Strona domowa GDR!a Tor Hidden Service

V 3.8


Archiwum postów



Audioteka, po raz pierwszy i ostatni

(04. 07. 2015)

Postanowiłem kupić audiobooka w polskim serwisie Audioteka. Przeczytałem tyle pozytywnych recenzji, że ściągnięcia z Chomika byłoby grzechem. Szczególnie za taką cenę, za jaką był. Początek był w porządku - dodałem książkę do koszyka, kazali podać maila i hasło do tworzonego konta, potem przekierowali na stronę główną powodując niemałą konfuzję. Znalazłem jednak koszyk i kontynuowałem zamówienie.

Tutaj kolejne zdziwienie: proszą o podanie imienia i nazwiska. Po co serwisowi dostarczającemu pliki do ściągnięcia moje dane osobowe? Wpisałem więc byle co i przeszedłem do płatności. Tutaj bez zaskoczeń, standardowy wybór procesorów płatności, spoko.

Kolejne zdziwienie załapałem po powrocie do Audioteki. Pojawiła się informacja że pliki które kupiłem są watermarkowane i za kilkanaście do kilkadziesięciu minut będą dostępne do ściągnięcia. Niezły temat, nie dość że dodają jakieś idiotyzmy w czasach kiedy reszta świata rezygnuje z DRM i jemu podobnych wynalazków, to jeszcze muszę czekać kilkanaście do kilkudziesięciu minut dłużej niż na Chomiku. Z tej okazji chciałbym przytoczyć Marcina Beme, szefa serwisu:

Nie wiem czy powiedzieć, że piractwo jest małym czy dużym problem. Ciężko to zmierzyć. Piractwo istnieje i tyle, to się raczej nie zmieni. Ważniejsze jest jednak nasze nastawienie do piractwa, a my traktujemy je po prostu jako konkurencję. Klient musi dostać wartość dodaną – prawdziwą wartość dodaną – żeby chcieć nam zapłacić.

Wartość dodaną stanowi chujowa obsługa, zbieranie niepotrzebnych danych osobowych i dodatkowe oczekiwanie. Powodzenia panie Marcinie!

(komentarzy: 4, ostatni: 30. 07. 2015 - 05:39:42 - GDR!) Skomentuj

Godne zastępstwo Total Commandera

(23. 05. 2015)

Jedną z niewielu sensownych rzeczy na Windowsie, które nie miały dobrego odpowiednika na innych systemach był Total Commander. Używałem go krótko, ale skróty klawiaturowe weszły w krew i nawet teraz, po wielu latach, dalej obsługuję go sprawnie. Próbowałem różnych linuxowych odpowiedników typu krusader, ale były na tyle bez sensu że używałem tylko mc - który też do najlepszych nie należy.

Aż do teraz: Double Commander to bezczelny klon Total Commandera. Zgadza się wszystko od umiejscowienia przycisków przez skróty klawiaturowe po domyślne wybory - czyli jeśli w TC kopiowanie w tle robiło się wciskając f5 - f2, to tutaj jest tak samo. Obsługuje nawet pluginy Total Commandera. Ma w identycznie biedny sposób rozwiązane połączenia sieciowe. Ma pod F3 podgląd plików któremu nie straszne setki gigabajtów.

Prawdopodobnie nie poleciłbym go nikomu kto nie znał TC z jego dziwacznościami, ale jeśli ktoś ma ciągle w pamięci palców wszystkie skróty klawiaturowe, powinien spróbować.

(komentarzy: 7, ostatni: 15. 09. 2015 - 21:01:07 - 4551) Skomentuj

Wszechrowerzyści, ładniej

(12. 05. 2015)

Na Złomniku bardzo ładnie zostało napisane to co próbowałem kiedyś przekazać - że wciskane wszędzie ścieżki rowerowe są bez sensu:

Że rower jest po to, żeby sobie nim pojechać wszędzie. Samochodem pojedziesz tylko po jezdni, motocyklem właściwie też, a rowerem – między blokami, tu kawałek po trawniku, itp. itd. Rower jest anarchistyczny. Tymczasem miasto buduje drogi dla rowerów, które mają sens wzdłuż bardzo dużych ulic (tam, gdzie samochody zapieprzają), ale są go pozbawione na małych, normalnych ulicach w mieście. Nie mogę np. zrozumieć sensu drogi dla rowerów wzdłuż Politechniki Warszawskiej albo wzdłuż Nowaka-Jeziorańskiego na Gocławiu, zwykłej jednopasmowej ulicy. Ulice są dla wszystkich. Ruch jest dla wszystkich. Wszyscy się zmieścimy. Jako użytkownik samochodu nie mam żadnego problemu z rowerzystami dopóki nie próbują być złośliwi. Jako rowerzysta nie odczuwam żadnego dyskomfortu jeżdżąc po Warszawie, jeździ się bardzo dobrze. Jeśli ktoś nie umie albo się boi, zamiast narzekać, powinien poćwiczyć.

(nie wiem skąd w Warszawie wziął się Gocław, ale to osobny temat. ciekawe czy też mają tam slumsy)

(komentarzy: 8, ostatni: 18. 06. 2015 - 00:19:38 - Monter) Skomentuj

Nowość w mejor.pl

(04. 05. 2015)

Jeśli ktoś utrzymuje swój serwer pocztowy, zapewne zna RBL mejor.pl - trochę zbyt restrykcyjny żeby można było go normalnie używać, ale świetnie działający jako niżej punktowana reguła dla spamassassin. Ostatnio ogłosił, że dodaje dwie nowe usługi: uribl oraz kanał aktualizacji dla spamassassina.

Cieszę się głównie z tego pierwszego, ostatnio przyszła fala polskiego spamu ze zhackowanych phpmailerów który nie bardzo da się wyblokować po treści czy (ze względu na mnogość rozsyłających serwerów) po RBL-ach. Uribl blokuje po linkach zawartych w treści więc "tysiące dolarów zysku" powinny przestać przychodzić.

Kanał sa-update po bliższym przyjrzeniu się wygląda dobrze, poprzednio sam byłem sobie winny.Kanału sa-update raczej bym nie ruszał, ostatnio jak za bardzo zaufałem Mejorowi, przestały przychodzić maile z kont pocztowych Dreamhoście. Być może istnieje wszechświat w którym to jest akceptowalne, ale na pewno nie jest to ten sam w którym mieszkam.

(komentarzy: 3, ostatni: 07. 05. 2015 - 12:38:43 - mejor) Skomentuj

Sensowny VoIP?

(22. 04. 2015)

Wczoraj musiałem kupić na ostatnią chwilę jakieś konto VoIP, bo mój poprzedni provider zaczął szwankować i odkryłem że nie da się im nawet wysłać maila. Miałem jakieś 15 minut więc nie szukałem długo i wybrałem halonet.pl. Jakość rozmowy spoko, tylko dlaczego żeby zainicjować połączenie trzeba było wyłączyć szyfrowanie (SRTP)?

Zadałem to pytanie supportowi i odpisali mi taką ciekawostkę: "Usługa powinna działać bez definiowania tej opcji - nie oferujemy dodatkowego szyfrowania. Niemniej jednak nasz system zapewnia bezpieczeństwo połączeń." Dopytałem jeszcze jaka magia zapewnia to bezpieczeństwo i dowiedziałem się, że hasła są "szyfrowane podczas transmisji". Wow.

Czy ktoś z czytelników może polecić usługę która 1) działa, 2) ma serwery blisko Polski i 3) posiada niezerowe zabezpieczenia?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nawigacja rowerowa

(21. 04. 2015)

Jeśli ktoś mieszka w górach, np. w Szczecinie, i jeździ na rowerze z punktu A do punktu B (nie mylić z lansem w rajtuzach), to polecam wypróbowanie BRouter. Nie testowałem jeszcze w rzeczywistych warunkach, ale jest to rowerowa nawigacja działająca całkowicie offline, która wie że lepiej trochę na około niż pod górkę. Działa przez stronę WWW i na Androidzie.

Z technicznych ciekawostek, można sobie podmienić funkcję kosztu.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 04. 2015 - 11:00:11 - GDR!) Skomentuj

Mała wada pułapki na spamerów

(03. 04. 2015)

Mam tutaj na stronie ustawioną trutkę na boty zbierające maile. Prymitywną i pewnie nie dającą za dużo, ale głupsze boty pewnie zbiera. Okazuje się że jest powodem dla którego ta strona i kilka moich prywatnych usług działa ostatnio marnie. W logach jest co następuje:

176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:43 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/psalmi8stw HTTP/1.1" 200 11385 "-" "like"

176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:44 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/ekwipo12lentni HTTP/1.1" 200 9681 "-" "Windows"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:45 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/szczy8tnemu HTTP/1.1" 200 10697 "-" "Intel"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:45 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/sposobice7go HTTP/1.1" 200 13116 "-" "SLCC1;"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:46 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/k5ontaktywnym HTTP/1.1" 200 9840 "-" "Gecko)"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:46 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/n8azalizuje HTTP/1.1" 200 8883 "-" "Browser"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:50 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/s7zlifuje HTTP/1.1" 200 11596 "-" "5.1;"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:51 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/niezbryzgan10y HTTP/1.1" 200 11523 "-" "9.0;"
176.31.28.63 zzzcgjit65yyn4ji.onion - [03/Apr/2015:11:43:56 +0200] "GET /gdrwpl/users.php/przy11cajcymi HTTP/1.1" 200 10732 "-" "en-US;"

Ktoś z uporem godnym lepszej sprawy od kilku dni wyłapuje niedziałające adresy mailowe. Dodatkowo skrypt ma sleep() więc pulę workerów PHP zużywa u mnie prawie tak samo efektywnie jak po stronie bota. Spróbuję zwiększyć ilość procesów, zobaczymy kto ma więcej zasobów :)

(komentarzy: 5, ostatni: 08. 04. 2015 - 17:27:22 - GDR!) Skomentuj

Why not DANE in browsers

(19. 01. 2015)

Kiedy czytam wpisy takie jak ten, ciężko mi nie odnieść wrażenia że są mocno sponsorowane. Wiadomo przecież że Langley głupi nie jest, a już na pewno mądrzejszy ode mnie. Tym bardziej dziwi jak pisze takie artykuły.

W skrócie, argumentuje że DANE dla HTTP nie ma sensu i że Chrome nie będzie go obsługiwało. (DANE w skrócie to z kolei umieszczenie fingerprinta certyfikatu w rekordzie DNS, co w połaczeniu z DNSSEC mogłoby zastąpić CA - przynajmniej tam, gdzie w tej chwili nie używa się SSL z powodów finansowych. Nie eliminuje głównych problemów CA, czyli centralizacji zaufania.)

Pierwsze z zastosowań, dodatkowa weryfikacja certyfikatu podpisanego przez CA, nie ma według Langleya sensu ponieważ według ich eksperymentów około 5% użytkowników internetu używa wadliwych resolverów, które nie umieją czytać rekordów TXT i w związku z tym nie mogłyby wyświetlać stron używających HTTPS. To jest ogólnie dobry argument, tylko że nie w ustach kogoś kto ogłasza zamiar wycofania certyfikatów podpisanych SHA-1 niecały miesiąc przed wypuszczeniem przeglądarki wyświetlającej ostrzeżenia przy takich certyfikatach. Jeśli używają logiki "wieziemy na czołgu kaganek oświaty psując po drodze pół internetu, a inni niech po nas posprzątają", dlaczego nie włączyć DANE i nie zmusić tych 5% do naprawienia swoich DNS-ów? Ale OK, ten argument jestem w stanie przyjąć.

Drugie, moim zdaniem ważniejsze zastosowanie, to publikowanie fingerprintów certyfikatów self-signed. Tutaj logika jest wyjątkowo pokrętna bo zasłania się szczegółami implementacyjnymi: że musieliby parsować rekordy poza sandboxem (kogo to obchodzi? niech sobie odpalą osobny proces, odbiorą mu wszystkie prawa i komunikują się z nim po IPC) oraz że obecnie DNSSEC używa 1024-bitowego RSA za którym nie przepadają. OK, pewnie że 1024 bity muszą powoli odejść do lamusa, ale przecież 1) prędzej czy później główne strefy DNSSEC zaczną używać dłuższych kluczy - dlaczego odwlekać adopcję DANE aż do wtedy? 2) teoretycznie-możliwe-do-złamania-w-niedalekiej-przyszłości klucze 1024-bitowe ciągle są lepsze od czystego tekstu który większość stron serwuje obecnie. Jest jeszcze argument o tym że Google bardzo chciałoby żeby Certificate Transparency spowodowało, że wszyscy na nowo zaufają CA.

DANE powoli staje się standardem dla serwerów SMTP, nie widzę powodu dla którego nie miałoby być używane również dla HTTP, i moim zdaniem sabotowanie tego typu przedsięwzięć to sabotowanie zdecentralizowanego internetu. Nie można też pominąć tego jak wielkim przemysłem są CA sprzedające iluzję bezpieczeństwa - można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć że po wprowadzeniu DANE do przeglądarej ich rynek skurczyłby się jedynie do klientów którzy obecnie używają certyfikatów EV.

(komentarzy: 6, ostatni: 03. 02. 2015 - 18:55:56 - GDR!) Skomentuj

2fa zrobione lepiej

(12. 01. 2015)

W końcu znalazłem pocztę z dobrze zrobionym uwierzytelnianiem dwuskładnikowym (2fa)! Wcześniej miałem doświadczenie z Roundcube i Gmailem. Pierwszego nie będę nawet opisywał bo wtyczka do 2fa to porażka, natomiast drugi robi to źle.

Na Gmailu temat wygląda tak, że albo masz wyłączone 2fa i logujesz się hasłem, albo logujesz się tym samym hasłem i kodami jednorazowymi. To oznacza że w zaufanym środowisku, na komputerze domowym któremu muszę wierzyć, bo przechowuję na nim wiele ważniejsze rzeczy niż hasło do poczty, muszę nadal korzystać z komórki. Z kolei w biurze w którym wiem że wszystko jest monitorowane do bólu muszę podawać swoje główne hasło, chociaż bardzo nie chcę tego robić. (nie, nie używam go w innych serwisach, ale i tak nie czuję się komfortowo wpisując je do niezaufanego komputera) Jeśli nie masz takiego biura, pomyśl o kawiarence internetowej o zapachu potu i trojanów.

Teraz dobry przykład: fastmail.fm (tak, reflink). Jest główne hasło do konta, które mam ustawione na skomplikowane ale zapamiętywalne. Korzystam z niego w domu. Do tego jest ustawienie "alternative logins", które pozwala na dodawanie dodatkowych sposobów uwierzytelniania. Jeśli ktoś nie widzi problemu w zgubieniu generatora haseł jednorazowych, może dodać go sobie jako jedyny sposób uwierzytelniania. Można też ustawić osobne hasło które będzie prawidłowe tylko w połączeniu z kodem jednorazowym. To jest mój święty Graal, osobne śmieciowe hasło będące jedynie uzupełnieniem generatora haseł, zabezpieczeniem na wypadek jego zgubienia. Takich dodatkowych haseł/tokenów można sobie ustawić dowolnie dużą ilość, powiem tylko że paginacja ma opcję "500" :)

Generalnie jestem zadowolony z przesiadki z "pracową" pocztą z Google na Fastmail: cena jest przyzwoita, support szybko odpowiada na pytania, można pisać sobie skrypty sieve (no dobra, w gmailu dało się to załatwić zwykłymi filtrami, a fastmailowe GUI nie podołało), są też niezliczone drobiazgi ułatwiające życie - strona z ustawieniami "Advanced" to zabawa na cały dzień. Do tego poczta jest czytana przez australijskie służby, nie amerykańskie ;) ale nie mogę pozwolić sobie na hostowanie tej skrzynki w swojej infrastrukturze, między innymi dlatego że tam właśnie przychodzą maile jeśli moja infrastruktura nie działa.

(komentarzy: 15, ostatni: 24. 01. 2015 - 13:52:29 - Monter) Skomentuj

COCKER

(23. 12. 2014)

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

Cocker

© Gosia

(komentarzy: 1, ostatni: 24. 12. 2014 - 10:35:14 - Monter) Skomentuj

Tunelujemy po Toxie

(11. 12. 2014)

Jeśli ktoś jeszcze nie zna - Tox to protokół komunikacyjny (i rodzina komunikatorów) obsługujący chat, przesyłanie plików, rozmowy głosowe oraz wideo, całkowicie p2p - bez serwerów ani supernode'ów jak Skype. Pierwszorzędnym celem projektu jest prostota użytkowania i intuicyjność, cel drugorzędny to prywatność. To, moim zdaniem, projekt którego świat otwartych protokołów komunikacyjnych potrzebował, bo XMPP nadaje się co najwyżej do chatu albo przesyłania XML-i, a SIP ma niewiele wspólnego z niezawodnością i prostotą obsługi. Tox naprawdę działa, nawet za pięcioma firewallami emacsem przez sendmail, chociaż implementacje klientów mogą pozostawiać jeszcze trochę do życzenia.

Projekt Tox jest bardzo ładnie podzielony na klienty i bibliotekę z referencyjną implementacją protokołu. Po bliższym przyjrzeniu się, okazało się że libtoxcore udostępnia dość wysokopoziomowe API, które z kolei pozwala na wysyłanie dowolnych pakietów i wybranie czy mają być stratne czy nie. Pakiety są w sposób przezroczysty dla użytkownika szyfrowane, przepuszczane przez firewall i onion-routowane przez pośredników (z bardzo małym opóźnieniem w porównaniu np. do Tora).

W obliczu takich faktów po prostu nie mogłem nie napisać programu który tuneluje połączenia TCP przez sieć Toxa. Program składa się z serwera - uruchamianego na maszynie do której chcemy się łączyć, za pięcioma firewallami, emacsem przez sendmail - i klienta - na maszynie z której łączymy się do serwera. Serwer generuje sobie identyfikator w sieci Tox, który spisujemy bądź podajemy koledze, który następnie podaje go klientowi. Poza tym, klient działa jak lokalne forwardowanie portów w SSH, jeśli wiesz co robi ssh -L 2222:localhost:22, wiesz jak działa klient (ukradłem nawet składnię SSH).

Wewnętrznie trzeba było opracować mini-protokół do otwierania nowych tuneli, zamykania istniejących i segmentacji/składania strumieni TCP po obu stronach. Protokół pozwala na otwarcie do 65536 strumieni na jednym serwerze - zakładając że nikt nie będzie używał tego programu do sprzedaży narkotyków za bitcoiny, będzie OK ;)

Robiłem testy opóźnień i przepustowości. Dwa komputery miały w normalnych warunkach (bez Toxa) RTT pinga ~50 ms i wolniejszy z nich był na łączu 60/6 Mbit. Pingi zaimplementowałem jako część protokołu więc może być tak, że popełniłem tu jakiś błąd bo sockety w C programowałem ostatnio dobrze ponad 10 lat temu. Wyszło że RTT zależy mocno od ścieżki którą klient sobie obierze (przypominam - onion routing). Przy niektórych połączeniach było stałe 100-150 ms, a zaraz potem po zabiciu i ponownym wystartowaniu klienta już 500 ms z pojedynczymi pakietami idącymi nawet kilka sekund. Ale nawet przy takim połączeniu dało się używać tunelowanego SSH w miarę interaktywnie - było znacznie lepiej niż w pociągu po 3G.

Testy przepustowości wypadły lepiej i nauczyły mnie czegoś nowego o protokole. Używałem NetStraina i przy tym samym połączeniu prędkość wahała się między 500 kbit/s a 5 Mbit/s przy wysyłaniu i nawet do 17 Mbit/s przy odbieraniu (przypominam - łącze było asymetryczne i ograniczone do 6 Mbit/s wysyłania). Jestem w stanie uwierzyć że 17 Mbit/s nie jest ograniczeniem Toxa ani węzłów pośredniczących tylko programu, który przy tej prędkości wyrzucał do konsoli ogromne ilości danych. Przy okazji dowiedziałem się o protokole czegoś, czego nie wiedziałem - monitorowałem iftopem ruch wychodzący z mojego komputera i nie było żadnego pojedynczego hosta do którego szło, dajmy na to, to 17 Mbit/s. Ruch szedł do kilku hostów i sumował się do 17 Mbit/s (około). Uważam że to rewelacyjne :)

Program nie jest gotowy, w tej chwili wyszedł już ze stadium proof of concept ale ma swoje problemy implementacyjne. Moje C trochę zardzewiało i niektóre rzeczy robię źle (np. trochę cieknie pamięć). Docelowo chcę mieć również możliwość forwardowania standardowego wejścia/wyjścia do zdalnego portu żeby móc używać programu jako ProxyCommand w SSH.

Jeśli ktoś chce mimo wszystko potestować to tu są źródła a tu binarki.

(komentarzy: 3, ostatni: 09. 02. 2015 - 19:53:15 - GDR!) Skomentuj

Plasmie już podziękujemy

(28. 11. 2014)

Używałem KDE od czasu kiedy zainstalowałem Linuxa na pececie. Wcześniej na Amidze kombinowałem z innymi DE, ale na PC przygodę z Linuxem rozpocząłem od super-stabilnego KDE3. Później kilka lat męczyłem się z KDE4, aż w końcu stał się w miarę stabilny i używałem go bezproblemowo. Kiedy jednak po ostatniej aktualizacji do 4.11 zaczął mi się zawieszać pulpit i pasek startu stwierdziłem że do cholery starczy już, gdybym chciał takich atrakcji to używałbym Windowsa. Pisałem nawet coś tam na forach projektu ale odpisali jakieś bzdury o sterownikach grafiki i nie potrafili podać metody debugowania co się tak naprawdę zawiesza.

Znałem XFCE, którego używam na netbooku, LXDE, którego używam na maszynach wirtualnych, i Gnome/Unity/Cinnamon/Mate które zupełnie do mnie nie przemawiają. XFCE ma straszne problemy z obsługą wielu monitorów, więc szybko podziękowałem, i skupiłem się na rozwojowej wersji LXDE - LXQT.

W zasadzie nie ma tutaj co wiele recenzować: działa, trzeba trochę pogrzebać i niektóre rzeczy sprawdzić w źródłach, ale 2-3 godziny i miałem biurko które nie zamarza i ma prawie wszystko to co używałem w Plasmie: kwin jako manager okien i krunner podpięty pod Alt-F2 przez dbus. Brakuje wyszukiwania w menu aplikacji (ale to obchodzę używając krunner) i porządnego systemu powiadomień - w Plasmie można sobie przejrzeć stare powiadomienia, jest ładna wizualizacja postępu itp. Miły dodatek, ale nie warty stabilności systemu. Używam więc w zasadzie KDE bez Plasmy - da się i działa lepiej.

(komentarzy: 2, ostatni: 01. 12. 2014 - 11:01:10 - GDR!) Skomentuj

Tausend Kalte Winter bez końca

(19. 11. 2014)

Jest serwis umożliwiający wrzucenie dowolnej MP3 i granie jej bez końca w coraz to innych kombinacjach. Ciężko to wytłumaczyć, trzeba zobaczyć (i usłyszeć). Tausend Kalte Winter.

(niby na reddicie serwis wrzucony prawie rok temu ale jakoś nie widziałem)

(komentarzy: 1, ostatni: 07. 01. 2015 - 14:56:03 - 4551) Skomentuj

Niebieska lampka

(05. 11. 2014)

Nadejszła wielkopomna chwila, dziś rano wstałem, spojrzałem na parapet a tutaj powerbank świeci na niebiesko - czyli naładowany. Zajęło mu to prawie równo tydzień - a to i tak szybciej niż poczcie polskiej dostarczenie diod prostowniczych przesyłką zwykłą, bo jeszcze nie dotarły.

Jaki z tego wniosek dla czytelnika? Tak, tak: wstaję jak już jest jasno.

(komentarzy: 1, ostatni: 27. 11. 2014 - 10:40:38 - 4551) Skomentuj

Strona w wersji 3.8

(02. 11. 2014)

Podrasowałem trochę kod tej strony, najważniejsze zmiany:

  • Komentarze wyświetlają się od najstarszego. Kiedy pisałem ten kod 10 lat temu, na stronach spotykało się zarówno komentarze posortowane od najstarszego jak i od najnowszego - mi bardziej odpowiadał ten drugi styl bo od razu było widać co nowego. W 2014 jest to raczej ewenement który konfundował odwiedzających, w tym raz wyżej podpisanego po spożyciu.
  • Feedy RSS i Atom zawierają HTML, już nie tylko czysty tekst bez tagów.
  • Przy każdym artykule dostępny jest feed Atom z komentarzami. Nie planuję powiadomień mailowych ze względu na upierdliwości związane ze spamem. Ale może w 2024, kto wie.

  • Uruchomiłem hidden service. Nie wyobrażam sobie po co ktoś miałby wchodzić na moją stronę przez Tora, ale mam relaya odpalonego 24/7 od dwóch lat więc dopisanie dwóch linijek do torrc nie było problemem.
(komentarzy: 3, ostatni: 19. 11. 2014 - 00:37:41 - Malcom) Skomentuj

Zagadka Deski Mocy rozwiązana

(29. 10. 2014)

Udało mi się rozwiązać zagadkę tego, dlaczego panele połączone szeregowo nie działały jeśli jeden z nich był zacieniony.

Przy połączeniu szeregowym ogniw fotowoltaicznych prąd zwarcia obwodu jest nie większy niż prąd generowany przez ogniwo najsłabiej oświetlone. Zależność ta wynika bezpośrednio z modelu obwodowego ogniwa przedstawionego na Rys. 3.1. Jeżeli więc jedno z ogniw jest całkowicie zasłonięte, wówczas moc wyjściowa modułu jest równa zeru. Częściowe lub całkowite przysłonięcie ogniw w module, spo wodowane na przykład brudem lub śniegiem, jest częstym powodem ograniczenia mocy instalacji fotowoltaicznej.
Aby ograniczyć skutki nierównomiernego oświetlenia ogniw połączonych szeregowo w niektórych typach modułów stosowane są diody bocznikujące. Diody te włączone są równolegle do ogniwa lub szeregu ogniw i przy normalnej pracy modułu są spolaryzowane w kierunku zaporowym.

Praca magisterska Sławomira Kocha

(komentarzy: 6, ostatni: 02. 11. 2014 - 23:15:43 - GDR!) Skomentuj

Deska elektryczna

(28. 10. 2014)

Dziś przyszły kolejne dwa panele słoneczne, a że jest jasno i praca mogła chwilę poczekać, zamontowałem je od razu. Zrobiłem deskę elektryczną i, zgodnie z planem połączyłem panele w szereg żeby podbić napięcie robocze. Okazało się że nie działa to najlepiej - na otwartym obwodzie co prawda było aż 40V, ale po podłączeniu jakiegokolwiek obciążenia napięcie spadało do 8V jeśli jeden z paneli nie był w pełni oświetlony. Obstawiam dużą rezystancję wewnętrzną nieoświetlonego panelu, muszę doczytać teorię.

Połączyłem je więc równolegle, ustawiłem za oknem tak jak wcześniej leżał pojedynczy panel i uśmiechnąłem się od ucha do ucha widząc pomiar. Ale za radą G. spróbowałem też ustawić panele pionowo i kiedy spojrzałem na amperomierz, zdębiałem - świeciła się jedynka (poza zakresem). Przełączyłem na zakres 20A i okazało się że (1) przyrząd nadal działa, (2) w obwodzie 5V płynie 420 mA! Mało brakowało a projekt "elektrownia" zabrałby ze sobą drugi multimetr.

Przymocowałem więc prowizorycznie deskę mocyTM do ściany i mam nadzieję że jutro kiedy wstanę rano powerbank będzie świecił na niebiesko.

(komentarzy: 4, ostatni: 29. 10. 2014 - 09:24:12 - GDR!) Skomentuj

Nie mówcie Enei bo mnie opodatkują!

(23. 10. 2014)

Zawsze chciałem się pobawić energią słoneczną, ale z racji miejsca wyeksponowanego na słońce ograniczonego do parapetu, pozostaje mi modelarstwo. Misja jest taka, żeby naładować powerbanka 2200 mAh (bo komórkę to strach pod te wynalazki podłączać).

Zamówiłem mieszczący się w dłoni panel słoneczny o mocy w peaku 1.32W (12V, 110 mA), różne przetwornice DC/DC do testów, i spiąłem sobie to wszystko kablami. Podczas misji spaliłem też multimetr i dostałem od Sławka nowy - dzięki men.

Pierwszy schemat wyglądał z grubsza tak. Przetwornica DC/DC umie konwertować na 5V dowolne napięcie z zakresu 9..40V, przy mocy wyjściowej do 25W (5V/5A). Ponieważ nie jest regulatorem napięcia który całą nadmiarową moc wykorzystuje do podgrzania atmosfery, tylko prawdziwą przetwornicą - teoretycznie ma sprawność nawet powyżej 90%. Nie mierzyłem jeszcze jak to wygląda w praktyce.

Mamy jesień więc z ilością energii ze słońca szału raczej nie ma, jeśli niebo jest czyste - po stronie USB płynie około 20 mA, jeśli nie - bywa i 5 mA. W tej chwili (niedługo słońce zajdzie, gruba warstwa chmur) powerbank nie jest ładowany w ogóle, bo panel daje ledwie 5V - to za mało do prawidłowego działania przetwornicy. Największe natężenie prądu jakie zarejestrowałem po stronie USB to coś w okolicach 35-40 mA kiedy słońce świeciło mocno bezpośrednio na panel. Szału nie ma.

Jako ciekawostkę podam jeszcze że za oknem panel jest przypięty kablem telefonicznym z Castoramy, który ma dwie żyły po 0.5mm2 co teoretycznie powinno pozwolić przesłać nawet 4A. Na pewno wystarczająco przy mocach o których tutaj rozmawiamy - a jest po pierwsze cienki więc spokojnie da się domknąć okno, a po drugie jest elegancko zaizolowany powłoką gumową tak, że otwieranie okna mu nie straszne.

W tej chwili czekam aż przyjdą jeszcze dwa panele tej samej wielkości, chcę je połączyć w szereg żeby podnieść napięcie robocze do 36V. Tym sposobem nawet w pochmurne dni przetwornica będzie miała napięcie odpowiednie do pracy - nawet jeśli na pojedynczym ogniwie napięcie spadnie do 5V, wynikowe 15V będzie wystarczające żeby przetwornica działała. Jeśli pomysł wypali - być może wezmę jeszcze 3 sztuki i połączę je w parach równolegle. Muszę też spróbować z przetwornicą mniejszej mocy, bo być może użyłem zbyt mocnej i cierpi na tym sprawność układu przy tak małej mocy.

Jak na razie mija tydzień i powerbank się nie naładował. Zakładając średni prąd ładowania 16 mA i zerową stratność, potrzeba 138 godzin względnej jasności. To 17 dni :)

PS. Muszę się pochwalić przejściówką do pomiaru prądu na USB :D

(komentarzy: 3, ostatni: 25. 10. 2014 - 12:00:57 - GDR!) Skomentuj

Warezy

(13. 10. 2014)

Po raz kolejny znalazłem swój soft na stronach z warezami, tym razem podkusiło mnie żeby spróbować zgłosić. Śmieszny klimat, turbobit chce komplet danych teleadresowych (takiego wała), uploads.ws jest jeszce lepszy bo w zakładce "report file" jest do przepisania kod który się nie ładuje. Olałem więc temat sikiem prostym.

Swoją drogą, warezy znalazłem na yandex.ru śledząc linki przychodzące, i znajdują się wyżej niż moja strona - więc jeśli szukać lewych kopii oprogramowania, to tylko tam. Pamiętam jak za czasów altavisty i lycosa znajomy mówił o tej świetnej nowej wyszukiwarce do cracków, gogle czy jakoś tak.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Przejąłem FON-a

(10. 10. 2014)

Przejąłem rozwój dawno porzuconego otwartego klienta sieci Fon (programik na Androida który sam się loguje do access pointów Fon). Mało tego, maintainerzy F-Droid podjęli temat i pakiet jest w oficjalnym repo.

(komentarzy: 2, ostatni: 07. 01. 2015 - 15:38:34 - 4551) Skomentuj

Facebook przez czytnik RSS

(19. 09. 2014)

Czasy są takie, że blogi i strony mają "profesjonalni blogerzy" i duzi gracze, a przeciętni generatorzy contentu publikują na Facebooku. W sumie ciężko się dziwić - Facebooka ma prawie każdy, a do niedawna niczym ważnym nie ustępował np. blogspotowi czy wordpress.com. Teraz nie posiadając konta na FB można obejrzeć nagłówki paru postów, ale szybko włącza się nagabywacz do rejestracji. Feedy Atom/RSS kiedyś trochę działały (chociaż ze zdjęciami wielkości pocztówek nie nadawały się specjalnie do niczego), teraz część nie działa w ogóle, część przestanie działać w 2015. Nawet posiadając konto nie za bardzo da się śledzić "strony", bo sprytny algorytm Zuckerberga pokazuje tylko wybrane posty.

Ogólnie rzecz biorąc, powróciło średniowiecze z końcówki lat dziewięćdziesiątych, albo nastało nowe. Ponieważ lubię czytać, a ciekawych RSS-ów jest jak na lekarstwo, postanowiłem napisać swój generator feedów żeby można było czytać wygodnie - jak w (pierwszym dziesięcioleciu) XXI wieku.

Generator używa Facebook Graph API i wypluwa pliki Atom (trochę lepszy RSS). Potrafi elegancko formatować posty, wstawiać pełnowymiarowe obrazki i nieśledzące linki. Do tego, robi lokalną kopię wszystkich zdjęć, więc w żaden sposób nie eksponuje adresu IP odwiedzającego. Filtruje nieistotne wydarzenia (polubienia, "właściciel strony skomentował pod postem...", itd).

Do zrobienia pozostaje obsługa dłuższych postów (notes), obsługa filmików zarówno wrzucanych na FB jak i linkowanych z Youtube (robienie lokalnej kopii, konwersja do webm). Fajnie byłoby obsługiwać nie tylko "strony", ale też użytkowników postujących publicznie - Graph API na to nie pozwala, a scrapowanie mobilnej strony albo używanie Selenium wydaje się karkołomnym zadaniem.

Źródła będą dostępne publicznie jak program przejdzie próbę czasu, a tymczasem zapraszam do zapoznania się ze stronami subskrybowanymi przez moich znajomych.

(komentarzy: 2, ostatni: 10. 10. 2014 - 18:04:43 - GDR!) Skomentuj

Teletext Art

(12. 09. 2014)

Trafiłem dziś na tumblera kogoś kto robi obrazki do telegazety i przypomniały mi się te wszystkie godziny spędzone za dzieciaka przed telewizorem w poszukiwaniu ukrytych stron (zanim rodzice wrócili z pracy a siostra ze szkoły).

(komentarzy: 0) Skomentuj

bike_s

(05. 08. 2014)

Szczeciński Rower Miejski istnieje co prawda na razie tylko w teorii (są stojaki, nie ma rowerów), ale już przyjmuje rejestracje. Dobra wiadomość jest taka, że przy rejestracji nie weryfikują podanych danych - nawet email można użyć jakiś tymczasowy, trzeba tylko odebrać z niego "numer karty" (login) i PIN (mail weryfikacyjny wysyłany jest z Czech i oczywiście nasze dane nie są zabezpieczone TLS). Strona oczywiście też jest bez SSL-a, więc tym bardziej nie polecam podawać prawdziwych danych.

Zła wiadomośc jest taka, że płatność jest wyłącznie przez Paypal, i nikt nigdzie o tym nie ostrzega. Nie bardzo wyobrażam sobie jak ktoś kto ledwie obsługuje komputer używa paypala (a tym bardziej jak próbuje dociec dlaczego ich konto zostało zablokowane ;)

Finansowo sprawa wygląda tak, że przejazdy do 20 minut są darmowe. Przy rejestracji trzeba wpłacić co najmniej 10 złotych, oraz jeśli stan konta spadnie poniżej 10 zł - nie można wypożyczać rowerów. Ciekawe jak wygląda kwestia zwrotu tej kwoty przy likwidacji konta, skoro nie można jej w żaden sposób wykorzystać.

Jeśli chodzi natomiast o umiejscowienie stacji - wszystkie są na lewym brzegu, pomimo tego że jedna trzecia mieszkańców z brzegu prawego też za nie zapłaciła (niby budżet obywatelski).

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 08. 2014 - 11:43:58 - 4551) Skomentuj

Dostałem

(10. 07. 2014)

Niezłe ciacho

(komentarzy: 2, ostatni: 11. 07. 2014 - 00:06:15 - Monter) Skomentuj

Gorące lato w mieście

(komentarzy: 3, ostatni: 11. 07. 2014 - 07:59:42 - rozie) Skomentuj

Openfire 3.9.3

(18. 05. 2014)

Spatchowany Openfire 3.9.3 jest gotowy, poprzedni patch nie nałożył się więc trzeba było przygotować nowy. Dla przypomnienia: patch wysyła wiadomości XMPP do wszystkich podłączonych klientów.

(komentarzy: 2, ostatni: 18. 05. 2014 - 18:16:54 - GDR!) Skomentuj

Firefox 29

(01. 05. 2014)

"I spent my obligatory 30 minutes this morning trying to figure out what had broken to spew garbage all over my screen in the place of Firefox. Then I realized it was Firefox, in some new and mutated flavor." - K.Mandla

(komentarzy: 4, ostatni: 09. 05. 2014 - 22:18:06 - Monter) Skomentuj

Lampka

(29. 04. 2014)

Przerobiłem pękniętą matrycę LCD na lampkę! Cała zabawa w zasadzie ograniczyła się do odnalezienia mikroskopijnych padów testowych na płytce sterownika i dolutowaniu się do nich bez stopienia wszystkiego w około. Udało się. Skąd wiedziałem które pady i jakie napięcie? Użyłem instrukcji tego pana (mirror) z drobną modyfikacją. Według jego instrukcji, panel należy zasilić napięciem +12V wlutowując się przed bezpiecznik SMD, a wejścia sterujące (PWM i LED_EN) wysterować napięciem +5V. Okazało się jednak, że sterownik znaleziony w Dellu zapalał matrycę już przy zasilaniu +7.5V, więc wysterowałem wszystkie wejścia tym samym napięciem i nie grzeją się nadmiernie. Przy +6V niestety matryca świeci bardzo słabo i sterownik wydaje dziwny odgłos.

Całe ustrojstwo jest jaśniejsze niż moja lampka na biurku i spokojnie może oświetlać jakieś nieduże pomieszczenie. Zasilałem urządzenie przez amperomierz i wyszło około 0.6 A - czyli moc w granicach 4.5W, całkiem rozsądnie przy zasilaniu bateryjnym. Szkoda tylko że nie chodzi na 6V, bo możnaby zasilać akumulatorem od motoru.

(komentarzy: 2, ostatni: 21. 01. 2015 - 07:33:48 - hqiYm6QFV) Skomentuj

Muzyka do programowania

(23. 04. 2014)

Jeśli czeka mnie większe zadanie wymagające koncentracji, już od wielu miesięcy puszczam sobie Music for Programming i na zewnątrz słuchawek może być sobie pięć remontów i przeprowadzek, a pomimo to da się jakoś żyć. Bardzo dobrze wspomaga skupienie.

A jeśli jestem zbyt zmęczony na muzykę, Rainy Mood daje radę. Tylko chciałbym mieć w MP3, bo nie przepadam za tymi nowomodnymi webaplikacjami.

(komentarzy: 4, ostatni: 02. 05. 2014 - 16:57:16 - Monter) Skomentuj

Polak za granicą

(15. 04. 2014)

Dowiedziałem się ostatnio o istnieniu poradnika MSZ-u dla Polaków wyjeżdzających za granicę. Chciałem trochę poczytać, ale niestety strona w przeglądarce wygląda tak. Sprawdziłem więc aplikację na Androida. Trochę obawiałem się tego jak bardzo będą wyciekać z niej dane. Używa GPS-a i dostępu do internetu, nie prosi o żadne identyfikatory urządzenia, więc o ile nie mają tam jakichś backdoorów, wszystko powinno odbywać się w miarę anonimowo (screen). Podczas dwóch tygodni używania nie znalazłem jej też w liście procesów działających w tle.

Sama aplikacja, poza tym że ma trudną do znalezienia nazwę, pozytywnie mnie zaskoczyła. Najbardziej tym, że internetu używa jedynie do aktualizacji danych, wszystko działa offline - to dobrze, że nie wszyscy poddali się modzie na chmurę. Informacje są ciekawe, zwięźle napisane i przydatne. Trochę drażni interface użytkownika rodem z iPhone'ów, na szczęście developer nie wymusił na użytkownikach korzystania z przycisku w lewym górnym rogu i androidowy przycisk "wstecz" działa normalnie (a widziałem już takie wynaturzenia).

(komentarzy: 2, ostatni: 15. 04. 2014 - 18:52:32 - GDR!) Skomentuj

Zenbox

(12. 04. 2014)

Niby mamy otwarty internet, i niby operatorzy są przezroczyści dla ruchu, ale względy bezpieczeństwa tworzą ciekawe enklawy. Południowo-wschodnia azja z powodu powszechnych problemów ze spamem jest wyblokowana na większości zachodnich serwerów, przynajmniej pocztowych. Korzystanie z Tora również powoduje czasem ciekawe blokady - np. Cloudflare bardzo nie lubi użytkowników tej sieci, niektóre polskie serwisy mają z kolei ciekawą strategię wystawiania niby-kodu CAPTCHA, którego jednak nie da się nijak przejść. Posiadanie serwera pocztowego w OVH powoduje że poczta z niego wysyłana częściej ląduje w spamie.

Robiłem dziś porządki w swoich RSS-ach i zauważyłem że kilka kanałów świeci się na czerwono - w tym blog Mino. Zdziwiłem się, bo wiem że jest online i sprawdziłem że adres kanału jest taki sam. Po krótkim dochodzeniu okazało się, że próba ściągnięcia jakiegokolwiek zasobu z jego strony na mój serwer (gdzie stoi program do RSS) kończy się błędem 403 Forbidden. Od właściciela dowiedziałem się że stoi na Zenboxie - startupie (skutecznie) aspirującym do bycia dużym graczem w polskim hostingu. Napisałem więc do nich maila i odpowiedzieli w ciągu kilku minut co następuje:

Blokowane jest wiele serwerowni zagranicznych, które są źródłem ataków oraz pojedyncze adresy zgłaszane przez usługi typu stopspam. OVH akurat jest w Europie największym źródłem ataków na witryny naszych klientów.

Proszę informacje, jakie blogi są odwiedzane z tego ip i postaramy się dodać wyjątek, natomiast jest on ustawiony per każda domena naszego klienta stąd taka lista jest niezbędna.

Okazuje się, że blokują już nawet pobieranie treści z tańszych serwerowni. Zrozumiałbym zaostrzone reguły mod_security, rate limiting, ale blokowanie całego ruchu? Ciężko na to patrzeć w kategoriach innych niż nieuczciwa walka z konkurencją. No i co to za hosting który pokazuje strony wybranym użytkownikom?

(komentarzy: 3 , ostatni: 13. 04. 2014 - 08:30:49 - rozie) Skomentuj

SP22

(13. 02. 2014)

Obrazek który chyba najczęściej pojawia się w moich wspomnieniach z podstawówki to szatnie. Wchodzisz do budynku i schodzisz do obskórnej piwnicy pełnej klatek. Szatnie miały jakieś dwa na dwa metry i były przedzielone metalową siatką, taką jak od płotu. Było ich czterdzieści kilka sztuk zamkniętych na kłódki, piwnica była niedoświetlona, a siatka pomalowana na brązowo. Niezapomniane wrażenie.

W każdej szatni były wieszaki ponumerowane od jednego do trzydziestu kilku. Każda klasa miała co roku przydzielaną inną szatnię, a numer wieszaka odpowiadał numerowi w dzienniku. Jeśli trafiłeś akurat na połamany wieszak - czekał cię rok tłumaczenia się przed szatniowymi nazistkami dlaczego wieszasz rzeczy na numerze trzydzieści kilka, a nie swoim.

Szatniowe nazistki jako kobiety pracujące nie rwały się do schodzenia do piwnicy i otwierania szatni poza przerwami, więc jeśli zachorowałeś albo była akurat ostatnia lekcja i skończyłeś wcześniej pisać sprawdzian - pech, czekasz do przerwy albo wracasz bez kurtki. O dziwo, pomimo tak ścisłej polityki bezpieczeństwa, ciągle coś ginęło.

Miejsce numer dwa to ślepy koniec schodów które kiedyś stanowiły alternatywne wejście do szatni, ale jakiś geniusz je zamurował. Nauczycielki dyżurujące na przerwach raczej się tam nie pojawiały, więc chodziliśmy tam z ŁK wyładowywać agresję na systemie który więził nas tu przez kilka godzin dziennie. Naturalnie, o ile starsze klasy nie dawały tu komuś wpierdol ani nie paliły fajek.

Z lekcji pamiętam ogólny syf, wiecznie połamane kwiaty które zdecydowanie bardziej szpeciły niż zdobiły pomieszczenie, no i ławki. Ławki były poustawiane według wielkości, z przodu klasy najmniejsze i im dalej od tablicy, tym większe. Miały blaty o nieokreślonym szaro-niebiesko-jakimś kolorze i wyglądały jakby zawsze były brudne. Często trafiała mi się ławka na tyle mała, że musiałem ją trzymać na kolanach siedząc w jakiejś komicznie zgarbionej pozie. Dobrze że ominęły mnie czasy kiedy dążyło się do siedzenia w pierwszym rzędzie, bo to prestiż - obawiam się że edukacja nie skończyłaby się na zwykłej skoliozie.

Były jeszcze lekcje WF. Koło sali gimnastycznej były osobne szatnie które nie wyglądały jak klatki, a nawet miały obok zamkniętą na klucz salę prysznicową. Przebieraliśmy się z jakąś losową inną klasą, więc wszelkiego rodzaju kradzieże i akty agresji zdarzały się częściej, niż na codzień - wiadomo, nie swoi to można sobie pozwolić. Jeśli chodzi o same lekcje to najmilej wspominam siedzenie na ławce rezerwowych. Kazali nam grać w różne gry zespołowe nie tłumacząc przedtem zasad. O ile w przypadku piłki nożnej za swój brak znajomości zasad mogę winić tylko Ojca, bo wiadomo że każdy porządny Polak wie co to jest spalony, a mi w domu ta wiedza nie została wpojona - o tyle mogłem chyba oczekiwać od nauczyciela wytłumaczenia mi dlaczego podczas gry w kosza jak miałem piłkę ktoś nagle zaczynał krzyczeć "kroki" i cała drużyna była na mnie wkurzona. Był jeszcze dwutakt, który wedle moich obserwacji polegał na tym żeby podbiec z piłką i trafić nią do kosza. Nic bardziej mylnego, dwutakt to układ w którym w określonej kolejności stawiasz kroki, odbijasz piłkę i wybijasz się z odpowiedniej nogi. Wiedzieli ci, którzy mieli starsze rodzeństwo. Ja nie zaliczałem.

Całkiem fajnie za to wspominam WF na dworze. Zawsze była jesień albo późna wiosna. Jeśli była gra w piłkę, staliśmy z ŁZ na obronie i rozmawialiśmy o jakichś ważkich sprawach, w wypadku rozgrzewek i biegów na 300 metrów - prawie uprawialiśmy jogging, to znaczy biegliśmy z prędkością z grubsza odpowiadającą chodzeniu, ale nie mieliśmy na sobie pedalskich ciuchów.

Przeraża mnie myśl, że kiedyś się rozmnożę i będę musiał posłać potomstwo do jednego z tych zakładów penitencjarnych, a na dodatek samemu użerać się z kadrą.

(komentarzy: 5, ostatni: 10. 04. 2014 - 11:38:34 - Monter) Skomentuj

Openfire 3.9.1

(08. 02. 2014)

Wyszedł nowy Openfire, więc tradycyjnie już wypuszczam spatchowaną wersję 3.9.1. Dla przypomnienia: patch zamienia XMPP w chat użyteczny dla zwykłych użytkowników.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Mickens

(10. 01. 2014)

Jeśli ktoś z czytelników zna angielski, a nie zna jeszcze felietonów pana Mickensa, uprzejmie proszony jest o zapoznanie się. Gość pisze przezabawne teksty o stanie informatyki.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Konkurs matematyczny z ZUS

(20. 12. 2013)

ZUS wydał setki milionów na informatyzację, Ministerstwo Oświaty - dziesiątki tysięcy na moją edukację, i jedna z tych dwóch rzeczy poszła źle.

Dostałem ostatnio pismo ze stanem mojego "konta" emerytalnego: wykaz zapłaconych stawek i stan konta. Nie do końca zgadza mi się suma - podliczyłem też na wszelki wypadek za pomocą Libre Office, ale on podobno ma sporo błędów więc też nie wiem czy mu wierzyć.

Pierwsza strona tabelki, druga strona. Przez dwa lata co miesiąc było wpłacane ok. 500 zł. Suma wpłaconych stawek to 4500 zł. Nie wiem do końca o co chodzi z tymi cyferkami na końcu, ale domyślam się że to 4500 poszło do ZUS, a do OFE - 2700. Wychodzi w sumie 7200 zł - nadal nie do końca pasuje mi to do obliczeń w Libre Office.

Ogłaszam więc konkurs: osoba która wyprowadzi mi funkcję sumy używaną przez ZUS dostaje piwo z dostawą do dowolnego miejsca w Europie w które dochodzi poczta.

(komentarzy: 3, ostatni: 01. 01. 2014 - 21:56:45 - fj) Skomentuj

Nowy mBank

(20. 12. 2013)

Ludzie narzekają na nowy serwis transakcyjny mBanku, że przeładowany, że achievementy wprowadzili jak w grach. Ja tam uważam że w wersji z wyłaczonym Javascriptem jest całkiem minimalistyczny.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Jak zrobić niewkurzającą stronę lokalu

(14. 10. 2013)

Może nie jestem mistrzem tworzenia stron internetowych, ale chciałbym przekazać kilka rad dla twórców stron barów, pubów, restauracji, galerii, kawiarni i sklepów.

  • Podaj adres. Adres jest najważniejszym elementem strony takiej placówki. Powinien być albo stałym elementem obecnym na każdej podstronie (nagłówek, stopka, sidebar), albo pod łatwym do znalezienia linkiem ("kontakt", "adres"). Jeśli lokal oferuje dania na telefon, to samo dotyczy numeru telefonu.
  • Godziny otwarcia. Powinny być w tym samym miejscu, co adres. Koniecznie podaj też dni tygodnia - często trzeba się domyślać czy lokal jest otwarty w niedzielę.
  • Otwarte technologie. Menu we flashu na pewno zaimponuje restauratorowi, ale nie będzie dobrze działać na telefonie (albo w ogóle - Apple, Opera Mini).
  • Dodaj lokal do map. Dodanie punktu do Google Maps, Open Street Map i Zumi zajmie ci razem maksymalnie 30 minut. Zyska i właściciel (na klientach używających funkcji "znajdź restaurację w pobliżu") i użytkownik (łatwiej wpisać "hormon szczecin" do np. Maps na androidzie niż szukać strony).
  • Bonus: Semantyka. Oznacz adres za pomocą Microdata, czy cokolwiek podobnego teraz promuje Google. Adres pojawi się w wynikach wyszukiwania -> win!

Można to streścić w ten sposób: twój typowy użytkownik stoi z telefonem na ulicy, albo ogląda ją na komputerze 5 minut przed wyjściem. Nie wie gdzie dokładnie znajduje się lokal, albo sprawdza czy właśnie jest otwarty. Ułatw mu to zadanie. Mało kto zwróci uwagę na piękny wygląd i animowane bajery, szczególnie jeśli nie będzie mógł łatwo znaleźć podstawowych informacji.

Ćwiczenie: odpal stronę Marco Polo w Operze Mini i spróbuj znaleźć telefon albo adres. Tak, wiele osób używa tej przeglądarki, jest domyślnie zainstalowana np. na niewindowsowych Nokiach. (spoiler: dane teleadresowe są co prawda w nagłówku, ale nagłówek jest we flashu)

Ćwiczenie 2: Odpal stronę Trafostacji Sztuki na telefonie z dotykowym ekranem. Znajdź informację o adresie i godzinach otwarcia. Używanie trackballa zabronione, bonusowe punkty za zrobienie tego w jadącym samochodzie lub autobusie. (spoiler: godziny otwarcia znajdują się w podmenu którego nie da się rozwinąć na dotykowym ekranie, bo od razu przekierowuje na pierwszy item w podmenu. Adres, godziny otwarcia i mapa są w 3 różnych podmenu).

(komentarzy: 3, ostatni: 14. 12. 2015 - 09:56:38 - PwHsAPHy) Skomentuj

Rowerzyści

(20. 09. 2013)

Od czasu wprowadzenia ścieżek rowerowych ja, jako rowerzysta, mam gorzej.

Na rowerze jeżdżę jakieś 25 lat, od dziecka byłem uświadomiony że chodnik to głównie miejsce dla pieszych, więc szarżowanie 30 km/h slalomem bądź używanie dzwonka niekoniecznie jest tam mile widziane. Jezdnia, z kolei, była miejscem dla samochodów, gdzie można było rozwinąć stosowną prędkość jadąc poboczem.

Schemat jazdy był więc prosty: tam, gdzie to możliwe - jezdnią, natomiast tam gdzie natężenie ruchu było zbyt wielkie - ostrożnie chodnikiem. Można było w ten sposób szybko przedostawać się przez większość skrzyżowań ze światłami: lawirując między jezdnią a chodnikiem, nie ma nic prostszego od wykonania prawoskrętu kiedy samochody mają czerwone światło. Można było w ten sposób dojechać wszędzie - rowery na chodniku były zjawiskiem normalnym, więc nie trzeba było się martwić o mandat. Oczywiście z pozycji pieszego denerwowali rowerzyści pędzący po chodniku, ale był to raczej rzadki widok.

Jako kierowca samochodu mam mieszany stosunek do autostrad: są oczywiście wygodne i niezastąpione przy dalekich trasach, jednak niemożliwość zjechania czasem przez kilkadziesiąt kilometrów bywa irytująca - często trzeba mocno nadrabiać drogi, nie wspominając już o postoju na załatwienie potrzeb fizjologicznych. Dokładnie czymś takim są dla mnie ścieżki rowerowe: najczęściej wyszarpnięte z chodnika, więc o zjeździe z takiej ścieżki nie ma mowy - piesi nie mieliby gdzie przejść; traci się całą zwinność jazdy na rowerze którą opisywałem wcześniej. Jedziesz prosto, zsiadasz z roweru w miejscach wyznaczonych, klniesz na pieszych którym został jeden wąski pasek chodnika bądź którym zamieniono go w slalom.

I do tego te parady, masy krytyczne i tak dalej. Walczenie o "prawa rowerzystów" kończy się z jednej strony coraz większym normowaniem ruchu na dwóch kółkach, z drugiej - rosnącym wśród społeczeństwa przekonaniem że rowerzyści to dziwacy (dla mnie oba skutki są negatywne). Domyślam się że podobnie jak ja muszą czuć się zwykli, nie wadzący nikomu homoseksualiści oglądając parady gejowskie.

Nie wyobrażałem sobie, że dożyję czasów w których zjechanie na chodnik lub jezdnię jest wykroczeniem, a za powrót z ogniska w lesie na którym wypiło się dwa piwa można iść do więzienia. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że oba te zjawiska są bezpośrednim następstwem parad wszechrowerzystów i zwracania na siebie uwagi.

Mam wrażenie że wszechrowerzyści to głównie ludzie którzy sporadycznie jeżdżą na weekendową przejażdżkę na inną dzielnicę, ewentualnie dwa razy w czasie lata popedałują do pracy. Szkoda, że przekrzyczeli cichą większość zwykłych użytkowników rowerów takich jak ja, czy dziadek jeżdżący codziennie na działkę rozklekotanym Wigry III.

(komentarzy: 6, ostatni: 21. 09. 2013 - 14:49:01 - Fugas) Skomentuj

Korespondencja bankowa

(12. 09. 2013)

Od czasu napisania Paranoi mam podgląd na to, którzy korespondenci używają szyfrowania TLS przy wysyłaniu poczty. W szczególny sposób interesuje mnie to w przypadku instytucji finansowych, które lubią udawać elektroniczne fortece. Zrobiłem zestawienie instytucji które wysyłały mi ostatnio korespondencję zawierającą poufne dane. Sprawdziłem następujące parametry:

  • Szyfrowanie między serwerami (SMTPS): wiadomość wysłana z serwerów banku do serwerów obsługujących skrzynkę pocztową klienta powinna być zabezpieczona na czas przesyłania przez internet. W przeciwnym wypadku, treść może zostać podsłuchana na całej trasie.
  • Podpis elektroniczny (S/MIME): klient powinien mieć możliwość zweryfikowania tego, czy wiadomość faktycznie pochodzi od banku. Obecność podpisu elektronicznego pozwala to w szybki sposób zweryfikować.
  • Podpis serwera (DKIM): pozwala bardziej zaawansowanym użytkownikom zweryfikować czy wiadomość została faktycznie wysłana z serwera banku. Może ewentualnie zostać użyta jako nie do końca zaufany podpis elektroniczny dla ubogich.

Banki:

  • mBank: brak szyfrowania między serwerami, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, brak podpisu DKIM, na dodatek nie posiadają swoich serwerów pocztowych a dzierżawią je od Onetu (DNS: mbank.onet.pl)
  • Multi Bank: brak szyfrowania między serwerami, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, brak podpisu DKIM, również używają serwerów Onetu. Natomiast - ciekawostka - email z potwierdzeniem otwarcia konta jest wysyłany TLS-em z własnych serwerów BRE Banku, z nieprwaidłowym podpisem DomainKeys.
  • Inteligo (PKO): brak szyfrowania między serwerami, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, podpis DKIM jest obecny (ale ma jakąś śmiesznie małą na te czasy długość, 256 bądź 512 bitów)
  • Alior Sync: połączenie między serwerami szyfrowane, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, podpis DKIM obecny. Ciężko się przyczepić.
  • Getin Bank: brak szyfrowania między serwerami, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, brak podpisu DKIM.
  • Credit Agricole: brak szyfrowania między serwerami, brak podpisu S/MIME, brak podpisu DKIM.
  • Idea Bank: brak danych nt. szyfrowania, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, brak podpisu DKIM.
  • Paypal: brak szyfrowania między serwerami, wiadomości niepodpisane elektronicznie, podpis DKIM jest obecny
  • PayU: brak szyfrowania między serwerami, wiadomości podpisane za pomocą S/MIME, brak podpisu DKIM
  • Payoneer: połączenie między serwerami szyfrowane, brak podpisu S/MIME, brak podpisu DKIM.

Z powyższych - daje radę jedynie Alior. Szkoda, że przyznają się do sprzedawania danych osobowych.

Nawet jeśli szyfrowanie masz głęboko w dupie, warto zwrócić uwagę na to, jak bank dba o bezpieczeństwo. Żadna poważna załoga do spraw security nie pozwoliłaby na istnienie źle skonfigurowanego serwera pocztowego wysyłąjącego poufne dane. Jeśli Twój bank robi takie rzeczy, to prawdopodobnie twoje dane nie są w nim bezpieczne, bo pieczę nad nimi trzymają amatorzy.

Chętnie poszerzę bazę powyżej - niestety na moją prośbę o udostępnienie danych odzew był nikły (dzięki za pomoc: Mirek, Gosia, Sławek i MySZ).

(komentarzy: 5, ostatni: 22. 01. 2014 - 22:46:26 - GDR!) Skomentuj

Zabawa w pisanie pod Mozillę

(30. 08. 2013)

Rozwijam powoli Paranoię, udało mi się uzyskać full review w Mozilli i teraz rozszerzenie da się zainstalować bez ostrzeżeń (addons.mozilla.org). Chciałem podzielić się wrażeniami.

Rozszerzenia do Thunderbirda pisze się w Javacripcie, który nie należy do moich ulubionych technologii, jest pełen niespodzianek i ma dziwny zasięg zmiennych. Z tego właśnie powodu chciałem uprościć rozszerzenie tak bardzo, jak to tylko możliwe - napisałem je jako zbiór funkcji z prefixem w nazwie. Udało się je opublikować w takiej formie jako wersję 0.1, ale nie otrzymałem "Full Review" za zaśmiecanie globalnej przestrzeni nazw. Nie jestem pewien jakie są szanse na konflikt z drugim rozszerzeniem który będzie używał prefixu "paranoia" przed każdą funkcją, ale styl kodowania to styl kodowania - trzeba się dostosować. Przeczytałem więc zalecenia i zrobiłem refactoring.

Udało mi się przy tym wprowadzić mnóstwo błędów i zyskać dwie złe oceny na addons.mozilla.org. Wszystko sprowadzało się do tego, że używałem swobodnie Array.forEach do iteracji po tablicach, która to funkcja w jakiś sposób używa zmiennej this. Zmienna this wskazywała jednak teraz na obiekt w którym zamknąłem wszystkie funkcje, więc iteracja magicznie zatrzymywała się bez błędu po jednej iteracji. Za takie właśnie problemy kocham JS, chociaż zdaję sobię sprawę że wynikają bardziej z mojego niedouczenia niż samego języka. W niby krótkim kawałku kodu udaje mi się do dziś znajdować różne problemy spowodowane przez zamiane funkcji w metody obiektu.

Jeśli chodzi o dokumentację do pisania rozszerzeń, jest szczątkowa. Mozilla aktywnie usuwa wszystko co związane z Thunderbirdem - strony do których linki wkleiłem w czerwcu w komentarzach przy idiomatycznych fragmentach kodu już częściowo nie istnieją. Dokumentacja interfejsów również jest szczątkowa, o ich jakości nie wspominając. Wydawałoby się, że w kliencie poczty operowanie na ciele wiadomości bądź jej nagłowkach powinno być banalną i dobrze udokumentowaną operacją. Nic bardziej mylnego - łatwo dostępny jest jedynie bardzo okrojony nagłówek zawierający From, To, Date i niewiele więcej. Chcąc uzyskać dostęp do pełnych nagłówków, trzeba było kierować się wątpliwej jakości kodem znalezionym we wpisie z roku 2005 na blogu o nazwie "Thunderbird Docs". Kod okazuje się działać wybiórczo na różnych wersjach Thunderbirda i nie ma porządnego rozwiązania tego problemu, które mogłem znaleźć w publicznie dostępnym kodzie.

Z fajnych rzeczy, plik XPI można sobie zwalidować u Mozilli w walidatorze. Wydaje się być całkiem sprytnym narzędziem, wyłapującym wiele potencjalnych błędów, chociaż nie zawsze dobrze zaimplementowanym. Po automatycznej walidacji czeka się w kolejce na zaaprobowanie przez człowieka - przy pierwszym Full Review trwało to kilka tygodni, kolejka rozszerzeń miała długość prawie 200 sztuk czekających przede mną. Kolejne full reviewy zazwyczaj przechodziły mi tego samego dnia.

Z zabawek, dostępne są fajne statystyki dla developerów, chyba fajniejsze nawet niż te w Android Markecie. Jest liczba użytkowników i ściągnięć dziennie, wersje Thunderbirda wraz z ich procentowym wykorzystaniem, języki, platformy, i różne inne ciekawostki. Wszystko jest do ściągnięcia w CSV i JSON.

Znalazłem jescze ciekawe rozszerzenie umożliwiające uruchamianie całkiem eleganckich unit testów. Nazywa się UxU Test Runner i w tak nieprzyjaznym dla mnie środowisku jak nieobliczalny (albo niedouczony :) JS i nieudokumentowany TB wydaje się niezbędnym narzędziem, jeśli chcę uniknąć podobnych niespodzianek jak przy refactoringu.

(komentarzy: 2, ostatni: 31. 08. 2013 - 10:58:01 - GDR!) Skomentuj

PHP considered harmful (in a CV)

(26. 08. 2013)

Mam wrażenie że im więcej mam w CV projektów ze słowem-kluczem "PHP", tym mniej dobrych zleceń udaje mi się zdobyć. Zdecydowanie lepiej szło mi to jakieś pięć lat temu, kiedy rozrzut projektów w CV miałem jak stąd do Rotterdamu. Albo dalej.

Pythona znam od kiedy Tomlee zmusił mnie do jego nauki 7 lat temu, Django od jakichś czterech lat, ale kompletnie nie udało mi się wbić w ten rynek, bo nie mam doświadczenia komercyjnego, bo nie udało mi się wbić w ten rynek, bo nie mam doświadczenia komercyjnego. Klasyczny problem bootstrapu.

(Nie żebym jakoś szczególnie tęsknił za robotą w programowaniu, ale czasem to tak łatwy pieniądz, że głupio go nie zarobić.)

(komentarzy: 1, ostatni: 26. 08. 2013 - 19:09:50 - Barthalion) Skomentuj

Federacja to mit

(23. 08. 2013)

Sfederowany internet umarł, albo nigdy nie powstał.

Usługa klasycznie podawana jako przykład federacji, email, w praktyce jest użyteczna tylko na swerwerach dużych operatorów. Od jakiegoś roku trzymam pocztę na dedykowanej do tego celu maszynie wirtualnej, ustawiłem prawidłowo wszystkie magiczne skróty które mają zapewnić doręczalność maili które wysyłam - RDNS, DKIM, SPF, TLS z płatnym certyfikatem, czysty blok IP - a i tak kiedy piszę do znajomych do których wcześniej nie wysyłałem maili z nowej domeny, ląduje ona w spamie albo w ogóle nie dociera. Pół biedy jeśli mam z nimi kontakt przez facebooka bądź inny feudalny sposób komunikacji, i mogę spytać czemu nie odpowiadają, ale część poczty po prostu przepadła. Taka federacja umożliwia co najwyżej wybór operatora, a nie model w którym pojedyncze jednostki są administratorami danych swoich i swoich rodzin.

XMPP umarło wraz z wprowadzeniem Google Hangouts. Tradycyjnie - jeśli ktoś nie był na tyle technicznie rozgarnięty żeby używać normalnego XMPP, zakładał sobie konto Gmail i mógł się komunikować z użytkownikami innych serwerów za pomocą "tego dziwnego chata w poczcie". Teraz, kiedy Google przestał wspierać protokół XMPP w komunikacji między serwerami, pozostaje przeprosić się ze swoim kontem Gmail i używać Hangouts albo kombinować z transportami. Po co tu zresztą mówić o Google Hangouts, jeśli obecnie najpopularniejszą usługą typu IM jest Facebook, który nigdy nie wspierał żadnej federacji.

Rozproszone sieci społecznościowe na dobrą sprawę nigdy się nie przyjęły, Identica skupia głównie społeczność open source, na Diasporze - poziom jest żenująco niski. W obu sieciach liczba użytkowników jest śmiesznie mała.

Blogi scentralizowały się podobnie jak poczta, RSS jest wypierany przez Twittera i Google Plus, OpenID przyjął się jedynie marginalnie.

Czytałem ostatnio wypowiedź jednego z ojców założycieli współczesnego rozproszonego internetu. Mówił, że jego zdaniem przegraliśmy już bitwę o prywatność i federację, teraz pozostaje nam walczyć o prawo do zachowania własności swoich danych przy zachowaniu interoperacyjności z dużymi operatorami. Potem poparł swój punkt widzenia publikacją plugina do Wordpressa, który publikuje kopie postów na G+.

Jestem już w stanie zrozumieć czemu starsi użytkownicy internetu rwali sobie włosy z głowy na widok mojego pokolenia, które bez wyjątku używało darmowych skrzynek pocztowych. Pamiętacie czasy kiedy z darmowym adresem email nie dało się zarejestrować w wielu usługach? To stara gwardia próbowała walczyć z nieuniknionym.

(komentarzy: 4, ostatni: 25. 08. 2013 - 10:09:10 - GDR!) Skomentuj

J2ME.js

(01. 07. 2013)

Typ zrobił J2ME w Javascripcie. Do tego Polak.

(komentarzy: 1, ostatni: 02. 08. 2013 - 18:02:08 - spider) Skomentuj

Paranoia dla Thunderbirda

(28. 06. 2013)

Napisałem rozszerzenie dla Thunderbirda. Pokazuje stan szyfrowania przychodzących wiadomości oraz jeszcze kilka ciekawostek - polecam poczytać i potestować. Bardzo chętnie posłucham raportów o błędach zanim wypuszczę to w świat.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Perfect Forward Secrecy

(25. 06. 2013)

Jak wiadomo nie od dzisiaj i nie od czasu Snowdena, nasza komunikacja w sieci jest nagrywana na wszelkie możliwe sposoby. Natrafiłem ostatnio na właściwość szyfrów która ma zlikwidować możliwość ich odszyfrowania, nawet jeśli ktoś zdobędzie klucz prywatny serwera z którym się komunikowaliśmy: Perfect Forward Secrecy. Okazuje się, że OpenSSL od wersji 1.0.0 (a wraz z nim wiele innych programów) potrafi używać takich szyfrów.

Bez dalszych wstępów, zapraszam do poczytania wprowadzenia do szyfrów efemerycznych. Bardzo po łebkach, ale za to - mam nadzieję - przystępnie.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Google Reader

(14. 06. 2013)

Jak powszechnie wiadomo chyba wszystkim użytkownikom internetów Google Reader zostanie wyłączony za 2 tygodnie. Mnie to osobiście nie dotyka, ponieważ już jakiś rok za namową Macieja używam podobnego programu o nazwie Tiny Tiny RSS. Jest fajny, bo ma interface przez WWW, wersję mobilną/tabletową, integruje się z kilkoma programami na komputerze, a na dodatek ma aplikację na Androida.

Ponieważ i tak mam na serwerze zainstalowany TT-RSS, nie kosztuje mnie dodanie 10-20 kont. Ponieważ sam z niego korzystam prawie codziennie, a na dodatek mieszkam z osobą bardziej od siebie uzależnioną od RSS-ów - raczej nie przewiduję wyłączenie usługi.

Więc jeśli ktoś z szanownych czytelników jest zainteresowany, mogę (za free) udostępnić konto na swojej instalacji tt-rss i pomóc przenieść się od Google'a. Nie musimy się znać :)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Gothaer

(12. 06. 2013)

A jeśli chodzi o nienawiść do instytucji finansowych, jak prawie każdy posiadacz samochodu - posiadam wykupione OC. OC to takie ubezpieczenie które co roku trzeba odnawiać. Miałem ubezpieczenie w firmie PTU, zaoferowali najniższą z czterocyfrowych kwot. Wtem! dostaję list od firmy Gothander, z którą nie robiłem w życiu żadnego interesu, z propozycją przedłużenia u nich umowy OC. Olałem temat i rzuciłem w kąt, ale jakieś dwa tygodnie później dowiedziałem się że to nowa nazwa PTU. Oczywiście nie wspomnieli o tym w liście, bo po co.

List miał również inny problem: chociaż na polisie z poprzedniego roku wszystkie dane były OK, teraz jakimś cudem przekręcili nazwisko i podali zły model samochodu. Znając drobiazgowość branży, postanowiłem sprawę załatwić niezwłocznie. Najpierw napisałem podpisanego cyfrowo maila, nie licząc jednak na odpowiedź. Jak się okazało - słusznie - bo po dwóch miesiącach nadal nie dostałem na niego żadnej odpowiedzi. Później, znając realia, zadzwoniłem. Miły pan konsultant poprosił mnie o zweryfikowanie tożsamości, po czym poprawił moje dane i obiecał że po weekendzie wyślą poprawioną polisę. Szybko, w miarę przyjemnie, słowem - nie ma się do czego przyczepić.

Tylko, że miesiąc poźniej polisa nadal nie dotarła. Zadzwoniłem dowiedzieć się co i jak, po to tylko żeby się dowiedzieć że dane nie zostały jednak zmienione. Zmieniłem więc je jeszcze raz, tym razem miła pani konsultantka poprosiła o maila żeby polisa dotarła szybciej, i nadal nic. Zadzwoniłem dwa dni później i - zgadnijcie co? - dane nadal nie zostały zmienione. Kiedy poprosiłem o rozmowę z przełożonym, pani powiedziała że nie ma takiej możliwości.

Nie mam więc ważnego ubezpieczenia, nie mam możliwości poprawienia danych, jest już za późno na zerwanie umowy (bo automatycznie się przedłużyła), jestem w jakimś urzędniczym koszmarze.

(komentarzy: 6, ostatni: 14. 06. 2013 - 11:49:59 - GDR!) Skomentuj

Bezpieczeństwo w Nordei

(12. 06. 2013)

Znalazłem takiego screena. Jak myślicie, jakim algorytmem Nordea hashuje hasła zgodnie ze standardami europejskimi? ;)

EDIT: po wejściu na https://nordea.pl/ pokazuje się certyfikat z zupełnie innej domeny, a jak już się go z ciekawości zaakceptuje - serwer wpada w pętlę przekierowań. Nieźle!

(komentarzy: 4, ostatni: 20. 06. 2013 - 14:34:32 - Azelius) Skomentuj

Zabezpiecz swój klucz SSH

(26. 05. 2013)

Czytałem wczoraj ciekawy artykuł na temat tego jak przechowywane są w plikach klucze prywatne SSH, i dlaczego zabezpieczenie ich hasłem jest słabe. Tekst spodobał mi się na tyle, że go przetłumaczyłem: Lepsze zabezpieczenie kluczy prywatnych SSH.

Starałem się zastąpić odniesienia do źródeł anglojęzycznych polskimi odpowiednikami, jednak polska Wikipedia ma spore braki w tematach związanych z praktyczną kryptografią. O dziwo Google.pl nie znajdował mi żadnych polskojęzycznych stron nawet na bardzo popularne tematy. Zero sensownych stron na temat bcrypt? (screenshot) Podejrzewam że to efekt googlowej bańki, przecież w zeszłym roku prowadzić bloga o programowaniu i nie popełnić wpisu o bcrypt wydawało się nietaktem. Inne wyszukiwarki albo w ogóle nie nadają się do wyszukiwania zawartości w językach innych niż angielski, albo zaczęły wewnętrznie używać Google.

Co dziwne, nie znalazłem również w sieci przetłumaczonych na polski linuxowych manuali, czegoś w stylu die.net. Ale pewnie już stary jestem i nie umiem. Poprawki i lepsze polskojęzyczne źródła mile widziane.

(komentarzy: 3, ostatni: 28. 05. 2013 - 12:40:45 - KRiszO) Skomentuj

Skype jak zawsze w formie

(21. 05. 2013)

Jeśli ktoś jeszcze używa malware'u Microsoftu o nazwie Skype do komunikacji, to pewnie musi - czego mu szczerze współczuję, albo nie wie, że wszystkie wiadomości przesłane przez ten komunikator są aktywnie czytane przez serwery Gatesa. W zasadzie nie zależy im za bardzo na zamaskowaniu tego faktu, bo odwiedzają linki które przesyłasz w chacie. Wujek Bill ma już linki do waszych ukrytych galerii i zrzutów baz danych. Źródła: [1] i [2].

(komentarzy: 0) Skomentuj

Openfire - build najnowszej wersji

(16. 05. 2013)

Pisałem jakiś czas temu o wysyłaniu wiadomości do wszystkich podłączonych zasobów w Openfire. Od tego czasu wyszła nowa wersja, 3.8.1. Łatka nałożyła się na nią bez problemu, zbudowałem więc pakiet DEB.

Gdyby komuś się chciało samodzielnie zbudować openfire, trzeba zainstalować JDK oraz Anta i wykonać w podkatalogu build/ następującą komendę:

JAVA_HOME=/usr/lib/jvm/java-6-openjdk-amd64/ ant installer.debian
(komentarzy: 0) Skomentuj

Social, local, mobile, youth oriented

(21. 02. 2013)

Pomysl na aplikacje na smartfona. Target: mlodziez, wiec sprzeda sie dobrze. Do sprzedania w wiekszosci krajow. Technologicznie - w ciagu roku wiekszosc telefonow sie bedzie nadawac.

Jestes mlodym ruchaczem w barze/klubie. Przechodzisz kolo stolikow co atrakcyjniejszych osobnikow przy przeciwnej, przykladajac przy tym dyskretnie w okolicach ich torebek telefon z NFC. Nie nawiazujac specjalnego kontaktu przechodzisz dalej.

Twoj telefon w tym czasie czyta ze zblizeniowych kart platniczych dane dziewczyn, zapamietujac imie i nazwisko. W miedzyczasie laczy sie z Facebookiem i G+ w poszukiwaniu zdjecia. Kiedy masz czas spojrzec na ekran, widzisz liste imion, nazwisk i zdjec profilowych. Klik, i pokazuje sie streszczenie: zdjecia, ostatnie checkiny i ostatnio dodane zainteresowania. Jeszcze jeden klik i wchodzisz na profil. Podchodzisz do stolika wiedzac jaki bedzie najlepszy temat rozmowy, pytasz: "Czy ty przypadkiem nie jestes Romualda? Chyba pamietam cie z wakacji w Hurgadzie, 2009." Tanie, nie?

Cala niezbedna technologia juz istnieje i jest w sprzedazy, a karty zblizeniowe sa tak mocno wmuszane przez banki, ze w ciagu roku-dwoch pewnie beda zdecydowana wiekszoscia.

Acha, no i zeby bylo jasne: masowy podryw w barach to nie moje klimaty, po prostu naogladalem sie sporo.

(komentarzy: 5, ostatni: 24. 02. 2013 - 08:37:29 - Adam) Skomentuj

ZUS kradnie

(08. 01. 2013)

Byłem dziś w ulubionej instytucji przedsiębiorców - Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych - i z nudów oglądałem ekrany informacyjne. Bardzo mi się spodobało logo na jednym ze slajdów:

Dla uwierzytelnienia, udało mi się zrobić jeszcze zdjęcie całego ekranu.

(uwaga, wyjaśniam na czym polega dowcip) Zdjęcie posiada watermark serwisu iStock Photo. Jest to firma która sprzedaje przez internet zdjęcia do zastosowań biznesowych. Na ich stronie umieszczone są podglądy zdjęć ze znakiem wodnym, których nie wolno legalnie wykorzystywać - zresztą, wyglądają nieprofesjonalnie. Po zakupie, za kilkadziesiąt-kilkaset złotych dostaje się dostęp do pełnych zdjęć oraz prawa do ich dowolnego wykorzystania.

EDIT: Zdjęcia z watermarkiem mogą być legalnie wykorzystywane, jak zauważył na wykopie ciepol

EDIT2: "An iStockphoto comp does not include any licensing so if you publish a watermarked file, you do not have the rights to use it" - czyli jednak nielegalnie.

(komentarzy: 8, ostatni: 27. 05. 2013 - 05:22:33 - KRiszO) Skomentuj

Openfire - wysyłanie wiadomośći do wszystkich zasobów

(17. 11. 2012)

Własny serwer XMPP nie dorasta do pięt Google Talk. Przynajmniej w normalnych, codziennych zastosowaniach - mam kilka komputerów, telefon i chcę najzwyczajniej w świecie dostawać wiadomości na wszystkie urządzenia. Nie jestem chyba jedyny, bo wyszukanie "ejabberd send messages to all resources", albo to samo tylko dla openfire, zwraca znaczną ilość pytań na forum zamykanych przez developerów odpowiednim cytatem z XEP, zawierającym dużą ilość SHOULD i żadnego MUST. Openfire niby posiada opcję route.all-resources, ale ta działa tylko jeśli nadawca pisze do user@server.com, nie podając nazwy zasobu. Ćwiczenie: odpal konsolę XML i zobacz jak często zdarza się to w rzeczywitej komunikacji.

Do wczoraj używałem ejabberd i na nim próbowałem bezskutecznie osiągnąć zamierzony efekt. Próbowałem nawet zrobić forka który zachowuje się tak, jakbym chciał, ale ponieważ nie znam erlanga, wyszedł mi twór który co prawda umie routować wiadomości, ale za to kiedy jestem offline zwraca moim rozmówcom błędy.

Miałem wolny wieczór, więc spróbowałem tego samego z Openfire. Ma wszystkie wady i zalety Javy - zjada dużo ramu, używa dużo XMLa, nie integruje się dobrze z systemem, ale za to rozumiem co się dzieje w kodzie. Hackety hackety hack i powstał deb i patch które zamieniają Openfire w coś dla normalnych użytkowników, gwałcąc przy tym SHOULD w rozdziale 11.1 specyfikacji. Ojej.

A najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie ma sensu robić porządnego konfigurowalnego patcha i wysyłać go do upstreamu, bo z punktu widzenia developerów taka opcja jest całkowicie zbędna i przecież lepiej czekać aż samo się zaimplementuje (bo nikt nad tym nie pracuje) w serwerach i klientach XEP-313 niż mieć działające rozwiązanie teraz.

(komentarzy: 0) Skomentuj

32-bitowa Java na 64-bitowym Ubuntu

(17. 10. 2012)

W internecie można znaleźć wiele poradników pod w/w tytułem, teraz - dla odmiany - to samo, tylko że działające. Sprawa jest prosta: wchodzimy na java.com, ściągamy plik "Linux" (nie RPM, zwykły tar.gz) i rozpakowujemy gdzieś na dysku. KONIEC. Pliki wykonywalne znajdują się w podkatalogu bin.

Bonus: komenda do uruchomienia Yugmy, fajnego programu do oglądania ekranu klientów:

/home/gdr/Downloads/jre1.7.0_09/bin/java -XX:+PrintGCDetails \
-classpath Yugma.jar -Dsun.java2d.noddraw=true -Dsun.java2d.ddforcevram=true \
-Dsun.java2d.translaccel=true -Djava.library.path=lib \
-Djavax.net.ssl.trustStore=properties/client.keystore \
-Djavax.net.ssl.keyStore=properties/client.keystore -jar Yugma.jar
(komentarzy: 1, ostatni: 18. 10. 2012 - 21:29:45 - sc) Skomentuj

Python też już jest modny

(13. 09. 2012)

Taki żarcik zrobiłem w pół godziny. Jak ktoś nie wie o co chodzi, to o to.

(komentarzy: 1, ostatni: 13. 09. 2012 - 22:20:57 - Sebastian) Skomentuj

Pomysl na startup, za darmo

(07. 09. 2012)

Brakuje mi serwisu z wiadomościami dla ludzi, którzy mają swoje życie. Chciałbym być poinformowany o rzeczach ważnych dla mnie, a nie o tym że Kaczyński powiedział że Tusk mieszka z matką i nie ma konta w banku. Natężenie naprawdę istotnych dla mojego życia wiadomości oceniam na maksymalnie jedną-dwie w miesiącu.

W idealnym serwisie mógłbym zapisywać się do podkategorii - polityka, Polska, świat, motoryzacja, dzieci, firma. W dziale politycznym byłyby jedynie przełomowe wydarzenia: samolot wleciał w WTC, połowa rządu zginęła w Smoleńsku, za dwa tygodnie wybory do Sejmu, podwyższono wiek emerytalny do 80. W motoryzacji jedynie istotne zmiany - od jutra przez całą dobę należy jeździć na długich a dzieci w samochodzie należy wozić wyłącznie w kojcach. W dziale firma - że podniesiono ZUS, albo że co miesiąc jest od teraz obowiązkowo kolejny papierek do wypełnienia.

Jestem tragicznie nie na bieżąco z wydarzeniami, bo mając do wyboru przekopywanie się przez tony ciekawostek polityczno-showbusinessowych albo bycie nie na bieżąco, wybieram to drugie. Mam swoje życie, nie mam czasu czytać informacji które są mi zbędne a przy tym zupełnie nieinteresujące. Ale czuję potrzebę dostępu do ważnych informacji, więc jestem w stanie raz na tydzień przeczytać RSS lub email ze skrótem tego, co naprawdę ważne. Jestem w stanie potwierdzić powyższe gadanie kasą na kickstarterze albo piwem dla tego, kto mi wskaże już istniejący serwis tego typu.

(komentarzy: 7, ostatni: 16. 11. 2012 - 22:43:28 - GDR!) Skomentuj

Facebook, najgorszy z botów

(20. 07. 2012)

Z jakiegoś powodu, Facebook nie stosuje się do protokołu blokowania botów, znanego bardziej jako robots.txt. Każdy link do mojego contentu wstawiony na Facebooka skutkuje odwiedzinami od "facebookexternalhit/1.0" pomimo tego, że robots.txt wyraźnie zabrania botom dostępu do tej strony. FB nawet nie sprawdza pliku robots.txt, więc niby skąd miałby wiedzieć że nie powinien. Jakby tego było mało, trzymają u siebie kopię mojego contentu (część tekstu, obrazki) i co jakiś czas odświeżają sobie, sprawdzając czy aby nic nowszego nie mogą ukraść (nie piszę tu o tej stronie, która oczywiście jest publicznie dostępna).

Wstyd, duża firma, a praktyki jak u rosyjskich crackerów. Ponieważ nie stać mnie na bastion prawników większy niż ma do dyspozycji Zuckerberg, pozostaje rozwiązać problem społeczny za pomocą techniki. Ktoś już przede mną wykonał analizę źródeł niepożądanego ruchu, ja zdecydowałem się na razie zablokować jedynie user-agenty, nie zakresy adresów IP. W skrócie, wystarczyło dodać trzy linijki do configa lighttpd:

$HTTP["useragent" TARGET="_BLANK"> =~ "^(facebookexter|facebookplat)" {
url.rewrite-once = (".*" => "/copyright.html")
}

#firstworldproblems

(komentarzy: 2, ostatni: 04. 10. 2012 - 12:16:56 - slawek@g.pl) Skomentuj

SSH w Raspberry Pi

(12. 07. 2012)

Kilka dni temu dotarło do mnie w końcu zamówione w okolicach marca Raspberry Pi. Okazało się jednak, że nie pobawię się nim bez klawiatury USB i przejściówki HDMI - DVI. Na szczęście jednak okazało się, że w prosty sposób można na nim włączyć serwer SSH.

Po włożeniu do komputera karty SD z pobranym ze strony obrazem Debiana, pokazują się dwie partycje: mała /boot wielkości 75 MB i większa z głównym systemem plików. Na tej pierwszej znajduje się plik o nazwie boot_enable_ssh.rc - wystarczy zmienić jego nazwę na boot.rc, włożyć kartę do Raspberry, podłączyć go do sieci i połaczyć się. Proste.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 07. 2012 - 11:18:38 - GDR!) Skomentuj

Security through obesity

(09. 07. 2012)

Wszyscy znamy ten schemat: tabela z użytkownikami, user ID, username, hash hasła. Ostatnia z tych kolumn przechodziła powolną ewolucję: wpierw zamiast MD5 zalecano SHA(5)1(2), potem niezbędne okazywało się solenie hashy, następnie - okazało się, że skróty kryptograficzne są be i należy używać bcrypt lub podobnej funkcji przeznaczonej specjalnie do haseł. Ogólny schemat pozostawał jednak ten sam.

Jeremy Spilman w swoim artykule "A better way to store password hashes?" proponuje inny sposób przechowywania haseł. Zamiast łączyć informację o haśle z informacją o użytkowniku, można przechowywać hashe w osobnej jednokolumnowej tabeli (lub w innej strukturze danych o semantyce zbioru, np. Set w Redisie), posolone user ID bądź inną informacją specyficzną dla użytkownika.

Już sama taka operacja - rozdzielenie danych o użytkownikach i danych o hasłach - nastręcza trudności atakującemu który przejął dane z bazy. Spilman proponuje jednak dodatkowo wzbogacić nasz zbiór hashy o kilka miliardów losowych wartości o długości hasha. Pierwsze co nasuwa się na myśl to zwiększone prawdopodobieństwo kolizji, ale na przykład, przy wstrzyknięciu miliarda hashów i 128-bitowej długości hasha, zmienia się ono z 1:340282366920938463463374607431768211456 do 1:340282366920938463463374607431. Na pierwszy rzut oka, można przeżyć z takim ryzykiem.

Trzeba poczekać jeszcze miesiąc-dwa na odzew ze strony ludzi od security i w zasadzie można będzie zacząć stosować takie rozwiązanie. Może w ramach julython ogarnę jakiś moduł autoryzacji do Django?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Paycardreader

(21. 06. 2012)

Kontynuując wieloletnią tradycję opisywania najbardziej kozackich wyskoków w historii informatyki, dzisiaj zwracam uwagę szanownych czytelników na pay card reader. Jest to aplikacja na Androida, jeszcze kilka godzin temu podobno dostępna za darmo w markecie play, która potrafi sczytywać numery kart kredytowych typu PayPass oraz dane odnośnie wykonanych nimi transakcji.

Wyczyn Thomasa Skory uważam za godny podziwu ponieważ:

  • udostępnił aplikację za darmo, jako Open Source
  • pokazał szerokiej publiczności, że żeby ukraść dane z karty wcale nie potrzeba podejrzanie wyglądającego sprzętu z zielonymi literkami na ekranie i wystającymi przewodami, tylko telefon z obsługą NFC
  • dał solidnego kopa w dupę bankom które, jak zawsze, bezpieczeństwo użytkowników stawiają na dalekim miejscu

Pozostaje życzyć sobie więcej akcji wykonanych z taką fantazją.

(komentarzy: 8, ostatni: 24. 05. 2014 - 14:37:00 - ) Skomentuj

Share to Google Talk

(13. 04. 2012)

Całkiem niedawno napisałem aplikację na Androida, bo nie było żadnej która umożliwiałaby współdzielenie (Share/Send to) linków czy innej treści z kontaktami komunikatora Google Talk. Postanowiłem nie wypuszczać jej od razu za darmo tylko poczekać aż Google dopuści polskich developerów do sprzedaży aplikacji w Play. Minęły dwa miesiące i doczekałem się: Share to Talk w Play/Markecie.

Dostępny jest kod źródłowy (GPLv3), na zasadzie "zbuduj sobie sam albo płać jeśli nie umiesz".

Od czasu napisania aplikacji używam ją regularnie i wszystkie problemy które były, poprawiałem na bieżąco.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Psi, Ubuntu, Off-the-record chat

(04. 02. 2012)

OTR to protokół kryptograficzny który ma właściwości powodujące, że nadaje się doskonale do rozmów przez komunikatory w czasach kiedy władza raz po raz debatuje nad obowiązkowym nagrywaniem ruchu w internecie przez dostawców. Wiele popularnych programów (Pidgin, Adium, Miranda i inne) ma obsługę OTR. Ja używam Psi, istnieje do niego wtyczka, ale konia z rzędem temu kto skompiluje ją z jakąś współczesną wersją komunikatora. Oszczędzę wam szczegółów i przejdę do rozwiązania.

sudo apt-add-repository ppa:psi-plus/ppa

sudo apt-get install psi-plus

Okazało się, że developerzy psi-plus przejęli rozwój wtyczki i w swoim oficjalnym PPA publikują pakiet psi-plus ze zbudowanym libotrplugin.so. Wersja psi-plus z repozytoriów Ubuntu nie dostarcza tego pakietu, podobnie jak większość innych repozytoriów w których szukałem. Najciemniej jest pod latarnią.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Name Alert

(21. 01. 2012)

Istnieje alternatywny system DNS o nazwie Namecoin, w którym nie ma centralnych serwerów DNS, a każdy z klientów posiada kopię wszystkich rekordów. Wszystko działa w oparciu o P2P i silną kryptografię, żeby sfałszować wyniki należałoby przejąć 51% sieci, więc rząd USA chcąc zdjąć domenę musiałby działać nieco aktywniej niż tylko ustawami. Domeny mają rozszerzenie .bit - na przykład gdr.bit czy massivescale.bit. Oczywiście używa tego nie więcej niż kilkaset - kilka tysięcy no-life'ów, więc inwestowanie w tę technologię czasu jest całkowicie zbędne, bo i tak się nie przyjmie.

Dlatego właśnie w ramach projektu-hobby stworzyłem program który usuwa małą wadę - ponieważ nie ma registarów, nie ma kto poinformować cię że twoja domena niedługo wygaśnie. Program obserwuje domeny i wysyła maile jeśli wykryje że jedna z twoich domen wkrótce wygasa. 15 użytkowników takiego serwisu byłoby już dużym sukcesem ;)

No, ale miałem wymówkę żeby w praktyce napisać coś używając bazy Redis. Panie i panowie, poznajcie Name Alert, najmniej użyteczny kawałek softu mojego autorstwa od czasu monopole.prv.pl

(komentarzy: 0) Skomentuj

IPv6 w OVH

(13. 01. 2012)

Namęczyłem się co niemiara żeby ustawić IPv6 na serwerze według śmieciowej instrukcji OVH, ich support też nie wie, więc może zachowam dla potomności trzy polecenia które zadziałały (a w zasadzie, nie tyle o polecenia chodzi co o adresy).

ifconfig vmbr0 inet6 add 2001:4120:1:aa12::1/64

ip -6 route add 2001:4120:1:AA00::/56 dev vmbr0
route -A inet6 add default gw 2001:4120:1:AAFF:FF:FF:FF:FF
(komentarzy: 0) Skomentuj

Testowanie FSM

(13. 01. 2012)

W kodowaniu bardzo lubię redukować różne problemy do skończonej maszyny stanów. Trzymam stan w zmiennej, bazie danych bądź czymkolwiek co pasuje w danym projekcie, i w zależności od stanu poprzedniego ustalam stan następny. Najczęściej interesujący jest nie tyle stan, co moment zmiany stanów i reakcja na niego.

Najprostszym rozwiązaniem jest wywołanie funkcji A_B() przy zmianie stanu A na stan B. Działa dobrze dopóki maszyna ma kilka stanów i ograniczoną liczbę przejść, ale już przy kilkunastu stanach łatwo się pomylić i można spędzić długie godziny tropiąc błąd w FSM.

Piszę aktualnie prosty projekt z użyciem Django, i rzecz jasna używam FSM. Chciałem mieć łatwy w testowaniu kod, bo FSM rozrósł mi się już na tyle, że zaczęły się w nim pojawiać błędy. Użyłem mechanizmu sygnałów w Django.

Sygnały są niczym innym jak implementacją wzorca Obserwator - jest obiekt reprezentujący wydarzenie w systemie. Obiekt ten udostępnia mechanizm rejestracji callbacków - funkcji, które będą wywoływane jeśli wydarzenie się zdarzy - oraz metodę "odpalającą" wydarzenie, która powoduje wywołanie wszystkich zarejestrowanych callbacków - obserwatorów. W przypadku FSM stworzyłem obiekty odpowiadające przejściom między różnymi stanami, które mnie interesują, i przy zmianie stanu "odpalam" odpowiednie sygnały.

Jakie są zalety takiego podejścia? W moim przypadku, zmiana stanów odbywa się w cronjobie i powoduje wysyłanie różnych typów e-maili bądź wiadomości XMPP. Jeśli uruchamia się cronjob, podpinam zatem pod sygnały funkcje wysyłające odpowiednie maile i mam działające powiadomienia. Jeśli natomiast odpalam testy, podpinam funkcje zliczające ile razy dany sygnał został uruchomiony, a w testach ustawiam asercje nie tylko na stany, ale i na liczniki.

Powstał w ten sposób prosty, elegancki kod, w którym mogę w prosty sposób przetestować dowolny scenariusz bez obaw, że zaspamuję sobie bądź komuś skrzynkę.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Tunel DNS na Androidzie

(29. 12. 2011)

Opublikowałem notatki z ustawiania tunelowania ruchu po DNS na Androidzie. Enjoy!

(komentarzy: 1, ostatni: 29. 12. 2011 - 19:35:57 - fj) Skomentuj

Akademicka apatia i gorzkie żale

(14. 12. 2011)

Chciałbym się wytłumaczyć z tego, że dawno nie napisałem nic większego.

Zaczęło się podczas pracy w CA. Przyszedłem tam jako programista zatrudniony na szybkie zadanie. Przyszedłem, napisałem, chcieli, żebym został. Zostałem. Kodując praktycznie samemu zrobiłem im system zarządzania serwerami. Dodajmy, że nie znałem się na serwerach więc więcej czasu poświęcałem na poznanie narzędzi niż na programowanie. Czas leciał, system w fazie testów przechodził kolejną inkarnację z architekturą będącą kompromisem między wybujałymi wizjami szefa a rzeczywistością (nadal tylko jeden programista rzucany dodatkowo do losowych innych zadań oraz zero administratorów), aż w dość liberalnie wybranym momencie nastąpiła decyzja że system idzie live. Poszedł.

Mój soft nieźle spełniał swoje zadania, klaster z nieprzebadaną architekturą - niekoniecznie. Zajmowałem się głównie czuwaniem w nocy, resetowaniem padających serwerów metadanych i składaniu specyfikacji na sprzęt, który wytrzyma obciążenie. Kiedy przyjechał nowy sprzęt, dopasowany do architektury systemu, szef stwierdził że architektura się nie sprawdziła i zarządził migrację na nową. W ciągu miesiąca.

Większą część miesiąca czekałem aż uda mu się popodłączać wtyczki w centrum danych, siedząc z nim na telefonie i wciskając "Next", restartując stare serwery, szkoląc nowego admina (pozdrawiam, Maciej!) oraz czasem przygotowując soft do tego żeby chociaż w teorii mógł działać. Na właściwe testy i pisanie oprogramowania miałem jakiś tydzień przerywany awariami. Wiadomo jak pisze się soft w takich ramach czasowych: składa się byle co, aby działało, i obiecuje że potem zrobi się z tym porządek.

Porządku nie zrobiłem, bo szef rozpalony wizjami nowych "usprawnień" rzucał mi kolejne projekty. Część z nich zrobiłem, część nie, ale normą było składanie klocków. Na przykład: pewna funkcjonalność byłaby najprostsza do zaimplementowania jako modyfikacja kodu Apache, ale oznaczałoby to dorzucenie sobie do listy obowiązków robienia RPM-ów do zainstalowania na serwerze ilekroć wyjdzie nowa wersja. Nie dałbym rady z kolejnym czasochłonnym obowiązkiem, więc preferowanym rozwiązaniem było użycie gotowych klocków i poskładanie ich skryptami. Problem był oczywiście rozwiązany w sposób nieoptymalny, ale nie wynajdowałem koła od nowa i mogłem zamknąć kolejny projekt po zaledwie 10 godzinach pracy.

Po trochę ogłupiło mnie to do poziomu na którym byłem jedynie składaczem klocków, specjalistą od kopiowania plików i restartowania demonów. Jeśli coś wymagało dopisania modułu do demona, w tickecie odpisywałem że to duży projekt (ponad 30 godzin), a ticket zostawał zamykany i zapominany. Bo jak to, będzie siedział i kodował przez cały tydzień, jak mamy tu serwery do restartowania i rozmowy z klientami do wykonania. Jeśli ticket wracał dostatecznie dużą ilość razy, wynajdywałem prawie działające rozwiązanie złożone z gotowych klocków.

Pozytywny skutek uboczny jest taki, że poznałem naprawdę wiele opensourcowych rozwiązań które można poskładać uzyskując szybko pożądany efekt. Niestety, jest też negatywny - wszystko wydaje się już wynalezione, napisane, przetestowane i niewarte zawracania sobie głowy. Kolejny szczególny przypadek dawno zgeneralizowany do klasy problemów i rozwiązany.

W takim aspekcie myślenie open source'owca przypomina trochę myślenie akademika. Użytkownik open source nie widzi sensu w pisaniu swojego, lepszego komunikatora skoro dowolnie można skonfigurować Psi, i jeszcze przy okazji podrzucić dwie łatki do upstreamu. Akademik nie widzi sensu badania praktycznego pomysłu, skoro dziedzina jest już dawno opisana a wyniki dostępne za jedyne 5 dolarów od PDF-a.

W skrócie - korpomielarka przemieliła mi mózg i wszystkie pomysły wyrzucam do śmieci już przed odpaleniem edytora.

(komentarzy: 2, ostatni: 24. 07. 2012 - 14:29:38 - GDR!) Skomentuj

Celery

(04. 12. 2011)

Jakiś czas temu zacząłem pisać na tę stronę artykuł na temat kolejki zadań Celery, w międzyczasie powstał w mojej głowie pomysł zrobienia na ten temat wykładu i artykuł zostawiłem w połowie napisany, z zamiarem dokończenia po wykładzie. Od tej pory minęło półtora miesiąca, więc żeby nie zmarnować materiału dopisałem skromne zakończenie i opublikowałem na stronie.

Panie i panowie, zapraszam do zapoznania się z prezentacją oraz artykułem o rozproszonej kolejce zadań Celery.

PS. Wszystko to powstało z okazji napisania Celery-PHP.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Przestał działać Google Talk?

(27. 11. 2011)

Od jakichś dwóch tygodni przestały mi działać konat Google Talk w moim kliencie Jabbera. Prawdopodobnie jest to powiązane z dodaniem przez Google rekordu AAAA (adresu IPv6) dla talk.google.com. Prawdopodobnie mógłbym spędzić kilka godzin rozwiązując swój problem z siecią i wyłączając v6, dowiadując się przy tym wiele ciekawych rzeczy o Linuxie albo o moim routerze, ale nie mam czasu. Szybkie rozwiązanie: w ustawieniach konta tam, gdzie trzeba było wpisać "talk.google.com" wpisz "74.125.39.125" i połącz się ponownie. Działa.

(komentarzy: 4, ostatni: 24. 07. 2012 - 14:30:43 - GDR!) Skomentuj

GTD + Google Tasks

(01. 06. 2011)

Z okazji nawału zajęć postanowiłem spróbować używać czegoś w stylu metodologii GTD do jako-takiego organizowania zadań do wykonania i pomysłów. Moje wymagania były proste - program na telefon i coś na komputer. Okazało się, że to bardzo dużo ;)

Na początek spróbowałem osławionego Remember the Milk. Jest tak nieintuicyjne w obsłudze i niepotrzebnie skomplikowane, że po kilku minutach dałem sobie spokój.

Logicznym następnym krokiem wydawało się Google (GMail) Tasks. Proste, umożliwia obsługę wielu list i niewiele ponad to. Na dodatek, wydawałoby się, że będzie doskonale zintegrowane z Androidem.

Zacząłem od prób używania Astrid - wydawało się dość rozsądne, poza tym większość ludzi zdaje się używać właśnie tego softu. Bardzo podobała mi się ergonomiczna obsługa i nienarzucanie się z niepotrzebnymi feature'ami, pomimo ich mnogości. Do tego oczywiście integracja z GTasks. Jest tylko jeden problem - nie można przemieszczać taska między listami, co w zasadzie dyskwalifikuje program do takich zastosowań.

Zacząłem więc szukać innych programów obsługujących GTasks. Większość z nich to tragedia, połowa z UI zerżniętym z iPhone albo narysowanym przez programistę w Photoshopie, druga połowa bez podstawowych feature'ów albo w ogóle niedziałająca (i tak, próbowałem również tych płatnych). Na placu boju pozostało wyglądające jak kupa i nieergonomiczne w obsłudze Check It Off i wynalazek o dziwnie brzmiącej nazwie iRT GTasks Outliner.

Wynalazek wygrał - okazał się całkiem sensowny w obsłudze, nie wygląda jak krzyżówka strony WWW z iPhone, można w nim odznaczać taski jako zrobione i przenosić je między listami.

Jeśli chodzi o część komputerową, szybko znalazłem applet Plasmy, zainstalował się i działa bez problemu.

Teraz jeszcze tylko realizować cele z list i gotowe ;)

(komentarzy: 6, ostatni: 17. 10. 2011 - 08:11:54 - Znk) Skomentuj

PTI - update

(27. 03. 2011)

W czwartek przyszło potwierdzenie odbioru pisma nadanego do Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

Z innej beczki - nie działają komentarze, nie chce mi się naprawiać, przepraszam za wszelkie niedodane. Dostałem je na maila więc przy odrobinie wolnego czasu pododaję ręcznie.

(komentarzy: 4, ostatni: 24. 07. 2012 - 14:34:45 - GDR!) Skomentuj

Komputerowe prawo jazdy

(14. 03. 2011)

Wczoraj mama poprosiła mnie o pomoc w wypełnieniu przykładowych testów ECDL. To, co zobaczyłem, było straszne. Pokaz niekompetencji. Nie zdarzyło mi się wcześniej coś takiego, ale zmobilizowałem się do napisania normalnego (papierowego) pisma do Polskiego Towarzystwa Informatycznego, które pod całą farsą się podpisuje. Zapraszam do poczytania.

EDIT: Link do testu prowadzi do serwera ECDL, jesli nie dziala - nie moja wina.

(komentarzy: 10, ostatni: 21. 08. 2012 - 08:51:21 - QCxGilFxWjRbsWTuya) Skomentuj

Opera 11

(17. 12. 2010)

Wydaje mi się, że zauważyłem trend w rozwoju Opery: nieparzyste wydania to jakieś porażki, skupiające się na kopiowaniu najsłabszych rozwiązań z innych przeglądarek, parzyste - to dobre wydania z nowymi pomysłami.

Sprawdźmy: Opera 8 była stabilna, Opera 9 - do 9.50 była nieużywalna z powodu ciągłych zwisów, wyglądała brzydko, a na domiar złego w 9.20 wprowadzono nieergonomiczne skróty klawiaturowe rodem z Firefoxa (seriously, ktoś uważa że prosty do wciśnięcia skrót ctrl-B bardziej należy się zakładkom których używa się raz na ruski rok niż Paste'n'go, który schowali pod ctrl-shift-V?). Opera 10 przyniosła bardziej znośny wygląd, nowy silnik i genialne Unite. Wczoraj wyszła wersja 11 która od poprzedniej wersji różni się głównie zepsutym paskiem adresu ukradniętym od Chrome i rozszerzeniami pożyczonymi z Firefoxa - nie wiem czemu bookmarklety na toolbarach nagle przestały wystarczać. Pozostaje przeczekać do kolejnej wersji parzystej :)

(komentarzy: 5, ostatni: 22. 02. 2012 - 12:24:12 - GgofNTQAHhkQte) Skomentuj

Github!

(06. 11. 2010)

Bardzo ostatnio polubiliśmy się z Githubem. Zaczęło się od tłumaczenia książki Invent with Python, które idzie mi tak powoli że zanim skończę prawdopodobnie wyjdzie Python 4. Najfajniejsze oczywiście jest to, że dają nielimitowane darmowe repozytoria dla projektów open source. Poza tym, sam git dobrze nadawał się do workflowu który jest dla mnie wygodny - mogę odpalić na telefonie Debiana, ściągnąć najnowsze zmiany, wyłączyć radio i mimo to commitować kiedy zechcę.

Takie narzędzia aż zachęcają do dzielenia się ze światem drobnymi nic nie wartymi hackami, więc znalazło się tam miejsce na integrację KDE z Operą Unite, plasmoida wyświetlającego najbliższe wydarzenia w kalendarzach Google, raczej żałosną próbę przeportowania mplayera na Androida i fork Apacza który później zamienił się w patcha i ostatecznie został włączony do trunka ale nie jestem pewien czy ukaże się w Apaczu 2.2.18 czy 2.3.0. Nie zapominajmy też o rozszerzeniu do Joomli które w epicki sposób przeczy temu że 1) nie zajmuję się webdeveloperką, 2) pracując w joomlowym hostingu staram się nie dotykać Joomli, 3) czego jak czego, ale Javascriptu to nie mam zamiaru używać. Ach, pieniądze.

PS. Kochaj mnie na Twitterze!

(komentarzy: 1, ostatni: 22. 02. 2012 - 11:29:15 - ibpaWAlqaHgqGfaSym) Skomentuj

Lambdy w C++0x

(08. 09. 2010)

Czytam sobie artykuł opisujący w skrócie lambdy w nowym C++, mruczę sobie pod nosem z zadowolenia jak to fajnie będzie, i jeb, docieram do sekcji opisującej modyfikator "mutable". Seriously, efekty uboczne w lambdzie? Czy to ja o czymś nie wiem i bez tego nie dałoby się żyć?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Yes we can

(05. 09. 2010)

W ramach weekendu przeportowałem Vim na Androida. Ma w zasadzie wszystko to, co na desktopie, nie ma niestety obsługi touchscreena. Wygląda tak.

(komentarzy: 4, ostatni: 20. 02. 2012 - 16:44:04 - qXivjhBuQeXVYju) Skomentuj

Opis pisałem dłużej niż skrypt

(01. 09. 2010)

Wyobraź sobie, że któregoś pięknego dnia wybieracie się do innego miasta na, powiedzmy, pogrzeb. Zauważasz że nie tylko ty co chwilę pstrykasz zdjęcia, ale wujek Antek i ciocia Klara też. Wiesz, że wujostwo zawsze wysyła ci paczkę ze zdjęciami, a ty musisz potem pokazywać je babci po kolei - najpierw zdjęcia ciotki Klary, potem wuja Antka i - na końcu - swoje. Babcia niestety zawsze płacze widząc moment zakopania denata.

Jeszcze 10 lat temu, oszczędziłbyś babci dodatkowych emocji biorąc papierowe odbitki zdjęć wuja Antka, ciotki Klary i swoje oraz układając je w jeden wspólny stos posortowany mniej więcej według kolejności. Ale na tym cholernym komputerze przecież się tak nie da, układasz ikonki w odpowiedniej kolejności a on i tak wyświetla po swojemu!

Następnym razem kiedy będziesz jechał na pogrzeb, powiedz: "Ciotko Klaro, wuju Antoni - zsynchronizujmy czas w naszych aparatach fotograficznych. Zmarły na pewno tego właśnie by chciał". Po powrocie, zgraj zdjęcia wuja do katalogu "Antek", ciotki - do "Klara" i swoje do "Ziutek", a do kompletu w tym samym katalogu umieść skrypt. Po uruchomieniu skryptu, w katalogu o nazwie out pojawią się zdjęcia posortowane według daty co zachowa babci wiele łez i nerwów.

Nie zapomnij zainstalować Pythona razem z modułem pyexiv2 (apt-get install python python-pyexiv2).

(komentarzy: 4, ostatni: 01. 10. 2010 - 12:02:37 - hoRacy) Skomentuj

bar

(14. 08. 2010)

Jak ja wcześniej żyłem bez paska postępu dla operacji w konsoli?

Z innych ciekawych odkryć w userlandzie: jeśli w pewnym momencie okazuje się że godzinę dziennie zjada ci logowanie się na wszystkie serwery po kolei, używanie pdsh, albo nawet masz człowieka na stanowisku "masowy wykonywacz poleceń shella", warto się zainteresować Puppetem. Żeby nie było, odkrytym właśnie przez człowieka na wcześniej wspomnianym stanowisku.

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 02. 2012 - 11:26:55 - ZsJCCcEF) Skomentuj

Mootools i JQuery - instrukcja obsługi

(26. 07. 2010)

Czasem zdarza się że to, co napisałem do pracy, musi być obsługiwane przez osoby z terminalofobią. Muszę więc dopisywać interface'y użytkownika, a w moim konkretnym przypadku najlepiej pasuje AJAX. Obyłem się więc trochę z dwoma najpopularniejszymi frameworkami i postanowiłem przedstawić swój workflow w obu.

(komentarzy: 3, ostatni: 08. 12. 2010 - 22:24:22 - mino) Skomentuj

Maxell Venture

(08. 07. 2010)

Mam pendrive'a, Maxell Venture, który jeszcze przed chwilą nie nadawał się do niczego. Dlaczego? Producent postanowił że będzie widoczny jako dwa osobne dyski (nie partycje!), jeden jednomegabajtowy, drugi duży. Próba użycia wynalazku do zainstalowania systemu spaliła na panewce, a prawie każdy kogo prosiłem o nagranie jakichś danych wrzucał je na mniejszą partycję.

Napisałem więc do producenta z prośbą o zwrot pieniędzy bądź wymianę na normalnie działający produkt, a po paru godzinach dostałem odpowiedź wraz z załącznikiem. Załącznik wymagał do mnie spaceru do najbliższego komputera z Windowsem, ale po uruchomieniu w kilkanaście sekund miałem normalne działające urządzenie.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Podrasowany design

(06. 07. 2010)

Rewolucji nie ma, ale Dominik podłubał trochę przy stylach żeby lepiej się czytało artykuły, za co mu bardzo dziękuję. Nie jestem jeszcze do końca przekonany do nowego koloru linków, zobaczymy czy zostanie.

Przy okazji - dodałem nowy tekst, szybkie notatki z montowania obrazu systemu plików pod FreeBSD. Miałem z tym w pracy konkretną łamigłówkę, więc opublikuję.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 09. 2012 - 04:46:15 - HyQEQcffShdjHfRPdtE) Skomentuj

ACTA

(01. 07. 2010)

A ty, wiesz już co ci grozi ze strony urzędników?

(komentarzy: 0) Skomentuj

He

(01. 07. 2010)

Widzę pewną inspirację systemem który rozwijaliśmy przed 4 latami. Miet - dzięki za podrzucenie wiadomości!

(komentarzy: 2, ostatni: 10. 05. 2011 - 12:52:59 - GDR!) Skomentuj

Zepsułem Joomlę!

(27. 04. 2010)

CMS dookoła którego kręci się moja praca nie przestaje mnie zadziwiać. Ponieważ nie bardzo radzi sobie z błędami w rozszerzeniach, w przypadku takiego błędu zostawiając użytkownika z białym ekranem, nasi supportowcy regularnie mieli milion ticketów na ten temat. Najpierw napisałem im w Pythonie prosty parser PHP który sprawdza błędy składni i podąża za include/require. Działał fajnie i zazwyczaj trafiał w padnięty plugin, ale użytkownicy ciągle musieli napierać na support.

Napisałem więc patcha do Joomli i cisza, jak zawsze. Szef zagadał tu i tam, ktoś przetestował, i nadal cisza.

Nagle dostaję wiadomość że za 3 dni releasują nową Joomlę i jak przepiszę patcha żeby działał z PHP4 (i tu lista tego co mam zrobić), włączą go. Oznaczało to w zasadzie przepisanie patcha od nowa, a że PHP4 nie znam, napisałem jak umiałem. Trzy dni później dowiaduję się że Joomla 1.5.16 pod PHP4 się w ogóle wykłada.

Ćwiczenie dla czytelnika: opisz jak według ciebie wygląda proces testowania kodu Joomli przed wypuszczeniem w świat. Czy Joomlę można uznać za bezpieczną i stabilną? Czemu ja właściwie piszę w PHP?

(komentarzy: 7, ostatni: 24. 04. 2014 - 07:44:10 - xAUknJBCryHDmnNSovn) Skomentuj

Multiprocessing

(21. 03. 2010)

To było tak: znam kogoś kto regularnie używa Archicada i narzeka a to że z nienacka się wyłącza jak mu zabraknie zasobów, a to że render robi się pół godziny. X oczywiście używa laptopa, bo dużo się przemieszcza, a poza tym teraz taka moda, ale udało mi się namówić X na desktopa. Dwa tygodnie później komputer przybywa, instalujemy Archicada i zaczynamy render - cztery rdzenie to nie rurki z kremem, nie? Render, faktycznie, wykonje się jakieś 10-15% szybciej, ale to nie jest skok jaki wynikałby z pomnożenia liczby rdzeni przez 4, bardziej z szybszego taktowania i większego cache procesora.

Przed namawianiem na zakup porządnego komputera upewniłem się że warto. Po zajrzeniu w windowsowy manager zadań, wszystko się wyjaśniło - renderer rzeczywiście jest wielowątkowy, ale wątki wykonują się naprzemiennie, a ja dałem się nabrać marketingowi. Nie wiem co mam teraz powiedzieć X.

(komentarzy: 6, ostatni: 02. 05. 2010 - 01:13:56 - 4551) Skomentuj

Wiosna przed komputerem

(18. 03. 2010)

Gdyby w czasie kiedy w sklepie internetowym reverse-engineerowałem kod jakiegoś oszusta istniały takie serwisy, życie byłoby o wiele prostsze (i zapewne stawka proporcjonalnie niższa). Byłem ciekawy jak to działa i na jakimś blogu znalazłem teorię, że wystarczy w odpowiednim miejscu w interpreterze zrobić printf(). Ciekawa teoria, ale prawdopodobna - bo kod który z ciekawości wysłałem do serwisu wrócił nawet z komentarzami.

Z cyklu "przygody admina-amatora" - Lustre nie daje rady do hostingu PHP. Polega sromotnie na dużej ilości małych plików i nie da się chyba na to nic poradzić. Termin wejścia w życie Ważnej Umowy się przesuwa, a ja o kolejny tydzień dłużej będę pracował po godzinach - ale w końcu to na własne życzenie, skalowalności się zachciało.

(komentarzy: 1, ostatni: 21. 08. 2012 - 06:26:16 - ohlSVdIJBF) Skomentuj

A teraz o pracy

(17. 02. 2010)

Jutro do centrum danych przyjeżdża 8 serwerów, cztery superszybkie szesnastordzeniowe (2x8) Nehalemy do web serwerów, load ballancerów, baz danych i innych wynalazków, i cztery trochę wolniejsze, ale za to napakowane szybkimi dyskami, na których będzie pomykał Lustre.

Jeśli chodzi o ostatniego bohatera - w końcu udało się go odpalić, okazało się że postawienie serwera Lustre na wirtualizacji której używamy jest niemożliwe, natomiast klient zbudował się bez problemu. Cztery serwery plików będą więc chodzić na zwykłym Debianie, a reszta - działająca już pod AppLogicem (czy też, według nowomodnej pisowni, ApLodżikiem) - będzie z nich korzystać.

Mnie oczywiście najbardziej cieszą zabawki, ale najważniejsze jest to po co nam taka flota. Firma zawarła z Joomla.org umowę, dzięki której będziemy hostować strony demo (demo.joomla.org). Zamiast tradycyjnej strony z publicznie dostępnym panelem administracyjnym i czyszczeniem contentu co pół godziny, użytkownicy będą mogli sobie założyć 30-dniowego triala.

Według danych Joomla.org, na demie jest zakładanych ponad 20 000 kont miesięcznie. 666 dziennie, 27 na godzinę, czyli nowe konto co dwie minuty. Będzie to też ogromny test dla kolejkowania które działa w moim systemie automatyzującym klaster. Już teraz system jest dość mocno rozproszony, a co będzie kiedy na nowych maszynach zostaną potworzone nowe VMy?

Do tego wszystkiego dochodzą czynniki ludzkie - koordynacja prac, firma zatrudnia też na gwałt supportowców (ktoś z dobrym angielskim chętny?) których trzeba szkolić, a wszystko ma być gotowe na połowę marca. Na razie żyję i śnię kodem, ale zobaczymy co to będzie kiedy przyjdzie wiosna. A może nie przyjdzie? Wszystko możliwe. Tak czy inaczej, warto ją godnie przywitać.

(komentarzy: 6, ostatni: 27. 02. 2010 - 16:32:38 - Feuer) Skomentuj

Jednorożce

(17. 02. 2010)

Po pierwsze, do odwołania koło komentarzy pojawiają się jednorożce wygenerowane na podstawie ksywy którą wpiszecie, więc komentujcie!

I nie było to wcale proste, okazuje się że komentarze u mnie są przetrzymywane jako HTML w pliku tekstowym, więc potrzeba było dużo regexpa. Ale warto było, nie?

(komentarzy: 40, ostatni: 20. 11. 2010 - 13:34:09 - Marniu) Skomentuj

TITS OR GTFO!

(29. 01. 2010)

Władze Australii zabroniły dystrybucji pornografii w której aktorki mają mały biust. Powód? Mogą komuś przypominać nieletnie. Brak słów.

(komentarzy: 23, ostatni: 14. 02. 2010 - 13:19:45 - rozie) Skomentuj

Koniec USMS

(21. 01. 2010)

Po pięciu latach, czas oficjalnie zakończyć rozwój chyba najbardziej znanego z moich programów. Więcej na changelogu.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 01. 2010 - 10:26:15 - GDR!) Skomentuj

Jakoś tu się pseudoprofesjonalnie zrobiło

(24. 12. 2009)

Co za wstyd.
░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░██████░░░░
░░░██████████████████████████████░░░░░██░░
░░██░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▓░░░░░░░█░
░█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▓░░░▓▓▓▓█░
█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▓░░░░░░░█░
█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░▓░░░░░░░█░
█░░░░░░░░░░░░████████████████████░░░░░██░░
█░░░░░░░░░░░██▓░░██░░░░░░░░░░░░░░█████░░░░
█░░░░░░░░░░░█▓▓░░█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
█░░░░░░░░░░░█▓░░░█░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░█░░░░░░░░░██▓░░██░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░██░░░░░░░██▓░░██░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
░░██████████████░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 02. 2010 - 18:06:06 - MIAXUBG&#@KOD@GUECGKILKI.CZ) Skomentuj

mgrinżgdr!

(12. 10. 2009)

Teraz trzysta procent znaków alfanumerycznych w ksywie! Dzisiaj się obroniłem na 5, po zaprezentowaniu pracy z pomocą slajdów i odpowiedzeniu na parę pytań. W pytkę mieć już za sobą studia, serio.

(komentarzy: 4, ostatni: 14. 10. 2009 - 23:32:06 - ill) Skomentuj

Zdumiewające

(06. 10. 2009)

Reddit mówi: This has important implications for Rule #34. Amen.

(komentarzy: 2, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:56:02 - behGqIvOSuYs) Skomentuj

Zmanda

(10. 09. 2009)

Szybki review wcale nie tak znów taniego softu do backupów Zmanda: losowa kolekcja skryptów w perlu, programów w C skonfigurowanych na sztywno na etapie kompilacji, i do tego wszystkiego toporne GUI w PHP+Symphony, w którego kodzie widać że autorzy nigdy nie pisali nic większego niż skrypt odpalający tara. Backupy działają kiedy chcą i tylko czasem zdarza im się zawierać wszystkie pliki.

Jeszcze szybszy review: ich własny support po miesiącu zdołał uruchomić backup plików, z backupem bazy danych jeszcze sobie nie dali rady. Moje szczere gratulacje.

Jak to ujął szef podczas rozmowy z nimi: I saw your new website, and I fail to see the "simple" part of "radically simple" slogan.

(komentarzy: 1, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:01:32 - hxZBpzyV) Skomentuj

UPC LiveTV + Linux

(07. 09. 2009)

Naczytałem się, że odtworzenie LiveTV na Linuxie jest niemożliwe, po czym drogą eksperymentów (w liczbie jeden) doszedłem jak telewizję odtworzyć: w wybranym kanale prawy klik na "nowe okno", kopiuj adres odnośnika, VLC, Media, Open Network, wklej, zmień protokół z MMS na RTSP, Play.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Wrzutoid

(03. 09. 2009)

Zamiast wykorzystywać dane mi w poniedziałek dwa tygodnie prawie-wakacji na pisanie magisterki, znajduję sobie różne inne zajęcia. Dziś rano na przykład wstałem z silnym zamiarem przepuszczenia pracy przez słownik i pojechania przed czternastą do biblioteki, a mamy trzynastą trzydzieści trzy i zdążyłem napisać klienta wrzuta.pl na Androida (screen). Ale źródeł nie dam, bo się wstydzę.

(komentarzy: 3, ostatni: 30. 04. 2010 - 11:17:06 - Wojtek ) Skomentuj

Teraz Lustre!

(28. 07. 2009)

Dobra, 9p2000 nie zdał egzaminu bo był za wolny (i miał nazwę której nie dało się sprzedać szefowi). Szybkie notatki z mało szybkiego budowania Lustre na jądrze 3tera AppLogic.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Stale NFS file handle

(21. 07. 2009)

Używałem w pracy NFSa z jego milionem wad, ale miarka się przebrała kiedy pod katalogiem domowym jednego użytkownika pojawiała się zawartość katalogu domowego użytkownika drugiego.

Tradycyjnie zwykło się mówić że dla NFS nie ma alternatywy i koniec. Przejrzenie Google potwierdza to powiedzenie - posty ludzi poszukujących normalnego sieciowego systemu plików, i odpowiedzi typu "Lustre", "PVFS2".

Okazuje się, że autorzy Plan9 zaprojektowali znacznie mniej skomplikowaną alternatywę. Opracowali protokół który, odróżnieniu od NFS, do zrozumienia którego trzeba przeczytać setki stron, opiera się na kilkunastu wiadomościach. Od ładnych paru wrersji klient jest w jądrze Linuxa, a implementacji zarówno serwera jak i klienta w różnych formach i językach programowania jest ładnych kilkanaście.

Mowa o 9p2000, który w wariancie 9p2000.u obsługuje POSIXowe uprawnienia i właścicieli plików. W odróżnieniu od NFS, nie kombinuje z inode'ami, a eksportuje - uwaga - pliki i katalogi. Co za niespodzianka! ;)

Najlepiej wspierany serwer 9p2000.u to SPFS. Nie ma strony WWW, leży sobie na SVN. Zbudowanie jest proste: svn co https://npfs.svn.sourceforge.net/svnroot/npfs npfs, cd npfs/spfs/trunk/, make. Po odpaleniu (/usr/sbin/ufs -s -w 1024), na kliencie z wbudowanym supportem 9p (w kernelu Linuxa: File systems / Network file systems / Plan 9 Resource Sharing Support) wystarczy komenda mount -t 9p 10.11.12.13 /mnt i gotowe.

Wydajność: w moich testach przy kopiowaniu 5 katalogów domowych użytkowników (zarówno duże jak i małe pliki) 9p2000.u (3m53s) wypadł znacznie wolniej niż NFS4 (2m37s), ale NFSowi udało się ośmieszyć nawet podczas testów, prezentując "ukochany" błąd Stale NFS file handle.

Gdyby nie wydajność - ideał. Ciekawe jak szybko chodziłby po przeniesieniu do jądra, jak NFS.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Koprowski

(13. 06. 2009)

Dzisiaj, z niemałym opóźnieniem, dowiedziałem się że zmarł Marek Koprowski, redaktor Angory i autor świetnego cyklu "Spowiedź praktykującego alkoholika". Artykuły są naprawdę wstrząsające, zapraszam do przejrzenia zdjęć które zrobiłem z kolekcji wycinków Horacego.

(komentarzy: 1, ostatni: 15. 06. 2009 - 09:36:52 - hoRacy) Skomentuj

Bezpieczeństwo

(03. 06. 2009)

Tak się złożyło, że pracuję ostatnio gdzieś z Joomlą w tle. Słyszałem wcześniej coś o tym, że jest niebezpieczna, ale nie wnikałem w szczegóły. Tym bardziej powalił mnie opis ACL wprowadzonego w nowej wersji.

Okazuje się, że prawa dostępu do danego rozszerzenia bądź treści nie są nawet wstępnie sprawdzane przez framework - za to w każdym komponencie programista musi dorzucić ifa sprawdzającego czy użytkownik ma prawa do dostępu. Wiadomo jak to będzie wyglądało w połączeniu z programistami PHP - mało który będzie wiedział że coś takiego w ogóle należy zrobić. Podobnie z komponentami ze starej wersji.

Więc dobra rada - trzymajcie się z dala od Joomli, bo wiedza projektantów o bezpieczeństwie kończy się u nich na mysql_escape_string.

(komentarzy: 5, ostatni: 09. 11. 2009 - 23:04:53 - ArekW) Skomentuj

Plugin do lighttpd

(20. 05. 2009)

Dostałem z pracy pozwolenie żeby podzielić się pluginem do lighttpd który napisałem - mod_bw_counter. Może się komuś przyda.

(komentarzy: 1, ostatni: 20. 05. 2009 - 20:07:43 - Vogel) Skomentuj

Ciekawostka edukacyjna

(19. 04. 2009)

Miałem wczoraj okazję odwiedzić Frankfurt nad Odrą. Miasto ma 80 tysięcy mieszkańców, uniwersytet uczący jakichś pierdół i ośrodek naukowy posiadający własny cleanroom. Niewiele dalej jest stutysięczny Cottbus, w którym znajduje się politechnika, która kształci podobno całkiem przeciętnych inżynierów.

Po pierwsze, nie ma co się dziwić, że przemysł niemiecki stoi wiele lepiej niż polski, jeśli kształcą aż tyle kadry. Po drugie, ciekawe jak wyglądałaby Polska, gdyby ośrodki naukowe istniały w każdym Stargardzie, Kołobrzegu czy Świnoujściu.

(komentarzy: 2, ostatni: 27. 04. 2009 - 00:39:02 - ill) Skomentuj

AUFS, NFS i inne diabły

(28. 02. 2009)

Budowanie czegoś na Linuxie to dla mnie zadanie wymagające głównie wiedzy z zakresu obsługi Google. Tym razem jednak trafiła kosa na kamień i potrzebowałem zrobić coś, czego nie dało się wyszukać - trzeba było zatem opisać rozwiązanie dla potomności. Jak wyeksportowałem AUFS przez NFS w niecałych pięciu kilobajtach tekstu.

(komentarzy: 1, ostatni: 13. 03. 2009 - 22:54:55 - Kudi) Skomentuj

Wirtualizacja

(21. 02. 2009)

Dzisiejsza rozprawka będzie na temat "A jak wirtualizacja wpływa na twoje życie?".

Zacznijmy od całkiem banalnej sprawy. Od jakiegoś czasu uznałem, że Linux nadaje się już na mój desktop - stał się używalny, zachowując nadal to, co lubiłem w AmigaOS czyli dostęp do wszystkiego za pomocą skrótów klawiaturowych lub konsoli, ale zachowując możliwość użycia myszki w momentach rozleniwienia.

No więc czasem zachodzi jednak potrzeba uruchomienia jakiegoś dziwnego software'u chodziącego tylko pod Windowsem - a dokładnie mówiąc, teoretycznie chodzącego wszędzie, ale tylko kiedy chce. Wtedy z pomocą przychodzi Virtualbox - Windows zwirtualizowany śmiga sobie w okienku, a ja nie muszę wyprawiać jakichś cudów z resetowaniem komputera.

Ale to tylko banalny przykład z życia bardzo codziennego. Z ciekawszych rzeczy - od prawie miesiąca w związku z pracą mam przyjemność używać produktu AppLogic firmy 3tera. Jest to system operacyjny do grid computing, na którym uruchomione są wirtualne serwery.

W praktyce wygląda to tak, że kupuje się ileś serwerów w którymś z ich centrów danych, serwery pracują pod kontrolą systemu AppLogic i udostępniają zasoby serwerom wirtualnym, które ustawia się wedle swojego uznania. Ilość rdzeni CPU, pamięci oraz szerokości pasma w gridzie sumuje się (jak widać, mamy w tej chwili tylko jedną maszynę z 8 rdzeniami). Kiedy są już kupione serwery, można ich zasoby przypisać swoim aplikacjom. Każda aplikacja składa się z pewnej liczby wirtualnych serwerów oraz wirtualnych połączeń sieciowych między nimi. Do wirtualizacji wykorzystywany jest XEN, ale ja - jako użytkownik - do czasu kiedy przyszło mi przebudować jądro, nie musiałem nic o tym wiedzieć.

Budowanie aplikacji odbywa się w bardzo wygodnym edytorze ajaxowym* i polega w podstawowym przypadku na przeciągnięciu gotowych klocków i narysowaniu połączeń między nimi. Oczywiście, gotowe serwery można modyfikować do woli - wykonać "Branch class", zmodyfikować i wrzucić jako swój własny gotowy klocek. W moim przypadku było to przerobienie serwera WWW chodzącego z Apache na Lighttpd - wystarczy przeciągnąć gotowy klocek kilka razy na klaster, wyklikać połączenia sieciowe, zrestartować aplikację i można cieszyć się klastrem z kilkoma serwerami WWW. W jeszcze prostszy sposób można je masowo aktualizować.

* - aplikacja na screenie pochodzi z przykładów, nie przyjmuję krytyki że coś jest źle zrobione.

Jedyny (jak na razie) minus takiego rozwiązania to to, że jeśli potrzebuję filesystemu nie obsługiwanego przez standardowe jądro, muszę zbudować je według jakichś dziwnych reguł, których support nie jest w stanie wytłumaczyć mi od dwóch tygodni. Ale może kiedyś się doczekam.

(komentarzy: 2, ostatni: 11. 03. 2009 - 12:41:26 - spider) Skomentuj

Zmiana danych

(16. 01. 2009)

Jeśli ktoś jeszcze nie wie, a może go zainteresować: zmieniłem (skróciłem) nazwisko, szczegóły podam prywatnie.

(komentarzy: 4, ostatni: 04. 02. 2009 - 11:38:29 - zuzannnnnnnnnnnnna) Skomentuj

Szczecin.fm

(12. 01. 2009)

Polecam radio Szczecin.fm - nowa stacja której można posłuchać także przez internet, jak na razie są jedyną stacją w mieście w której puszczają muzykę, której móglbym słuchać (bo Trójka niby fajna, ale czuję się o jakieś 30 lat za młody na bycie grupą docelową, a w Radio Szczecin za dużo bzdur opowiadają).

A już szczególnie polecam audycję o nazwie Audioautopsja (kontynuacja tego, co było kiedyś w ABCKru), w której będzie można posłuchać trochę ciężkiej elektroniki. Cron ustawiony, co tydzień o 22:00 zacznie ripować tutaj.

(komentarzy: 6, ostatni: 30. 03. 2009 - 15:55:28 - Łukasz) Skomentuj

Nie stać nas na linie tanie 2

(16. 12. 2008)

Tym razem przygoda miała miejsce dzięki uprzejmości tanich linii Rynair. Kwota ściągnięta z konta była o stówę wyższa od tej pokazywanej w momencie kliknięcia potwierdzenia płatności. Powód? Doliczyli koszt płatności kartą, który nie jest pokazywany - bo po co.

(komentarzy: 3, ostatni: 08. 01. 2009 - 19:13:34 - GDR!) Skomentuj

200 kiloodwiedzin

(13. 12. 2008)

200 000 stuknęło koło 13:00, najbliżej był janznaj, wcelował się w 200002, za co ma piwo. Sorry Madbart ;)

Zwycięzcy życzę smacznego, dla reszty - nagroda pocieszenia.

(komentarzy: 3, ostatni: 13. 12. 2008 - 21:25:30 - Janznaj) Skomentuj

Uwaga: zagrożenie pedofilią!

(12. 12. 2008)

Cieszy mnie, że młode pokolenie też dostrzega, nawet jeśli nie do końca świadomie, absurdy kampanii organizowanych przez organizacje pozarządowe, rządowe, i inne kółka wzajemnej adoracji. My też mieliśmy w podstawówce takie zabawy (no, może nie dokładnie takie), i dorośli też załamywali ręce. I jakoś nic się nikomu nie stało.

Chciałbym też zwrócić uwagę na pozytywny efekt uboczny takich zabaw: jeśli obrońcy moralności nie zepsują sprawy, dzieciaki zagadywane przez wojtka13 będą brały pod uwagę że mogą stać się ofiarą przykrego żartu, przez co będą się miały na baczności. Zdecydowanie bardziej niż po obejrzeniu propagandowego plakatu.

(komentarzy: 14, ostatni: 23. 04. 2017 - 17:33:13 - pnj 23 (16. 11. 2016 - 02:47:39)) Skomentuj

200k

(11. 12. 2008)

W najbliższych dniach licznik na Stat4U przekręci się na 200000 odwiedzin. Stawiam piwo jeśli uda mi się wyśledzić (bądź komuś udowodnić) kto będzie numerem dwieście tysięcy.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 12. 2008 - 19:23:46 - 4551) Skomentuj

Nobody knows Shoes

(07. 12. 2008)

Zdecydowanie nie jestem maniakiem Ruby'ego, po prostu prawie go nie znam (tyle, co z prezentacji na SZLUUGu). Teoretycznie więc książka o frameworku dla tego języka nie powinna mnie interesować. Ale to, jak pod względem formy zrobiona jest książka Nobody Knows Shoes spowodowało, że będę czytał całość. Gdyby i po polsku istniały takie książki o programowaniu...

(komentarzy: 4, ostatni: 12. 12. 2008 - 13:04:31 - illuzja) Skomentuj

Beniamin 2.0

(02. 12. 2008)

SmyQ z portalu Legalne.info poinformował mnie, że wyszła druga wersja programu Beniamin. Jeśli wierzyć stronie jego autorów, Beniamin jest liderem na Polskim rynku w zakresie ochrony rodzicielskiej i dostępu do Internetu oraz ma zablokować dostęp do stron o tematyce erotycznej i pornograficznej. Ponieważ wraz z Pornelem przyjrzeliśmy się kiedyś Beniaminowi w jego pierwszej wersji nieco bliżej, wypada opisać postępy wersji drugiej.

Po pierwszym zainstalowaniu powitała mnie niespodzianka - program ogłosił że działa w wersji testowej i wymaga rejestracji. Okazało się, że proces ten nie jest darmowy, i roczny abonament kosztuje 39 zł. Nie skusiłem się.

Pierwsza widoczna zmiana to znacznie poprawiony interface użytkownika. Nadal nie mogłem znaleźć listy słów kluczowych blokowanych przez program, czyli nadal ewentualni nabywcy kupują kota w worku, który może zablokować cokolwiek.

Zrobiłem też kilka testów z blokowania: nadal blokuje blogi, nadal blokuje portale randkowe (chociaż tym razem chyba wszystkie, nie tylko w domenie gazeta.pl), nadal blokuje część mojej strony domowej. Nie blokuje za to często ostatnio spotykanych, a banalnych w zablokowaniu, reklam serwisów z motto "Find somebody to fuck in your city". Reklamy te mają to do siebie, że pojawiają się nawet na wielu niezwiązanych z tematyką erotyczną stronach, a potrafią skutecznie odciągnąć uwagę męskiej części internautów od właściwej treści strony. Moim zdaniem zdecydowanie podpadają pod erotykę.

Program blokował za to serwisy erotyczne które testowałem.

Podsumowując, zmian niewiele: ładniejszy interface, lekka zmiana listy słów kluczowych. Nie chciało mi się sprawdzać jej z poprzednią wersją, ale jeśli ktoś ma wystarczająco dużo zacięcia - wystarczy podczas działania programu dowolnym debuggerem wyszukać w pamięci pliki XML.

(komentarzy: 1, ostatni: 12. 01. 2009 - 12:37:45 - spider) Skomentuj

Nie stać nas na linie tanie

(13. 11. 2008)

Zamówiliśmy sobie w kilka osób lot liniami EasyJet, takie parodniowe wakacje w listopadzie. Było niesamowicie tanio, dwadzieścia pięć euro w jedną stronę - nic, tylko brać. Zarezerwowaliśmy loty prawie dwa miesiące przed terminem.

Zaraz potem okazuje się, że lot powrotny jest odwołany, ale że pieniądze już zapłacone - trzeba przełożyć. Na stronie WWW pokazuje się opcja "przełożenia" na ten sam dzień, z której korzystam. Dwa tygodnie później w mojej skrzynce pojawia się papierowy list z informacją, że lot jest odwołany i muszę koniecznie go przełożyć - jednak na stronie opcja już znikła. Pozostaje mi kontakt telefoniczny - pierwszy raz w życiu używam Skype, doładowałem za 4 zł, bo powinno przecież starczyć na 50 minut rozmowy z Londynem.

Okazuje się, że linia "obsługi klienta" to brytyjskie 0-700, kasujące ponad złotówkę za minutę. "Obsługa" polega na tym, że trzeba mozolnie przebijać się przez automat który w końcu każe wykonać wszystkie czynności samemu na stronie WWW. Co oczywiście jest niemożliwe.

Po jakimś czasie udaje mi się znaleźć numer do normalnej obsługi klienta - płatnej funta za minutę. Normalna obsługa klienta kieruje znów do automatu.

Ostatecznie ustało się ustalić sposób: Należy zadzwonić na automat (+44 0871 244 23 66), odczekać dwie i pół minuty (oczywiście płatne, jak na 0-700 przystało) ignorując pytania i ogólnie nie wydając żadnych dźwięków, aż automat przeprosi nas za niewygodę i połączy z kompetentnym konsultantem.

Który poinformuje nas, że sprawa odwołania lotów która zajęła tyle czasu i zjadła tyle pieniędzy, to tylko błąd systemu.

(komentarzy: 14, ostatni: 18. 08. 2012 - 23:53:03 - aRVIrPZzorGCYdUvgE) Skomentuj

Zombiedysk

(03. 11. 2008)

Przez ostatnie cztery dni biegałem z aparatem po mieście, a później to montowałem na komputerze. Robiłem teledysk do mojego ulubionego kawałka Zombiego.

(komentarzy: 2, ostatni: 03. 11. 2008 - 20:46:28 - Aisin) Skomentuj

Poradnik towarzyski GDR!a

(28. 10. 2008)

Czasem w najmniej spodziewanym momencie, właśnie wtedy kiedy cała rodzina dała już się przekonać do Jedynej Słusznej Sieci Komórkowej, pracujesz w firmie gdzie współpracownicy mają służbowe telefony w tej samej sieci co ty, i nawet na piwo możesz się z kolegami z osiedla umówić wysyłając wiadomość za grosza, los postanawia zrobić ci dowcip i poznajesz kogoś, z kim utrzymujesz regularny kontakt, a kto ma telefon w jakiejś podrzędnej sieci, do której SMSy idą zabierając ze sobą całe osiemnaście groszy z twojego konta.

Są dwie metody wybrnięcia z tej nieprzyjemniej sytuacji.

Pierwsza polega na dokładniejszym doborze ludzi z którymi się spotykasz. Nie z każdym musisz przecież utrzymywać kontakt, jeśli mu zależy - na pewno przeniesie się do właściwej sieci. Już podczas pierwszego kontaktu, kiedy na pierwszym spotkaniu wymieniasz się z tą osobą numerami - prefix innego operatora powinien co najmniej wzbudzić twój niepokój, jeśli nie natychmiastową reakcję obronną. Zerwij kontakty z takimi ludźmi.

Jeśli jednak sprawy zaszły nieco dalej i zerwanie kontaktu mogłoby się okazać nieco kłopotliwe, możesz spróbować choć trochę zredukować szkody finansowe wyrządzone przez lekkomyślność. Załóż konto na bramce SMSFree.pl wysyłając SMSa który pozwoli ci kupić odpowiednią ilość kredytów. Już?

Teraz, zgodnie z instrukcją, wyślij na numer bramki odpowiedni dla swojej sieci SMSa w formacie numer_odbiorcy.tresc_wiadomosci. Wysłanie jednej wiadomości w ten sposób zjada jeden (warty 5 groszy) kredyt z konta na SMSFree.pl i 1 grosza w Orange. Czy ile tam w twojej sieci kosztuje wiadomość wewnętrzna. Po chwili dostajesz SMSa z raportem, a nieświadomy odbiorca cieszy się wiadomością wysłaną z twojego (sic!) numeru telefonu.

Taki sposób ma jedną podstawową wadę, którą właściciele obiecali usunąć jeśli będzie odpowiednie zapotrzebowanie - nie można wysyłać SMSów wieloczęściowych. Lepiej więc zachować rozsądek i wybierać odpowiednich znajomych.

(komentarzy: 4, ostatni: 03. 11. 2008 - 18:58:11 - ]:->) Skomentuj

0xc0150002

(27. 10. 2008)

Miałem ostatnio chwilę wolnego czasu który postanowiłem wykorzystać na uaktualnienie swojego starego programu, UltimateSMS. Postanowiłem, oprócz aktualizacji samego kodu, zlinkować go również w nowym kompilatorze (MSVC 2008) i z nowymi wersjami bibliotek od których jest zależny.

Po poprawieniu paru linijek i dostosowaniu konfiguracji, wszystko ruszyło gładko. Okazało się jednak, że tylko na moim komputerze stacjonarnym - na laptopie (a także u użytkowników) pokazywał się błąd: Aplikacja nie została właściwie zainicjowana (0xc0150002).Kliknij OK, aby zakończyć aplikację. Zdębiałem, zacząłem męczyć Google o odpowiedź.

Problem okazał się byc związany z brakiem bibliotek MSVC2008, jednak samo ich zgranie nie pomogło. Spróbowałem również skompilować program pod MSVC6 - również bez skutku. W końcu znalazłem prawidłową metodę wyśledzenia błędu.

Należało otworzyć log systemu (Panel Sterowania -> Narzędzia Administracyjne -> Podgląd zdarzeń). W dziale "System" w czasie kiedy uruchamiałem program pokazały się cztery wpisy: trzy błędy "SideBySide" i informacja "Application Popup". Po przeczytaniu komunikatów o błędach (dwuklik) stało się jasne, że za całą sytuację odpowiada biblioteka DevIL skompilowana w wersji debug.

Informacja nie była dostępna na żadnej oficjalnej stronie Microsoftu (włączając w to MSDN i blogi pracowników). Niosący wiele informacji komunikat o błędzie również na pewno pomaga developerom w identyfikowaniu problemów zgłaszanych przez użytkowników. Czy na prawdę nie dało się po staremu napisać że nie można znaleźć biblioteki?

(komentarzy: 36, ostatni: 21. 08. 2012 - 07:02:59 - xpFeptdHboiIInMU) Skomentuj

Neurosis

(15. 08. 2008)

Dziś nie będzie o komputerach. Dziś będzie o koncercie na którym byłem wczoraj.

Wczoraj w Warszawie widziałem koncert Neurosis i było to najlepsze audiowizualne widowisko jakie miałem okazję do tej pory przeżyć. Pięciu muzyków wyglądających tak jak brzmi ich muzyka, czyli dużych i z ogromnymi brodami, przeżywających całym ciałem to, co grają, na tle wizualizacji. Zestaw utworów składający się niemal wyłącznie z moich ulubionych - nie było tu modnego od zawsze grania utworów głównie z najnowszej płyty. Formuła przedstawienia, nie wesołego przedszkolnego występu - wokalista/gitarzysta wszedł, powiedział że zaczynają, zaczęli grać, po czym po 87 minutach, w momencie kiedy w Stones From The Sky dominował już szum, rzucił gitarę i wyszedł. Prośby o bisy też zostały zignorowane - to tak jakby prosić o bis po spektaklu teatralnym. Zdecydowanie nie był to Bajm, który szuka kontaktu z widzami, a pełne, profesjonalnie zorganizowane przedstawienie.

I brzmienie - nie licząc nieco za słabo nagłośnionego wokalu, wszystko brzmiało dokładnie jak na płytach. A przy tym było naprawdę intensywne - mocno się zdziwiłem widząc gitarę Von Tilla po wykonaniu Left to Wander - ja doliczyłem się trzech strun pekniętych podczas jego wykonania. Powiedzieć że koncert był warty swojej ceny to mało - poszedłbym kolejny raz nawet gdyby kosztował kilka razy tyle.

Na koniec - podziękowania dla Madbarta za nocleg (spałem na legendarnym prześcieradle, które było bigscreenem na party Satellite!)

(komentarzy: 1, ostatni: 15. 08. 2008 - 23:44:29 - madbart) Skomentuj

Rozkłady jazdy PKS

(10. 07. 2008)

Studenci mają wakacje, freelancerzy kończący projekt siedzą z laptopem przed domkiem campingowym nabierając brązu na tych miejscach ciała, na których akurat nie stoi komputer. Żeby jednak zrealizowac taką sielankę, należy się jakoś na nowe miejsce pracy dostać - do Niechorza, na przykład, jeździ się PKSami.

Bardzo długo w Internecie nie mogłem znaleźć dobrych rozkładów PKS - wszystkie były z płatnym dostępem. Ktoś mi parę lat temu w Bieszczadach powiedział o darmowej stronie rozklady.com.pl i z niej korzystałem do dzisiaj. Okazało się bowiem, że baza danych jest raczej mało kompletna, bo porównałem wynik wyszukiwania z tym, czego dowiedziałem się po wizycie na dworcu autobusowym, i nie mieli wszystkich kursów.

Znalazłem inną, podobną strona - e-podroznik.pl. Jest przeładowana reklamami i nie chodzi za szybko, ale dane ma najbardziej aktualne. Polecam wszystkim, którzy lubią kodować poza domem.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 02. 2012 - 21:31:59 - lEVkmhpsFEWhdeyR) Skomentuj

O komputerach przemysłowych i nie tylko

(25. 06. 2008)

Opisałem swoje ostatnie bolączki z komputerami przemysłowymi.

A jeśli biblioteka do obsługi plików ZIP w C, to tylko libzip.

(komentarzy: 1, ostatni: 26. 06. 2008 - 13:20:53 - Kudi) Skomentuj

Jestem sławny i znany!

(20. 05. 2008)

Nie mogę uwierzyć w swoje szczęście. Znany bloger HoRacy umieścił wywiad ze mną! Nie pozostało mi nic innego, jak w ramach cyklu Osobowości szczecińskiego internetu zadać mu kilka pytań na swojej skromnej stronie.

Jak dobrze, że takie gwiazdy jak HoRacy czasem rozmawiają nawet z takimi maluczkimi, jak ja. Zapraszam do czytania!

(komentarzy: 0) Skomentuj

Osobowości szczecińskiego internetu

(20. 05. 2008)

Rozpocząłem cykl wywiadów ze znanymi osobistościami - Osobowości szczecińskiego internetu. Zapraszam do czytania pierwszego z nich!

(komentarzy: 2, ostatni: 29. 07. 2008 - 23:36:35 - benog fuisnlkbx) Skomentuj

Dozownik

(15. 05. 2008)

W końcu miałem okazję zrobić zdjęcie jednego z moich ulubionych drobnych aktów wandalizmu. Lokalizacja: 53.448078 N, 14.490044 E, parter, toaleta męska. Zdjęcie dozownika na papier toaletowy.

(komentarzy: 3, ostatni: 16. 05. 2008 - 16:31:07 - GDR!) Skomentuj

Mam temat magisterki

(28. 04. 2008)

Już wiem na co poświęcę/zmarnuję kolejny rok na studiach. Temat pracy brzmi Guaranteed Throughput and Best Effort Streams in a Single Network on Chip Model.

Generalnie chodzi o to, że ze wzrostem złożoności układów scalonych inżynierowie przestali sobie radzić z komunikacją pomiędzy poszczególnymi blokami w ich wnętrzu, a szyny komunikacyjne zaczęły zabierać więcej mocy niż logika i pamięć razem wzięte. Próbują radzić sobie z tym problemem tworząc wewnątrz chipów sieci wewnątrzukładowe - NoC. Przenosi się do nich z większymi lub mniejszymi zmianami rozwiązania z klasycznych sieci komputerowych - podział na komunikaty i pakiety, switching, routing. Temat mojej pracy dotyczy QoS w routingu w takiej sieci - mamy sieć o ograniczonej przepustowości, przez którą przesyłane są komunikaty pomiędzy blokami układu scalonego. Komunikaty mają różne klasy ważności. Jeśli wiemy, że dla prawidłowego działania systemu potrzebujemy wysyłać komunikaty pomiędzy dwoma blokami ze stałą minimalną prędkością, QoS musi to zagwarantować. Krytycznym parametrem może być też nie prędkość, a czas przesyłania komunikatu - dla takich komunikatów, QoS również musi zagwarantować nieprzekraczalną maksymalną wartość czasu dostarczenia. Są też komunikaty bez ograniczeń prędkości ani pasma, które muszą zostać dostarczone i takie, które raz na jakiś czas mogą zostać odrzucone - tutaj odpowiedzialność za ich działanie i sprawiedliwy podział pasma ponosi mechanizm Best Effort.

Popularnym przykładem są tu listy zwykłe, polecone i priorytetowe na poczcie - ale my nie chcemy być popularni, prawda?

(komentarzy: 7, ostatni: 19. 08. 2012 - 03:14:17 - FatwOflmk) Skomentuj

430 Day 2008

(22. 04. 2008)

Wróciłem właśnie z MSP430 day, seminarium organizowanego przez polskiego przedstawiciela Texas Instruments. Spotkanie służyło promocji ich linii niskomocowych kontrolerów (czyli właśnie serii 430) i niskomocowych chipów RF, była dobra kawa i obfitujące w ciekawostki prezentacje. Zarówno 430 jak i ich RF używałem za czasów projektu górniczego, ale miło było posłuchać.

Przy rejestracji rozdawali też zestawy do zabawy kontrolerem z serii 430 z podłączonym chipem radiowym CC2500. W komplecie dwie płytki z 430 i radiem, pojemnik na baterie z miejscem do podłączenia płytki oraz urządzenie na USB zawierające JTAG i forwardowanie portu szeregowego przez USB. Tradycyjnie, jestem zadziwiony wielkością urządzeń.

(komentarzy: 2, ostatni: 23. 04. 2008 - 00:57:18 - madbart) Skomentuj

Jedno zdanie

(14. 04. 2008)

EILEEN GUNN was Microsoft's director of advertising and sales promotion before becoming a prolific science-fiction writer. (za Wired)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Temat poszukiwany

(08. 04. 2008)

Niedługo będę pisał magisterkę i poszukuję dobrego pomysłu na temat. Mam kilka awaryjnych, ale chętnie posłucham innych propozycji. Studiuję informatykę na specjalizacji związanej z projektowaniem sprzętu (teraz chyba najbardziej na czasie jest wykorzystywanie logiki rekonfigurowalnej gdzie się tylko da), i temat musi niestety być związany właśnie ze specjalizacją. Niestety, bo zdecydowanie bardziej interesuje mnie programowanie niskopoziomowe, języki dynamiczne (Python z powolania, PHP z koniecznosci), i wiele innych tematow.

Mam nadzieje, ze coś zaproponujecie :)

(komentarzy: 1, ostatni: 17. 04. 2008 - 16:00:18 - 4551) Skomentuj

Wspaniały świat tajwańskiej elektroniki

(22. 03. 2008)

W związku z projektem nad którym aktualnie pracuję, firma potrzebowała kupić mi konwerter sieci CAN na USB. Zdecydowaliśmy się na I-7565 takwańskiej firmy ICP-CON - bo dostarczają sterownik dla Linuxa. Sam produkt jest prosty - podejrzewam że nawet jacyś studenci na projekcie semestralnym zrobiliby coś porównywalnego - więc za taką cenę spodziewałem się produktu doskonale opracowanego. Jeśli chodzi o sprzęt - nie ma dwóch zdań, wygląda na solidny, i działa nieźle.

Przestaje być tak różowo kiedy zacznie się czytać dokumentację żeby napisać sterownik - po wielu stronach opisu klikania "next" w instalatorze dla Windows, następuje lakoniczny opis komend obsługiwanych przez urządzenie. To nic, że nie opisali jak wygląda odbieranie ramek, a jedynie nadawanie, ale dlaczego nie ma informacji o prędkości z jaką należy się łączyć z utworzonym wirtualnym portem szeregowym?

Jeszcze lepszy jest sterownik dla Linuxa. Dostarczony przez producenta nie kompiluje się jako moduł w miarę nowego kernela (2.6.24). W dokumentacji oczywiście o Linuxie ani słowa, więc ściągnąłem źródła jądra i zacząłem się rozglądać co i jak. Po dwóch godzinach okazało się, że sterowniki są standardowo dostępne w każdym jądrze, a to co dostarczyli to kilka plików z /drivers/usb/serial z dorobionym niedziałającym Makefile.

W każdym razie, sterownik (w wersji, powiedzmy, 0.2) udało się napisać - do ściągnięcia klasa C++ ze sterownikiem oraz uzupełnienie dokumentacji konwertera. Mam nadzieję że komuś się przyda, a leniwi Tajwańczycy będą się smażyć w piekle.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy tekst

(12. 02. 2008)

Dodałem na stronę nowy tekst pod nieco prowokacyjnym tytułem "matematyka wyższa w 10 minut".

(komentarzy: 3, ostatni: 19. 04. 2012 - 16:57:56 - http://orzelzmatmy.pl) Skomentuj

Walentynki!

(07. 02. 2008)

Do Walentynek jeszcze tydzień, nie zapomnij wybrać oferty dla siebie! ;)

(komentarzy: 3, ostatni: 14. 02. 2008 - 20:08:20 - fj) Skomentuj

Co wyniosłem ze studiów

(05. 02. 2008)

Trzy wnioski z kursu o nazwie "Praca przejściowa":

  • Pizza Da Marco z sieci sklepów Plus jest tania i bardzo dobra
  • Debugger w Visual C++ jest super
  • Kodek OGG Vorbis to pierwszy absolutnie nieczytelny kodek referencyjny jaki w życiu widziałem

(komentarzy: 0) Skomentuj

Pożegnanie z Gracjanem

(13. 01. 2008)

Długo u mnie w gościach nie posiedział - po czterech dobach dostałem prośbę o usunięcie strony z serwera. Co prawda oskarżenia o naruszenie praw autorskich są nieprawdziwe, ale z czystej przyzwoitości usunąłem mirror. Kto chciał, i tak wykonał już kopię.

(komentarzy: 18, ostatni: 28. 03. 2008 - 19:41:53 - Moan) Skomentuj

Gracjan u mnie w gościach

(11. 01. 2008)

Coś mi mówiło, że strona Gracjana Roztockiego - nowego idola polskiego Internetu - szybko zniknie. Zrobiłem więc kopię i, kiedy przypuszczenia się potwierdziły, opublikowałem ją na tym serwerze. Popularnośc przerosła moje oczekiwania, serwer chodzi dość wolno i będę musiał chyba zacząć walczyć z hotlinkowaniem - od wieczora 9 stycznia do teraz (11 styczeń, 17:30) wywołań głównej strony Gracjana było 12 168, a pobrań pojedyńczych plików - 1 051 697.

(komentarzy: 7, ostatni: 13. 01. 2008 - 17:14:38 - GDR!) Skomentuj

Nadejszła wielkopomna chwila

(28. 12. 2007)

Nie wiem czy w życiu każdego developera następuje taki moment, ale ja dostałem dziś odręcznie pisany bugreport i się niezwykle rozczuliłem. Pochodził od księgowej w firmie, dotyczył jakichś drobnych poprawek w panelu, zajmuje pół strony A4 i został mi dostarczony przez listonosza jako przesyłka stemplowana :)

(komentarzy: 6, ostatni: 23. 10. 2016 - 00:14:32 - back) Skomentuj

Ogłoszenie

(19. 12. 2007)

Poszukiwany jest ktoś, kto (za wynagrodzeniem, oczywiście) zrobi znajomemu kilka (niekoniecznie wszystkie) prostych zadań z metod numerycznych w Excelu. Tematy naprawdę banalne: rozwiązanie układu równań, aproksymacja średniokwadratowa, znalezienie miejsc zerowych, interpolacja trygonometryczna, interpolacja wielomianowa.

Cenę ustalasz ty, ja nie mam teraz czasu na takie zabawy. Ktoś chętny? W razie problemów służę wzorami bądź materiałami niezbędnymi do wykonania zadań.

(komentarzy: 1, ostatni: 18. 08. 2012 - 17:07:08 - kEFPDbiHYASBZqPtmS) Skomentuj

Hex-Rays

(14. 12. 2007)

Natknąłem się dziś na stronę Hex Rays. Jest to dekompilator autorstwa głównego developera IDA Pro, Ilfaka Guilfanova.

Jeśli ktoś próbował wcześniej używać innych dekompilatorów - wie, że kod który produkują specjalnie się do niczego nie nadaje, a już na pewno nie do ponownej kompilacji. Kod generowany przez Hex Rays nie dość że jest kompilowalny, to na dodatek można go modyfikować w taki sam sposób jak kod maszynowy w IDA, czyli zmiany nazwy, zmiany typów, deklarowanie struktur. Sam program działa jako plugin do IDA Pro i kosztuje 1500 Euro za licencję (plus 360 Euro za IDA), ale moim zdaniem jest to mała cena za takiej jakości kod. Na podlinkowanej przeze mnie stronie produktu jest do ściągnięcia paczka z kodem źródłowym wyprodukowanym przez program - jest naprawdę czytelny. Poza tym, ciekawa jest lektura porównania zdekompilowanego kodu w C i assemblera - pokazuje jak złożone struktury potrafi rozpoznać Hex Rays.

(komentarzy: 4, ostatni: 22. 02. 2012 - 04:07:34 - cRQBTEsYoGIwwM) Skomentuj

Relacja z Netcamp

(17. 11. 2007)

Właśnie wróciłem z Netcamp. Mam mocno mieszane uczucia - z jednej strony, coś się w końcu w Szczecinie działo. Z drugiej, nie podobało mi się traktowanie uczestników. Dwoje z prelegentów upierało się że większość z uczestników to studenci, którzy nie mają pomysłu na życie i należy im ten pomysł wskazać. Na uwagę że słyszałem o innych wynikach pomiarów niż prelegent, usłyszałem że powiniennem sobie doczytać. Dość dziwne (szczególnie w kontekście dziur na jego stronach pokazanych przez Malina na przerwie). Rozmawiałem z nbw na temat wrocławskiego GrillIT - tam prelegenci raczej oczekiwali krytycznych uwag publiczności niż próbowali się wywyższać.

Ale - żeby nie było - prezentacja Pawła Śledzińskiego z PerfectOne wypadła moim zdaniem bardzo dobrze, i była przeprowadzona w pełni profesjonalnie.

(komentarzy: 3, ostatni: 05. 12. 2007 - 08:24:16 - spider) Skomentuj

Zamiana floating point na fixed

(17. 11. 2007)

Piszę transformatę opartą na falkach Daubechies (daub4) i stanąłem przed z pozoru prostym problemem - trzeba cztery współczynniki przekonwertować z postaci zmiennoprzecinkowej na liczbę stałoprzecinkową. Zacząłem więc kombinować z jakimś algorytmem, co oczywiście nie było specjalnie efektywne jeśli chodzi o wykorzystanie mojego czasu. Zacząłem więc odpytywać Google'a i w bibliotece Allegro znalazłem banalnie proste rozwiązanie problemu:
(signed int)(floatval * (1 << 8))

Czemu sam na to nie wpadłem? :)

(komentarzy: 4, ostatni: 20. 02. 2012 - 12:35:42 - qyBbUBXUYld) Skomentuj

Zamykają topsite'y

(15. 11. 2007)

Aboutthescene donosi o niedawnym zamknięciu polskich i węgierskich topsite'ów warezowych. Do tego, dołączają wykres ruchu krajowego Węgier - warto rzucić okiem jak z dnia na dzień ruch spadł o ponad piętnaście gigabitów na sekundę.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Netcamp

(15. 11. 2007)

Okazuje się, że nie tylko wydarzenia kulturalne w Szczecinie są znane jedynie w kuluarach - niejako przypadkiem (bo na liście dyskusyjnej SzLUUGa) trafiłem dziś na informację o Netcamp - szczecińskim odpowiedniku GrillIT. Przez chwilę nawet zastanawiałem się czy "na złość mamie" nie opuścić spotkania, właśnie z powodu nieogłaszania go, ale będę w sobotę o siedemnastej i zapraszam też Czytelników.

(komentarzy: 7, ostatni: 16. 11. 2007 - 19:36:33 - camajki) Skomentuj

Soundtrack na dziś

(28. 10. 2007)

Piosenka idealna na ładny jesienny dzień: Sun Of The Sleepless - Tausend Kalte Winter (chociaż jest o zimie :).

EDIT: Jest tez na Youtube

(komentarzy: 0) Skomentuj

Tremor i ivorbisfile_example

(16. 10. 2007)

Kompilowałem dziś bibliotekę Tremor (stałoprzecinkowa implementacja libvorbis do odtwarzania OGG) pod Visual C++ 2005. Sama biblioteka zbudowała się bez żadnego problemu po użyciu załączonego pliku projektu, niestety inaczej było z przykładowym dekoderem umieszczonym w pliku ivorbisfile_example.c. Brakowało mu eksportów umieszczonych zazwyczaj w libvorbisfile - _ov_clear i inne zaczynające się od _ov. Po przydługiej kombinacji z budowaniem libvorbisfile z libvorbis i łaczeniem jej z Tremorem zauważyłem ciekawy plik znajdujący się w samym Tremorze. Nazywał się vorbisfile.c i - jak się okazało - nie był dołączony do domyślnego projektu, przez co biblioteka kompilowała się bez dostarczanych przez niego eksportów. Dodanie go do projektu załatwiło wszystkie problemy z kompilacją. Cóż, zawsze to jakaś nauczka na przyszłość.

Obsługa samego ivorbisfile_example.exe sprowadza się do ivorbisfile_example.exe <"Pijak Potrafi - Arise (main tune).ogg" >out.raw i potem - żeby odtworzyć plik - konwersji do formatu wav za pomocą SoXa: sox -r 44100 -s -w -c 1 -t raw out.raw out.wav

A cała ta zabawa potrzebna była do pracy przejściowej na studia - wynikiem ma być wersja kodeka dająca zaimplementować się w sprzęcie. W sprzęcie czyli nie na mikrokontrolerze, tylko w postaci układu scalonego bądź FPGA. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

(komentarzy: 1, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:34:35 - lLlMgtwoWKgMsSvv) Skomentuj

Skończyły się tematy

(15. 10. 2007)

"22-letni student z Łodzi pierwsze programy na telefon Apple zaczął pisać, zanim ten pojawił się na rynku. Choć ma już na koncie umowę ze znanym producentem gier, iPhone'a do dziś nie miał w ręku" - pisze Gazeta.pl.

Oczywiście przemawia przeze mni zawiść, sam bardzo chciałbym żeby i o mnie powstał taki artykuł, ale ponieważ nie powstał - piszę publicznie że uważam to za raczej słaby temat do gazety. Poprę to raczej słabym argumentem że zarówno my, czyli LDE, jak i "konkurencja", robiliśmy to już dawno temu i to - proszę sobie wyobrazić - przed maturą! I też nie widzieliśmy tych telefonów na oczy! Temat co najmniej na reportaż.

(komentarzy: 4, ostatni: 24. 10. 2007 - 18:24:47 - madam wieszkto ) Skomentuj

Vim i Opera

(04. 10. 2007)

Po dłuższym okresie pracy w Vimie włączyłem Operę i zacząłem coś tam odpisywać na forum. Zdarzyło mi się zrobić literówkę, więc naturalnie wcisnąłem Control-W. Katastrofa, kombinacja znaków która w Vimie działa jak Ctrl-Backspace pod Windowsem, w Operze zamyka taba. Ciekawe kiedy zacznę między tabami przerzucać się [esc][Ctrl-W][<-] :)

(komentarzy: 4, ostatni: 08. 10. 2007 - 16:32:06 - kL) Skomentuj

Materiały ze studiów

(01. 10. 2007)

Umieściłem na stronie materiały ze studiów na Wydziale Informatyki Politechniki Szczecińskiej. Niektóre z nich obejmują tematy których nie mogłem znaleźć w Google, więc postanowiłem je tutaj umieścić. Dla potomności.

(komentarzy: 1, ostatni: 15. 10. 2007 - 01:51:40 - 3vil) Skomentuj

Jaki bank?

(28. 09. 2007)

Napisałem sobie ostatnio mały serwis pozwalający sprawdzić w jakim banku jest konto o podanym przez użytkownika numerze. Niby drobiazg, ale nie znalazłem nigdzie w internecie takiej możliwości, a nierzadko przydałaby się podczas zakupów na Allegro - żeby wiedzieć jakich kosztów i czasu przelewu oczekiwać.

Panie i panowie, poznajcie JakiBank.biz!

(komentarzy: 10, ostatni: 09. 10. 2007 - 15:09:50 - ap) Skomentuj

Polska jest fajna!

(30. 08. 2007)

Z cyklu "absurdalne reklamy": Wirtualna Polska udowadnia że Polska jest fajna.

(zaobserwował Wujek Feuer).

Polowanie na czarownice wręcz zachęca, podsłuchy tylko na dokładkę.

(komentarzy: 3, ostatni: 20. 02. 2012 - 12:02:24 - xxYHJhRolgMv) Skomentuj

Lifeforce

(27. 08. 2007)

Znów przeoczyłem demo o którym wszyscy mówili na party. Lifeforce grupy ASD (do ściągnięcia z pouet.net) to przede wszystkim dużo, naprawdę dużo świetnych efektów. To perfekcyjnie wykonane przejścia pomiędzy scenami. To też wątpliwej jakości przesłanie całości (moim zdaniem wiele ze scenek ma fajne przesłanie, ale jako całość wszystko jest nieco naciągane). Lifeforce to również spore wymagania sprzętowe (pixel shader 2.0), ale na szczęście jest też wersja video. Polecam gorąco.

(komentarzy: 2, ostatni: 04. 10. 2007 - 14:01:27 - Silvan) Skomentuj

Złap URL-a

(17. 08. 2007)

Dobrze, drogi web developerze, załóżmy że chciałbyś znaleźć adresy internetowe (URLe) w tekście. Nie są ci obce wyrażenia regularne. Jako ćwiczenie spróbuj ułożyć sobie możliwie elastyczne wyrażenie łapiące adresy i policz jak długie wyszło. Już?

W 1996 roku Abigail napisał w perlu skrypt generujący wyrażenie regularne znadjujący wszystkie adresy zgodne ze specyfikacjami IANA. Oto tekst na ten temat i samo wyrażenie. Robi wrażenie? Dodam tylko że na moje oko brakuje w nim paru schematów, chociażby https.

(komentarzy: 1, ostatni: 18. 08. 2007 - 14:38:57 - mafjozoo) Skomentuj

New Blue Pill

(08. 08. 2007)

Wow, Invisible Things Lab udostępniło źródła nowej wersji Blue Pill, rootkita bazowanego na sprzętowej wirtualizacji. Będzie się działo :)

EDIT: Naprawdę warto poczytać prezentację o projekcie.

(komentarzy: 1, ostatni: 11. 08. 2007 - 13:29:10 - Kudi) Skomentuj

Dezoomify

(07. 08. 2007)

Potrzebowałem kilka dni temu wydrukować sobie mapkę umieszczoną na stronach miasta Kostrzyna. Mapka była serwowana za pomocą flasha, co skutecznie zapobiegło wszelkim moim próbom. Doszedłem do tego, że flash używany tutaj to Zoomify, gdzieś indziej znalazłem zgrubne notatki o tym jak trzyma fragmenty obrazu, i udało mi się sklecić skrypt ściągający wszystkie obrazki składowe w danym poziomie przybliżenia i składający je w jeden duży, gotowy do druku obraz - Dezoomify.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Przygody z serwisem

(22. 07. 2007)

Mam system stojący na całkiem rozbudowanej bazie danych. Ostatnio baza była przenoszona na inny serwer i pojawiły się błędy. Błąd jak błąd - przy wykonywaniu zapytania składającego się z trzech SELECTów połączonych przez UNION pojawiło się:

Duplicate entry '12694' for key 'group_key'. Kod bledu: 1582
. Nie brzmi nadzwyczajnie - wszystko wskazywało na to, że któraś z krotek zdublowała się podczas importu.

Dziwną rzeczą było jedynie to, że nigdzie nie był zadeklarowany klucz o nazwie 'group_key', a żadna krotka zawierająca '12694' zdublowana nie była. Mało tego, wszystkie SELECTy składowe wykonywały się całkowicie poprawnie. Gdzie więc tkwił błąd?

Okazało się że na nowo postawionym serwerze pod /tmp podmontowana była szesnastomegabajtowa partycja. Tabele tymczasowe (wyniki składowych SELECTów) ulegały uszkodzeniu, MySQL nie komunikował błędu zapisu (!) i powstawał błąd. Jeszcze później wyszło, że uszkodzeniu ulegał dokładnie plik indeksu - stąd błąd klucza. Zastanawiam się nad zgłoszeniem tego do autorów jako błędu serwera baz danych.

Jako bonus - kawałek kodu PHP pamiętający pierwszego autora serwisu, a wyglądający jak wyjęty żywcem z The Daily WTF!.

  function setPartner()
{
$this->on = true;
$this->on = false;
}

W pliku, w którym znalazłem ten kwiatek, wszystkie odwołania do tej zmiennej były realizowane w ten sposób. Autor prawdopodobnie chciał ustawić zmienną w stan superpozycji.

(komentarzy: 0) Skomentuj

BLStream: kontynuacja

(15. 07. 2007)

Tak jak zapowiadałem, złożyłem CV w firmie BLStream. Po krótkim czasie zaprosili mnie na rozmowę kwalifikacyjną. Rozmawiało się bardzo przyjemnie, opowiedziałem o projektach które wymieniłem w CV, mój rozmówca powiedział wprost, że chciałby kogoś takiego w zespole. Spytał też ile chciałbym zarabiać - trzymając się tego, że na wykładzie chwalili się, że są konkurencyjni do wyjazdów zmywakowych za granicę, rzuciłem 7-8 funtów za godzinę. Rozmówca powiedział że spróbuje przekonać dział kadr, odpowiedź od nich miała przyjść w ciągu dwóch tygodni. Dodam, że proponował rozpoczęcie pracy na stanowisku wyższym niż szeregowy programista.

Przeczekałem więc dwa tygodnie wstrzymując zlecenie - nie doczekałem się. Zająłem się więc pracą. Odpowiedź negatywna przyszła prawie równo po miesiącu (na rozmowie byłem 11 czerwca, list datowany na 2 lipca przyszedł 10 lipca).

Nadal nie wiem jaką płacę proponuje BLStream na stanowisku na które mógłbym się dostać. Ciekawe czy jest to chociaż brytyjskie minimum płacowe. A na wykładzie przecież szukali szeregowych programistów, którzy zarabiają jeszcze mniej! Nie wiem jaki jest sens w chwaleniu się czymś, czego nie można zaoferować.

Edit: Płaca minimalna w GB to 5.35 funta za godzinę. Po drugie: pierwszy post o BLStream był do dziś ukryty ze strony głównej - moja strona domowa podana jest w CV, więc pokazanie czegoś takiego firmie do której idzie się na rozmowę byłoby strzałem do własnej bramki.

(komentarzy: 9, ostatni: 29. 07. 2008 - 08:09:37 - kuhbaripy eglijav) Skomentuj

Szczecin jest otwarty

(25. 06. 2007)

W Szczecinie trwa akcja promocyjna pod hasłem "Szczecin jest otwarty - na morze, na inwencję, na rozwój". Paradoksalnie, "na inwencję" zilustrowane jest zdjęciem tancerza ognia. Paradoksalnie, bo przez przypadek byłem świadkiem takiego występu na Wałach Chrobrego, zakończonego przepędzeniem wszystkich przez policję. Trzeba komentować?

(komentarzy: 1, ostatni: 28. 06. 2007 - 18:53:41 - Sialala) Skomentuj

Książka

(04. 06. 2007)

Właśnie do mnie dotarło, że gdybym miał uporządkować książki według tego, ile razy je czytałem - na miejscu pierwszym prawdopodobnie nie do pobicia będzie instrukcja do Commodore 64. Znalazłem ją dziś na półce i uświadomiłem sobie ile razy za młodu czytałem ją od deski do deski, za każdym razem rozumiejąc nieco więcej. Kvlt.

(komentarzy: 3, ostatni: 20. 02. 2012 - 10:47:08 - qynENHEtuhy) Skomentuj

Dwa w jednym

(31. 05. 2007)

Dziś na uczelni jeden z (obowiązkowych) wykładów prowadzili pracownicy firmy BLStream. Poopowiadali jakieś 45 minut jakieś mało konkretne rzeczy o UI w Symbianie (strata czasu), później zajęli się rekrutowaniem nas. Opowiadali jaka ich firma jest wspaniała, ogólnopolska, że jeżdżą na golfa i tenisa, i że w piątek tuczą pracowników pizzą. Wielu zaświeciły się oczy kiedy wspomnieli o darmowym szkoleniu w zakresie Javy. Ponadto, prowadzący uzupełnił, że ta firma jest przykładem na to, że nie trzeba wyjeżdżać za granicę, żeby zarobić.

Uznałem więc, że po "wykładzie" spytam, ile można u nich zarobić - nie oszukujmy się, ja pracuję dla pieniędzy, bo fejmu z tego raczej nie zdobędę. Pani najpierw odpowiedziała, że to zależy, i nie powie. Spytałem więc, za ile zatrudnią początkującego studenta (musiałem się poniżyć do rangi "student" ;). Pani powiedziała, że nie powiedzą tego publicznie. Kiedy powiedziałem im, że konkurencja (inna firma rekrutująca u nas na uczelni studentów) stawia sprawę jasno, powiedziała że u nich dopiero na rozmowie kwalifikacyjnej można się dowiedzieć i żebym złożył CV żeby się dowiedzieć. Nie jestem przyzwyczajony składać ofert firmom, które nie mówią ile płacą, więc powiedziałem że nie wiem czy opłaca mi się jechać na rozmowę, skoro nie wiem ile mogę dostać. Uznali to chyba za przejaw pychy, bo koledzy zaczęli się śmiać, a prowadzący pouczył mnie, że mamy wolny rynek i jak jestem dobry to i za 10000 mnie wezmą. Uznałem więc, że rozmowa nie ma sensu i podziękowałem. Chyba wyślę im CV po to tylko, żeby dowiedzieć się ile są w stanie zaoferować, bo raczej nie przebiją cenowo żadnej poważnej oferty.

Sprawa druga: Ministerstwo Edukacji wycofało z listy lektur obowiązkowych m.in. Kafkę i Gombrowicza. Uważam, że dla takich dzieciaków jak ja, to dobrze. Kafkę przeczytałem tylko dlatego, że nie wiedziałem że jest na liście lektur. Trochę gorszą informacją jest to, że teraz obowiązkowe są dwa życiorysy Jana Pawła II - ale tutaj akurat streszczenie nie jest skomplikowane, a na dodatek istnieje bogaty repertuar odpowiedników filmowych.

(komentarzy: 14, ostatni: 29. 06. 2007 - 16:42:29 - bylyPracownik) Skomentuj

Youtube

(29. 05. 2007)

Chciałbym serdecznie pogratulować serwisowi Youtube doboru kolorów w ich uploaderze. Biały na błękitnym zapewnia idealną wręcz czytelność stopnia zaawansowania uploadu.

(komentarzy: 1, ostatni: 03. 06. 2007 - 10:31:10 - Feuer) Skomentuj

Application Compatibility

(28. 05. 2007)

Windows XP był pierwszym używanym na szeroką skalę w komputerach konsumenckich systemem Microsoftu z jądrem NT. Ponieważ było ono rozwijane niezależnie od jądra serii 9x, pojawiły się niezgodności w działaniu API i żeby zachować wsteczną kompatybilność, MS stworzył mechanizm zwany Application Compatibility Database. Zwykłemu (power)użytkownikowi znany jest on głównie z zakładki "Zgodność" w oknie właściwości plików wykonywalnych. Do wyboru mamy tu zaledwie pięć opcji - kompatybilność z jednym z Windowsów serii 9x, uruchomienie w 256 kolorach itp.

Alex Ionescu, jeden z developerów projektu ReactOS przyjrzał się ostatnio temu mechanizmowi. Wyniki jego badań są co najmniej ciekawe - twierdzi, że wewnętrznie takich opcji jest ponad 100. Windows jest zaopatrzony w bazę danych programów wraz z opcjami kompatybilności, które powinny zostać dla nich włączone. Plik z bazą danych może być rozszerzany przez użytkownika, bądź instalowane programy.

W drugim artykule z serii, Alex prezentuje napisane przez siebie narzędzie służące do odczytywania zawartości bazy. Znajdują sie tam zarówno programy z listą potrzebnych opcji, jak i same dostępne opcje wraz z dość dokładnym opisem. Opublikował też ciekawe, jego zdaniem, opcje pogrubiając najlepsze. Mamy funkcję logującą wszystkie odwołania do API - co byłoby zbawieniem dla developerów w projektach typu PowerGG (pamietam jak piszac FoolTeena musiałem odwołania do API przekierowywać do MessageBoxów, brr). Mamy funkcję podnoszącą poziom uprawnień RPC, wyłaczenie bezpiecznej obsługi wyjątków, emulację sterty (heap) z 9x, umożliwienie zamknięcia systemu programowi bez odpowiednich uprawnień, tworzenie wirtualnych wpisów w rejestrze.

Nasuwają się dwa zastosowania takiej funkcjonalności. Pierwsze to wspomaganie pisania hacków, loaderów, modyfikacji istniejących binarnych programów oraz cracków. Możliwość wykorzystania tego typu mechanizmów naprawdę ułatwiłaby pracę. Drugie zastosowanie to niestety wirusy. Nie przyglądałem się funkcjonalności, ale wyłączenie bezpiecznej obsługi wyjątków czy sterta z Windows 9x nie brzmią bezpiecznie. Podniesienie poziomu uprawnień RPC polega zaledwie na włączeniu dostępu do tej usługi, więc wydaje się być bezpieczne.

Czekam na kolejne newsy Alexa o Application Compatibility i zachęcam wszystkich którzy mieli kiedyś do czynienia z WinAPI do poczytania tego, co już opublikował.

(komentarzy: 0) Skomentuj

P=NP!

(12. 05. 2007)

Przeglądałem właśnie arXiv i trafiłem na świeży artykuł, w którym autor pokazuje, jak rozwiązał problem klasy NP w czasie wielomianowym O(N7). Ponieważ wszystkie problemy klasy NP są sobie równoważne, oznacza to, że można do niego zredukować także 3sat, zatem jeden z problemów milenijnych został rozwiązany. Problem z arXiv polega jednak na tym, że artykuły tam publikowanie nie są peer-reviewed i całość może okazać się błędna. Niemniej jednak, taki fragment pracy wygląda bardzo optymistycznie.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 02. 2012 - 13:35:13 - SZCZwICUso) Skomentuj

IPv6

(08. 05. 2007)

Napisałem artykuł o łączeniu się z siecią IPv6. Całkiem ciekawa zabawa :)

(komentarzy: 1, ostatni: 08. 05. 2007 - 19:44:06 - 09 F9 11 02 9D 74 E3 5B D8 41 56 C5 63 56 88 C0) Skomentuj

09 F9 11 02 9D 74 E3 5B D8 41 56 C5 63 56 88 C0

(04. 05. 2007)

Zabawy w łamanie HD-DVD ciąg dalszy, tym razem poczytałem bardzo ciekawy wątek na forum doom9.org o tym, jak niejaki arnezami w ciągu sześciu dni wydobył jeden z kluczy dekodujących zawartość płyt - i tym razem jest to klucz, którego nie da się zablokować w sposób, który przewidzieli twórcy kodowania AACS LA. Niemniej jednak, najciekawszy jest oczywiście sposób w jaki klucz został zdobyty, oraz opis samego AACS LA. Szkoda tylko, że do wątku o tym, jak klucz znaleziono w lutym, dokopałem się dopiero dzięki majowej rewolucji na diggu (no i Kasprzolowi :).

(komentarzy: 3, ostatni: 20. 02. 2012 - 19:44:17 - gQhkmcwHW) Skomentuj

Wykształciuchy ;)

(28. 04. 2007)

Na Odyna, jeśli już piszesz bardzo mądry skrypt odliczający dni do końca prezydentury, a na dodatek udostępniasz go publicznie, zadbaj żeby około 932 strony nie wyświetlały 23 września 2010r wartości ujemnej!

(komentarzy: 0) Skomentuj

bbKeyHook

(23. 04. 2007)

Mój patch do bbKeyHooka został zatwierdzony przez autora :)

(komentarzy: 4, ostatni: 08. 04. 2011 - 12:18:55 - <a href="http://onet.pl">Wawa</a>) Skomentuj

Dzień z kodem

(11. 04. 2007)

Dziś znalazłem trochę czasu na kodowanie różnych hobbystycznych zabawek. Najpierw obejrzałem demo Debris grupy Farbrausch, które wbiło mnie w kanapę (najpierw wizualnie, a potem - rozmiarem pliku, 180 kB). Próbowałem sobie później z marnym skutkiem napisać maszerujące sześciany (do odpalenia marnego skutku potrzebny jest zainstalowany Python oraz PyOpenGL).

Później walczyłem z kontrolerem Atmela z serii AT91SAM7S (rdzeń ARM7), doświadczenia opisałem w nowym artykule: Atmel AT91SAM7S i Open Source.

(komentarzy: 0) Skomentuj

BBKeyHook

(06. 04. 2007)

Od pewnego czasu testuję alternatywnego shella dla Windows, BBLean, opartego na linuxowym BlackBoxie (tak u mnie wygląda). Nie jest perfekcyjny, większość pluginów do niego ma wersję 0.x czy nawet 0.0.x, ale zalety jednak przewyższają chyba wady.

Przechodząc do meritum - do obsługi klawiszy dodatkowych (głośność itp.) używam plugina BBKeyHook 0.61, ale konfigurowanie go może przyprawić o niezły ból głowy - żeby sprawdzić, czy zmiany odniosły pożądany skutek, należy go wyłączyć i włączyć ponownie, co wymaga przebicia się przez 5 poziomów menu. Ściągnąłem wiec źródła i dodałem obsługę wiadomości "Reconfigure" BlackBoxa, i jeszcze - jako bonus - zwiększyłem liczbę obsługiwanych klawiszy do czterdziestu. Może komuś jeszcze się przyda - BBKeyHook 0.61+

(komentarzy: 0) Skomentuj

USMS w prasie

(30. 03. 2007)

W wyniku mojego starcia z Googlem, okazało się, że USMS został porównany z innymi programami, pokrótce opisany i zamieszczony na płycie Magazynu Internet 11/06. Oto kopia artykułu.

Swoją drogą, staram się mniej lub bardziej na bieżąco publikować poprawki do programu, jeśli ktoś jeszcze go używa, polecam zapisanie się na RSS changelogu programu.

(komentarzy: 3, ostatni: 06. 04. 2007 - 19:12:37 - feuerfest) Skomentuj

Dlaczego nie pracuje w reklamie

(15. 03. 2007)

W moim miescie w autobusach powieszono uchwyty z miejscem na reklame w srodku. Nieergonomiczne, i w ogole niewykorzystywane przez reklamodawcow. Do niedawna. Niedawno natomiast Play powkladal tam karteczki z glupimi pytaniami: "Kto ma na sobie seksowna bielizne reka do gory", "Komu sie podoba pan lub pani obok, reka do gory", "Kto nadaje sie na prezydenta reka do gory".

Mój komentarz do tego.

(komentarzy: 18, ostatni: 20. 02. 2012 - 18:35:56 - xirYywNOCbeURFHy) Skomentuj

Komputer kwantowy?

(10. 02. 2007)

Firma DWave przepowadzi we wtorek publiczną demonstrację swojego komercyjnego komputera kwantowego. W tej chwili jest to wersja z 16 qbitami, co nie pozwala na prześcignięcie konwencjonalnych komputerów, ale mają zamiar wprowadzić w 2008 roku model z 1000 qbitami i takim samym interfejsem do komputera. Urządzenie jest używane jako dodatek do konwencjonalnego komputera, który przyśpiesza obliczenia problemów NP-zupełnych (redukuje je do czasu wykładniczego bądź wielomianowego). Witajcie w przyszłości i zapomnijcie o skutecznym szyfrowaniu (tak, wiem, stany splątane, stać cię na to? ;).

Z drugiej strony, jest bardzo wiele wątpliwości co do tego, czy komputer ten naprawdę istnieje. Miejmy nadzieję, że okaże się w najbliższym czasie.

(komentarzy: 9, ostatni: 02. 03. 2007 - 09:11:59 - FeuerFest!) Skomentuj

Ekonomia

(06. 02. 2007)

Ciekawy jestem, czy zbiłbym fortunę gdybym kiedyś wydał książkę "Ekonomia dla nieupośledzonych matematycznie". Książkę, która - zgodnie z technokratyczną teorią spisku ekonomistów - ukazałaby ekonomię jako coś banalnego. Książkę, w której oś rzędnych byłaby pozioma, zrozumienie podstawowych intuicyjnych pojęć nie wymagałoby wykucia dziesiątek nonsensownych regułek, wzory byłyby drukowane zgodnie z zasadami matematyki. Książkę dla czytelnika, który nie boi się widząc duzą sigmę i zna podstawowe pojęcia algebry, któremu nie trzeba tłumaczyć znajdowania punktu przecięcia dwóch prostych za pomocą dwóch stron tekstu. Ciekawe ile osób uświadomiłoby sobie, że ekonomia to dziedzina wiedzy banalna, ale zachowująca pozory powagi dzięki użycia własnego języka, własnej notacji wzorów i wykresów.

(komentarzy: 6, ostatni: 14. 02. 2007 - 13:23:11 - feuerfest) Skomentuj

Antyspam

(30. 01. 2007)

Dość mam już mailowych powiadomień o spamowych komentarzach w artykule o komórkach, napisałem sobie banalny antyspam - mam nadzieję, że nie będzie specjalnie przeszkadzał w dodawaniu normalnych komentarzy. W momencie, kiedy PorneL wypuści swój osławiony antyspam, zastąpie nim swój. A oto sam on, w jego niesamowitej złożoności: ;)

function isSpam($name, $cont)
{

$score = 0;
$cont = strtolower($cont);
$badwords = array("http://", "viagra", "cheap", "cialis", "phentermine", "ringtone", "dating", "tramadol");

foreach($badwords as $needle)
{
$score += substr_count($cont, $needle);
}

$score += 2 * substr_count($cont, ">a href=");

return $score > 2;
}
(komentarzy: 0 , ostatni: 27. 03. 2007 - 23:11:06 - kL) Skomentuj

Znow zlamane!

(17. 01. 2007)

Jakiś czas temu wyszedł program odszyfrowujący zawartość płyt HD-DVD, zabezpieczenia zostały złamane po ośmiu dniach od wypuszczenia "niesamowicie zabezpieczonych" płyt na rynek. Wczoraj, dla odmiany, powstała metoda ripowania Blu-ray za pomocą Playstation 3, i pierwszy spiracony tą metodą film jest na Bittorrencie (ledwie 19.6 GB ;). A wszystko to wiem dzięki temu, że zapisałem się na kanał RSS strony AboutTheScene.com, mają tam chyba wszystko o scenie warezowej.

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 01. 2007 - 11:13:38 - ikioloak) Skomentuj

O tempora, o mores!

(13. 01. 2007)

Kiedyś w co drugim kiosku było pełno taniej chińskiej elektroniki, nie wspominając o sklepikach które zajmowały się tylko sprzedażą takowej. A dziś dwa osiedla schodziłem w poszukiwaniu taniego chińskiego zasilacza uniwersalnego (do switcha od Spidera). Towar deficytowy?

A tymczasem ćwiczcie wytrzymałość na Loitumę, zbliża się coś strasznego!

(komentarzy: 5, ostatni: 11. 03. 2007 - 19:08:12 - kbso) Skomentuj

Sekrety elektroniki

(05. 01. 2007)

Ale fajna zabawka! Jak byłem mały, widziałem coś podobnego w Cezasie i zapamiętałem cenę, potem nazbierałem pieniążki, wziąłem mamę i pojechaliśmy znów do Cezasu, ale sklepy owe były już u schyłku świetności, i zabawki już tam nie znalazłem. Marzenia dziesięciolatka :)

(komentarzy: 4, ostatni: 06. 02. 2007 - 16:25:14 - Marooned) Skomentuj

100k

(30. 12. 2006)

Zacząłem wczoraj pisać ładnego i długiego newsa o tym, że wczoraj liczba odwiedzin od czasu założenia licznika Stat4U przekroczyła 100000, ale w połowie zachciało mi się spać. Mam nadzieję, że nikt nie będzie zły za brak patosu. Dowód rzeczowy (równie wiarygodny, co screeny przedstawiane w sądzie przez RIAA) można obejrzeć tutaj. Użytkownik który był stutysięczny niestety pozostał niezidentyfikowany, natomiast - zastępczo - Młody ma piwo za pozycję 99999 :)

Zamiast nowego roku proponuję więc w Sylwestra świętować moje sto tysięcy, yeah! Na tę okazję postanowiłem przygotować specjalne etykietki na alkohol do świętowania (tutaj dzięki dla Yonka za narysowanie tego w 15 minut i dla Spidera za obfotografowanie butelki rodziców :).

Specjalnie dla Was, drodzy goście: GjeDeRskoje Igristoje.

(komentarzy: 6, ostatni: 31. 12. 2006 - 01:04:53 - user4551) Skomentuj

CV

(28. 12. 2006)

W ramach autopromocji, postanowiłem dać w dziale "o mnie" linka do okrojonej wersji mojego CV.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Stat4U bez popupów

(28. 12. 2006)

Denerwujące nawet jeśli blokowane przez przeglądarkę popupy na tej stronie były wywoływane przez licznik Stat4U na dole strony. Ponieważ używam ich statystyk od zamierzchłych początków swojej strony, szkoda było mi z nich rezygnować tylko z powodu popupów, a wklejanego na stronę kodu licznika nie wolno modyfikować.

Okazuje się jednak, że problem można obejść jedną linijką kodu JS wklejoną przed licznikami. Rozwiązanie absolutnie najprostsze, nie wiem czemu wcześniej na nie nie wpadłem:

window.open = function(url){};

(komentarzy: 0) Skomentuj

Aukcja

(25. 12. 2006)

Sprzedaję na Allegro książkę o wzorcach projektowych w C# i zapraszam do licytacji.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Javascript

(23. 12. 2006)

Dziś przyszło mi pisać skrypt JS trochę bardziej skomplikowany niż to, co robiłem dotychczas. Stanąłem przed nie lada problemem zdobycia dokumentacji do DOM. Niby wszystko jest na stronach W3C, ale nie potrafiłem znaleźć kompletnego spisu eventów (stringów które podaje się jako pierwszy parametr do addEventListener). Jakiś niekompletny spis udało mi się zdobyć za pomocą Google, więc można powiedzieć że częściowo mnie to usatysfakcjonowało. Ale już znalezienie podobnego spisu dla WebForms2 okazało się przerastać moje możliwości, przejrzenie całej specyfikacji WF2 nie pomogło. Gdzie szukać takich rzeczy?

Szkoda że JS nie posiada odpowiednika dir() z Pythona.

(komentarzy: 3, ostatni: 28. 12. 2006 - 14:44:44 - kL) Skomentuj

Prezent od Intela

(18. 12. 2006)

Ostatnio gdzieś na Joggerze wyczytałem, że Intel za darmo wysyła drukowane wersje dokumentacji więc zamówiłem komplet książek o IA-32 (instruction set, basic architecture, system programming, architecture optimization). Po jakimś tygodniu, czyli dziś, przyszedł kurier z ogromną paką zawierającą pięć ładnie wydanych książek (jednej brakuje - mam tylko drugą część system programming, trzeba będzie po świętach zamówić).

Oczywiście nie będę czytał od deski od deski, ale instruction set przyda się bez żadnej wątpliwości, a architecture optimization będę czytał wyrywkowo, bo naprawdę ciekawe tematy tam są. Szkoda, że nie można było dostać tych książek w czasach kiedy miałem 13 lat i byłem znacznie bardziej chłonny, a marnowałem się z powodu małej dostępności wiedzy...

(komentarzy: 2, ostatni: 21. 12. 2006 - 00:25:51 - GDR!) Skomentuj

Inna postać kawy

(14. 12. 2006)

Znalazłem dziś w Kauflandzie mleczko w tubce (znaczy, mleko skondensowane słodzone) z dodatkiem kawy naturalnej, sześć procent chyba. Dobre, drodzy kofeiniści :)

(komentarzy: 703, ostatni: 22. 05. 2013 - 00:02:16 - maximusMkelt) Skomentuj

Kierownicy

(10. 12. 2006)

Od czasu kiedy studiuję informatykę, moja wizja ludzi którzy tworzą oprogramowanie zmieniła się diametralnie. Wcześniej zawsze obracałem się w środowisku pasjonatów, którzy lubili to co robią, i gdzieś tam widziałem gigantów typu Microsoft, którzy - z braku dobrych pracowników - zaczynają zatrudniać ludzi po studiach informatycznych. Teraz okazuje się, że takich firm jest znacznie więcej. I że większość kolegów ze studiów ma ogromne ambicje. X jeszcze rok temu miał problemy z opanowaniem C, ale już unosi dumnie głowę - pracuje jako programista, i nie musi zadawać się z nami - plebsem. Ale X jest jeszcze niczym przy Y. Według informatorów Y, praca kodera nudzi się szybko (informatorzy dobrzy, potwierdzam) - więc Y chce od razu zaczynać od poziomu projektowania systemów. X ani Y nie są pojedynczymi przypdakami, pod obie z tych literek można podłączyć po kilka osób.

Y. No właśnie, na pierwszy rzut oka - wydaje się absurdalne, że ktoś kto ma nierzadko problemy z programami na zaliczenie pisanymi w Matlabie, chce zajmować się inżynierią oprogramowania. Bo i niby skąd ma wiedzieć co projektować? Ale, po przemyśleniu zastanawiam się czy jest to jednak możliwe. Bo być może da się nabrać wprawy w tej dziedzinie na podstawie wiedzy teoretycznej ze studiów i dwóch-trzech niewłaściwie zaprojektowanych systemów. Nadal jednak ciężko jest mi wyobrazić sobie skok od przedmiotu "programowanie obiektowe" i dziedziczenia jabłka po owocu oraz kwadratu po prostokącie do poważnego projektowania.

W informatyce (i nauce w ogóle) jest coraz węższa specjalizacja, więc może jest to jakaś droga. Może szkolenie ludzi wąsko wyspecjalizowanych, bez szerszego pojęcia tematu, jest jakimś sposobem. Zobaczymy za kilka lat.

(komentarzy: 5, ostatni: 18. 08. 2012 - 15:08:05 - tCybtgttkV) Skomentuj

Sansa m250 hack

(06. 12. 2006)

Odtwarzacz Sandiska Sansa m250 pozwala na przeglądanie kolekcji plików muzycznych według rozmaitych tagów, jednak nie zawsze potrafi je odczytać (co jest dziwne). Brakuje przeglądania według katalogów.

Ponieważ jednak można przeglądać według playlist zawartych w kolekcji (Menu->Play Music->Playlist), postanowiłem wykorzystać ten fakt do przeglądania katalogów. Napisałem szybki skrypt generujący playlistę dla każdego katalogu w kolekcji.

Skrypt ten najlepiej zapisać w głównym katalogu z muzyką (czyli, w przypadku m250 - podkatalogu AUDIBLE). Do uruchomienia go wymagany jest zainstalowany na komputerze interpreter Pythona. Po zgraniu muzyki, każdorazowo należy odpalić skrypt (po prostu wciskając na nim Enter) żeby odbudować playlisty w katalogach.

(Jeśli naprawdę wolisz trzymać na odtwarzaczu megabajtowy plik EXE i DLL-kę zamiast skryptu zajmującego niecały kilobajt, jest też wersja dla ciebie nie wymagająca instalowania na komputerze Pythona)

(komentarzy: 9, ostatni: 20. 02. 2012 - 17:53:24 - vKHzxOpJyPtKX) Skomentuj

Kolekcja

(06. 12. 2006)

Wszedłem w posiadanie odtwarzacza MP3 sortującego utwory tylko po tagach ID3 (a nie po katalogach) - wreszcie będę miał racjonalne uzasadnienie pedantycznego (prawie ;) uporządkowania swojej kolekcji.

(komentarzy: 6, ostatni: 21. 08. 2012 - 04:12:10 - zMLHiZgqXv) Skomentuj

Matematyka

(05. 12. 2006)

Jak szybko obliczyć 1/√x z liczby zmiennoprzecinkowej?

Programiści Quake'a III poradzili sobie tak:
float InvSqrt (float x){
float xhalf = 0.5f*x;
int i = *(int*)&x;
i = 0x5f3759df - (i>>1);
x = *(float*)&i;
x = x*(1.5f - xhalf*x*x);
return x;
}

Jest to nieznanego autorstwa cudo wykorzystujące jeden krok aproksymacji metodą Newtona oraz pierwsze przybliżenie pierwiastka przez podzielenie wykładnika przez dwa za pomoca przesunięcia bitowego (!) - polecam poczytanie opisu działania. Robi wrażenie. Powiedziałbym, że dziś już nikt takiego kodu nie pisze, ale nie powiem bo dawno nie widziałem na oczy nieswojego autorstwa kodu w C.

Podesłane przez Pornela.

(komentarzy: 10, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:24 - ludqdfcrpq) Skomentuj

Starzeję się...

(01. 12. 2006)

...a twierdzę to, bo chcąc nałożyć na siebie dwa pliki dźwiękowe, zacząłem wypytywać ludzi o jakiś "łatwy w obsłudze" program muzyczny, a o użyciu SOXa (a dokładniej soxmix) pomyślałem dopiero kiedy przytłoczyła mnie ilość opcji...

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:24 - ujhfuvvssa) Skomentuj

Dlaczego nie Java

(24. 11. 2006)

Ostatnio głośno o Javie, na świecie - bo Sun otwiera źródła, na uczelni - bo wspólnie robią jakiś projekt w tej technologii. A mi się akurat w tym samym czasie zebrało na krytykę.

Java to dobra technologia. Użycie maszyny wirtualnej pozwala na zwiększenie bezpieczeństwa wykonywanych w niej programów, a spadek wydajności jest do zniesienia przy współczesnych maszynach. Ponadto, mniej jest miejsca na popełnienie rażącego błędu polegającego na niesprawdzeniu czy wywoływana metoda nie zakończyła się błędem - jeśli metoda może "rzucić" wyjątkiem, musi to zadekarować w nagłówku, a podczas kompilacji jej wywołania są sprawdzane pod kątem wyłapywania możliwych wyjątków - jeśli nie znajdują się w bloku "try", kompilator zgłasza błąd. Javowe programy są dość stabilne. Ponadto, Java jest językiem jednolitym. Ma swój styl kodowania, swoje nazewnictwo, klasy znajdują się w odpowiednich im plikach.

Java to niesamowicie nudna technologia. Bo dla mnie język programowania jest formą ekspresji jakiejś myśli - także sposobu jej realizacji. A Java narzuca jedynie słuszny sposób realizacji danego zadania (patrz: jednolitość). Owszem, dobre w ogromnych projektach gdzie uczestniczy wielu programistów, ale nie pozostawiające możliwości wyboru. Musisz pamiętać o dopisaniu bloku "try" wokół każdej metody mogącej wywołać wyjątek, bo się nie skompiluje. Tylko czemu wcale nierzadko spotykaną konstrukcją jest try{ (...) } catch(Exception e) {}? No i nazewnictwo plików, klasa o nazwie x musi być umieszczona w pliku x.java - można przeboleć, ale mało to wygodne w edycji.

Podsumowując: Moim zdaniem, Java to język dla robotów tudzież hinduskich programistów zatrudnionych w hangarach za dolara dziennie. Wszelkie przejawy kreatywności są w nim zabijane, albo wiążą się z obchodzeniem sztucznych przeszkód. Zapraszam do flame'a w komentarzach ;)

(komentarzy: 18, ostatni: 07. 05. 2011 - 00:59:42 - eaMnfVwWDxhBOsaD) Skomentuj

Lisp

(01. 11. 2006)

Właśnie przeczytałem świetny artykuł o Lispie, który tłumaczy logikę tego języka za pomocą przykładów z którymi można spotkać się na codzień - XML, abstrakcja baz danych, preprocesor C. Polecam.

(komentarzy: 3, ostatni: 18. 08. 2012 - 14:39:56 - dFRjRhYrIw) Skomentuj

p2mind

(28. 10. 2006)

Dziś podczas rozmowy z koleżanką dotarło do mnie, że od ponad tygodnia właściwie tylko programuję, z przerwami na krótki sen i szkołę. Co zatem?

Program p2p który ma sobie radzić z firewallami i blokadami nakładanymi przez administratorów. Na tą chwilę, osiąga to poprzez:

  • Działanie wyłącznie za pomocą protokołów przepuszczanych przez większość sieci: HTTP oraz Jabber (szyfrowany lub nie)
  • Wykorzystanie Jabbera jako protokołu komunikacji między klientami - np. do poproszenia klienta zza firewalla o wysłanie do siebie danych
  • Wykorzystanie HTTP jako warstwy transportowej - dane od klientów z otwartymi portami są pobierane przez zwykłe zapytanie GET, od klientów za firewallem - za pomocą PUT, czyli wyłącznie standarty.
  • Wykrywanie klientów podłączonych do jednej sieci lokalnej za firewallem i umożliwianie im wzajemnej komunikacji poprzez tą sieć
Poza tym, program cechują:
  • Architektura oparta na HUBach - analogia do Direct Connecta
  • Oparty o Pythona/wxPython, przez co działa na wielu platformach (testowane na standartowych, czyli Windows i Linux)

p2mind jest jeszcze dość niedojrzałym produktem, HUB potrafi się położyć przy niektórych nieprawidłowo sformułowanych zapytaniach, klient również lubi sypnąć wyjątkami - niestety, Pythona dopiero się uczę i nie wszystkie jego niuanse znam.

Na okrasę pare screenów z GUI które napisałem wczoraj na wykładzie. Windows 1, Windows2, Linux (przez VNC).

(komentarzy: 10, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:24 - yydvbcrhvr) Skomentuj

GG

(21. 10. 2006)

Respekt dla obsługi technicznej GG, jest sobota a ja dostałem odpowiedź na maila o blokadzie dokładnie 51 minut po wysłaniu go do nich. A treść to między innymi:

Blokada jest przyznawana automatycznie i na ograniczony czas.
Proszę się tym nie przejmować, wkrótce powinno działać prawidłowo.

(komentarzy: 5, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:23 - mzjjuizkfp) Skomentuj

Zablokowany

(21. 10. 2006)

Tego jeszcze nie było - zablokowali mi numer GG. Jestem normalnie dostępny, mogę odbierać wiadomości, za to wiadomości ode mnie nie dochodzą do innych. A wszystko przez to, że w trakcie rozmowy o filtrowaniu przychodzących wiadomości, wkleiłem koledze przykład tego co mój filtr zatrzymał - i najprawdopodobniej zostałem przez serwer GG uznany za spamera i zostało zablokowane przychodzenie wiadomości. Gdyby ktoś czegoś pilnie potrzebował to regularnie sprawdzam pocztę, albo zapraszam na Jabbera/Tlena, którego jednak nie będę podawał publicznie.

(komentarzy: 11, ostatni: 01. 02. 2009 - 11:55:22 - eryk) Skomentuj

Kompresja filmów

(16. 10. 2006)

Znów na dysku natknąłem się na swoją starą produkcję, robione trochę na kolanie slajdy do referatu o kompresji filmów. Z samych slajdów nie dowiesz się o co chodzi, ale może ktoś kiedyś będzie musiał o tym opowiadać, to mu się przyda.

(komentarzy: 5, ostatni: 21. 08. 2012 - 07:14:30 - ONUJSzzpZGiaVpewL) Skomentuj

Siła CLI

(15. 10. 2006)

Ciekawy artykuł o tym, dlaczego linia poleceń jest dla początkujących użytkowników łatwiejsza w obsłudze niż GUI. Poparte rzeczywistymi przykładami.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:20 - gmopzgeybs) Skomentuj

Intercity

(13. 10. 2006)

Nowe reklamy pociągów Intercity są świetne. Te z "Taniej niż Intercity? Pytanie za 5 punktów" i reszta serii. Pogratulować autorom :)

A ja się zastanawiam czy upiec dwie pieczenie (praca i laboratoria z baz danych) na jednym ogniu wykonując projekt z użyciem "ręcznych" zapytań SQL, czy pozwolić sobie na trochę snu i skorzystać z jakiegoś frameworka który pomoże mi się spokojnie zmieścić w terminie.

(komentarzy: 7, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:02:46 - z2bbo3r456) Skomentuj

Polonizacja na siłę

(08. 10. 2006)

Ostatnio instalowałem koleżance Skype. Wchodzę w ustawienia, patrzę, a tam pole "Serwer proksy". Może ktoś mi wytłumaczyć czym jest proksa i jaki jest adres jej serwera?

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:19 - ucxjvnscey) Skomentuj

Elektronika

(08. 10. 2006)

Teoretycznie wiedziałem, że elektronika się coraz bardziej miniaturyzuje i jakoś nie wywierało to na mnie specjalnego wrażenia. Ale jednak trzymanie w ręku płytki drukowanej do urządzenia, nad którym pracowało się przez ostatnich kilka miesięcy to zupełnie inna sprawa.

Plytka drukowana

Na pokładzie w pełni cyfrowy (SDR) nadajnik radiowy o zasięgu kilkudziesięciu metrów i 16-bitowy RISCowy mikrokontroler wyposażony w 48 kB flash i 4 kB RAM. 14 x 36 milimetrów. Masakra.

(komentarzy: 5, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:19 - yavkbkjmeu) Skomentuj

Delegalizacja społeczeństwa

(07. 10. 2006)

Czy w dzisiejszych czasach w Polsce da się żyć normalnie nie będąc w konflikcie z prawem? Zakazywane są rzeczy, których robienie (nie wszystkich na raz, oczywiście) jest u większości społeczeństwa na porządku dziennym. Czyli większość obywateli jest przestępcami. Jechałeś w nocy po pustej drodze szybciej niż przewiduje ograniczenie? Złamałeś prawo (już od 50 zł). Zabrałeś dziewczynę do parku na wino? Jesteś przestępcą (100 zł). Idziesz z psem na łąkę i spuszczasz go ze smyczy? Nie wolno (150 zł). Wracasz do domu po zmierzchu? Jesteś potencjalnym przestępcą, zostajesz przeszukany i spisane są twoje dane osobowe (jeszcze za darmo). Policjant spojrzy na ciebie krzywo bo obróciłeś się gwałtownie? Prowokator (20 zł). Nie masz siły wdrapywać się na kładkę, więc przechodzisz przez puste tory w miejscu "tylko dla personelu"? Narażasz sprzątaczkę na sprzątanie swoich wnętrzności (100 zł). Śpieszysz się i przechodzisz przez pustą jezdnię na czerwonym świetle? Niedobrze dla ciebie (100 zł). Ściągasz z internetu książkę (lub muzykę) z sieci P2P? Złodziej (nie wypłacisz się). I tak można wymieniać bez końca. Bój się, i tak coś się na ciebie znajdzie.

Kiedyś na moim osiedlu patrole policyjne jeździły rzadziej. Były miejsca które w nocy raczej się omijało, reszta była względnie bezpieczna. Teraz patrole jeżdżą częściej i mają prawo karać za siedzenie bądź picie piwa. Towarzystwo zatem się rozproszyło, i bezpiecznie nie jest naprawdę nigdzie. Nie wspominając już nawet o tym, że strach przejść przez ospałą osiedlową ulicę poza miejscem oznaczonym czy wypić latem piwo w okolicach domu.

A już najnowszy pomysł rządzących zwala z nóg. Zakazać sprzedaży alkoholu nocą. Prawdziwa czasowa prohibicja. Pomysł podany przez człowieka ze stopniem profesora, i to zdobytym jeszcze zanim Giertych zajmował się edukacją. Wydawałoby się zatem, że inteligent. Od inteligentów oczekuje się z kolei w miarę wszechstronnego wykształcenia, w tym w zakresie historii. Prohibicja już kiedyś była wprowadzona w życie, w latach dwudziestych w USA. Właśnie wtedy zorganizowana przestępczość nabrała tam prawdziwego rozmachu, organizując produkcję alkoholu o tragicznie niskiej jakości (po dokładne skutki odsyłam do Wikipedii. W polskich warunkach będzie to oznaczało powrót do melin, miejmy nadzieje że wzrost przestępczości zorganizowanej w nieco mniejszym stopniu. Czy tego chcemy?

(komentarzy: 18, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:24 - cztxrlgzkr) Skomentuj

Ruby

(03. 10. 2006)

Wczoraj przy pomocy (dostępnej legalnie za darmo) książki Programming Ruby próbowałem poznać podstawy tego języka. Chociaż niespójność i nieklarowność składni nadal mnie drażnią, całkiem ciekawa wydaje się koncepcja code blocks. Jest to twór któremu najbliżej chyba do funkcji lambda (anonimowych), ale który jednak nieco się różni. Można to uznać za funkcję lambda która nie jest uruchamiana przez wywołanie lecz przez przekazanie sterowania, i która nie ma notacji jak funkcja. Przekazując code block do funkcji, można go wywołać instrukcją

yield
Można też przekazać takiemu blokowi parametr. Można to oczywiście wykorzystywać do różnych celów, ale najciekawsze są konstrukcje zastępujące klasyczne for.

Najlepiej chyba ilustruje to przykład z książki. Co do notacji, blok jest ograniczony przez {}, pomiędzy nawiasami zawiera się kod do wykonania oraz opcjonalnie lista parametrów ograniczona przez | |.

5.times {  print "*" }
3.upto(6) {|i| print i }
('a'..'e').each {|char| print char }
daje wydruk: *****3456abcde.

Prawda że ciekawa i zwięzła notacja? Wszystko dzięki code blocks oraz pełnej obiektowości (czyli liczby też są obiektami i mają swoje metody). Chyba czas zagłębić się w lekturze dalszej części książki. Swoją drogą, napisana jest przez autorów Pragmatic Programmer, bardzo fajnego tomu o inżynierii oprogramowania.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:23 - hgngmztepd) Skomentuj

Obywatele!

(28. 09. 2006)

Weksle? Pan placi, pani placi, my wszyscy placimy... ;>

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:23 - madpznuarq) Skomentuj

Zabawa

(25. 09. 2006)

Jest wpół do piątej nad ranem, a ja bawię się CLangPics. Efekty wkleiłem w komentarzach w newsie niżej, zapraszam to obejrzenia i dodania swoich obrazków :) Najlepiej chyba wyszedł trippy-tunel oteksturowany uśmieszkami. To dobranoc, idę chyba spać.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:59 - nzjrkpceig) Skomentuj

Geeklinks

(22. 09. 2006)

Witam Państwa w ostatnim dniu lata, w wigilię jesieni. Wikipedia pisze: "terminy związane z jesienią: babie lato - depresja sezonowa - słota" - można im chyba uwierzyć, bo jesienią się polska Wikipedia narodziła, a o dniu swoich urodzin zna się zwykle wiele nudnych anegdotek.

Dzisiaj będę linkował. Po pierwsze C lang pics, czyli dobra wprawka przed pisaniem własnego intra 256B. Albo po prostu rozwijająca zabawa. Stwórz obrazek za pomocą jednej linii kodu. Przez WWW.

Po drugie, całkiem ciekawa jest strona niejakiego Phonga, który jednak nie ma nic wspólnego z panem Bui Tuong Phong od cieniowania Phonga.

Trzeci link nieco mniej geekowy. Seria szkiców, portretów, tworzonych w różnych stadiach działania kwasu. Plus komentarze lekarza. Mocne.

I czwarty, mój wykładowca tworzący prześmiewcze electro.

(komentarzy: 9, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:22 - slcdipeoql) Skomentuj

Zdjęcie arcydzieła

(21. 09. 2006)

Kiedyś wspominałem o niesamowitym i jedynym w swoim rodzaju kablu ethernetowym crossowanym za pomocą kostki elektrycznej i obiecałem zdjęcie. Dzisiaj (wczoraj?) zdjęcie udało się zrobić. Z pomocą dużej ilości herbaty.

Ethernet crossowany kostką

(komentarzy: 12, ostatni: 24. 05. 2014 - 13:54:48 - ) Skomentuj

Wikibooks

(17. 09. 2006)

Wikibooks to dość ciekawy projekt mający za zadanie tworzenie książek, szczególnie podręczników wszelkiego rodzaju, na zasadzie wiki - czyli kolektywnie. Przyjrzałem się dziś dokładnie i moim zdaniem nie jest wart wiele. Większość książek jest ledwie rozpoczęta, ponadto autorzy piszą słabo stylistycznie i - na dodatak - każdy w innym stylu (np. raz pisze "używam", innym razem "używamy", potem znowu "należy użyć" - tego typu drobnostki). Tak więc, o ile wikibooks byłby dobry przy tworzeniu tablic matematycznych, przy pisaniu książek które ktoś ma przyswoić w całości nie spełnia swojej roli.

Od strony merytorycznej: jest tylko jedna dziedzina w której zawsze zaznaczam pole "excellent" przy pytaniu o poziom jej znajomości nie mając żadnych wątpliwości, i jest to język ANSI C. Postanowiłem więc rzucić okiem na podręcznik programowania w C. Niektóre kwestie wytłumaczone lepiej, niektóre gorzej, kilka sam wytłumaczyłem bardziej szczegółowo, ale nieścisłości czaiły się za każdym rogiem. W dziale dla początkujących używane są obliczenia na liczbach zespolonych zaczerpnięte ze standardu C99 i nie zostało to nigdzie napisane. A już szczytem wszystkiego był program z przykładów (domyślam się, że miały to być pozytywne przykłady) mający przeliczać liczby z dziesiętnych na binarne. Raptem 20 linii kodu, jedna funkcja prócz main() i popełnione chyba wszystkie możliwe błędy. Zmienna globalna zamiast przekazywana jako parametr do funkcji, poleganie na tym, że short int zawsze będzie miał 16 bajtów (w tekście który ma być podręcznikiem!), brak porządnego sformatowania kodu... Tragedia.

Żeby nie było że marudzę, a nie zrobię sam - poprawiłem błędy i nieścisłości które zauważyłem, ale nie będę szukał nowych, bo poziom jest słaby i raczej nic dobrego się z tego zrobić nie da.

(komentarzy: 5, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:24 - usixgazqtb) Skomentuj

Policja

(14. 09. 2006)

Koledze wczoraj przydarzyła się niesamowita historia. Oto jego wersja wydarzeń:

"Jestem bossem. Dostalem mandat pod samym domem za OBRACANIE SIE w miejscu publicznym po godz. 0:00. O co chodzi? Stalem z Zienkiem, zienka siostra i czekalismy na autobus nocny. Z oddali przejezdzala policja, a ja popelniajac czyn haniebny - obróciłem się gwałtownie w miejscu w stronę prawą. Policja zatrzymała się, przeszukala dokladnie mnie i Zienia. Przyzwyczailem sie juz do rewizji osobistej,ale malym przegieciem okazal sie fakt, iz Pan Funkcjonariusz stwierdzil, ze ukarze mnie mandatem za prowokowanie policji. Dla funkcjonariuszy bylem mily i uprzejmy, a prowokowaniem policji okazal sie fakt iz, UWAGA: Dokonalem obrotu na nodze o 90 stopni, tym samym sugerujac, ze cos ukrywam. Moje tlumaczenia Panom Policjantom nie przyniosly nalezytych rezultatow, pogrozono mi tylko, jakobym cieszyc sie powinien, ze to tylko 20 zł, bo za ten czyn straszny moga ukarac mnie grzywna 1500zł. No comment. Odwoływał sie ktos z Was od prawomocnych mandatow?"

(komentarzy: 7, ostatni: 20. 02. 2012 - 11:12:51 - gGAkOaVMvCNpDlhzoeG) Skomentuj

Naprawianie IE

(13. 09. 2006)

Dziś przez jakąś godzinę byłem webdesignerem, zaprojektowałem prościutką stronę, a i tak żeby osiągnąć zamierzony efekt musiałem zmierzyć się z dwoma błędami Internet Explorera. Nie będę się powtarzał opisując o co dokładnie w nich chodzi, w każdym razie - IEMarginFix na niedziałające margin:auto oraz fixed.js na niedziałające position:fixed w elementach innych niz body. Na przyszłość.

(komentarzy: 3, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:22 - ctuxonzzki) Skomentuj

Myspace

(12. 09. 2006)

Zadałem sobie trud przeczytania co można zrobić na Myspace.com i nadal nie rozuimem na czym to polega. Takie Grono, na którym jako znajomych ustawia się obcych, ma się chaotyczną stronę, wkleja obrazki i ma się playera do muzyki. A, no i obowiązkowo filmiki video. Więc czy ktoś potrafi mi w krótkich i prostych słowach wytłumaczyć mi o co w tym chodzi i czemu 107 milionów ludzi za tym szaleje?

A co do newsa o Partii Piratów, to przeedytuję go później dołączając to, co Wix dodał dziś.

(komentarzy: 22, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:22 - ytvykmfcvq) Skomentuj

Zaległości

(11. 09. 2006)

Staram się sukcesywnie tworzyć symboliczną dokumentację do starych programów umieszczonych na tej stronie. Dziś przyszła pora na pchełkę o kryptonimie Irek.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:18 - vbyuleneqh) Skomentuj

Piratpartiet

(11. 09. 2006)

Co o Partii Piratów sądzą sami Szwedzi? Niestety, nie było mi dane pojechać tam i porozmawiać z miejscowymi, za to na Symphony miałem okazję porozmawiać z *** z ***. Będzie zatem subiektywnie, ale z ciekawostkami. Poniżej podaję to, co mówił.

Po pierwsze, partia nie posiada żadnego programu poza zniesieniem patentów, DRM i poprawkami w prawie autorskim. Na pierwszy rzut oka to dobrze, ale przecież to nie oznacza że jeśli wejdą do parlamentu, nie będą zabierać głosów w innych sprawach. Głosowanie na nich jest zatem podejmowaniem dużego ryzyka politycznego.

Po drugie - i tutaj robi się naprawdę ciekawie - *** dobrze zna gościa, który przez pewien czas mieszkał z panami z Piratpartiet pod jednym dachem. I tutaj robi się mniej kolorowo, okazuje się, że prócz problemów higienicznych typowych dla hipisów ;) oraz głośnych imprez, ginęły też regularnie różne rzeczy. Czyli chłopaki są po prostu przyzwyczajeni do brania tego, co wziąć się da. Niekoniecznie tylko wtedy, kiedy nie powoduje to straty, jak to jest w przypadku własności intelektualnej.

Po trzecie, nawet ich program dotyczący patentów i praw autorskich jest zbyt radykalny, aby mógł działać na normalnym, wolnym rynku.

W tej chwili z autorem powyższych opinii nie mam kontaktu, jeśli uzyskam jego zgodę - gwiazdki zamienią się w personalia.

(komentarzy: 4, ostatni: 21. 08. 2012 - 06:35:47 - KLQxMgwcobxTzkbwI) Skomentuj

Sprawy mniej ciekawe

(08. 09. 2006)

Do napisania tego newsa skłonił mnie jeden drobiazg. W ciągu ostatniego miesiąca-dwóch z ust wielu osób padło "czytałe(a)m na twojej stronie" (bądź "twoim blogu", już kiedyś pisałem co uważam na ten temat ;). Wcześniej było to raczej niespotykane. Mało tego, słyszę to z ust ludzi, których obecności bym tu nie podejrzewał. Ciekawy jestem kto jeszcze, prócz osób komentujących wpisy (Spider, Kudlaty, Ill, Ikiolak czasem - kogos pominalem?), zagląda tu regularnie. Pochwalicie się w komentarzach do tego tekstu że tu bywacie?

(komentarzy: 19, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:57:20 - gtqutqexqz) Skomentuj

MotionDSP

(04. 09. 2006)

Znalazłem świetną technologię polepszania jakości obrazów z kamer telefonów komórkowych, kamer przemysłowych i innych źródeł o niskiej roździelczości/wysokim stopniu kompresji sygnału. Nazywa się Motion DSP i bazuje na porównywaniu sygnału z następnych/poprzednich klatek. Z filmików z linka powyżej, największe wrażenie na mnie zrobił drugi.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:57:29 - remtulcosf) Skomentuj

Łazienka jest zamknięta

(04. 09. 2006)

A już myślałem że nigdzie nie ma oryginalnego nagrania z TVP1, a jednak!

(komentarzy: 10, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:21 - nlrnkyfblb) Skomentuj

Komiks

(02. 09. 2006)

Świetne coś, co możnaby nazwać komiksem. Na przykład.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:20 - cnwxvlydlo) Skomentuj

Wywiad

(02. 09. 2006)

Na stronach Wyborczej pojawił się wywiad z Ivarem Tallo, szefem estońskiej e-Governance Academy, organizacji wprowadzającej internet do administracji publicznej. Dość ciekawie rysuje on wizję społeczeństwa informacyjnego, jednak najbardziej przypadło mi do gustu zakończenie rozmowy:

Polska ma teraz niebywałą okazję: fundusze strukturalne UE. Estonia wszystko musiała finansować z własnych źródeł. Trzeba tylko podjąć decyzję, jak je wykorzystać - czy na rolnictwo czy na technologie informatyczne.

(komentarzy: 6, ostatni: 15. 03. 2017 - 17:07:13 - useer) Skomentuj

WWW

(01. 09. 2006)

Gdzieś tam na górze dodałem odnośnik "Strony", który zawiera chyba niekompletną jeszcze listę stron WWW nad którymi pracowałem.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:18 - bztyfxgscj) Skomentuj

pyJabberShell

(01. 09. 2006)

Skrobnąłem sobie małą i raczej niepotrzebną zabawkę. Dostęp do maszyny przez Jabbera. Taki shell. Screen tutaj, a sam program tutaj

(komentarzy: 4, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:19 - mqgvlwicfb) Skomentuj

USMS@Jogger

(31. 08. 2006)

Ponieważ nie mogę się nawet zalogować na swoje konto na bloggerze, przeniosłem changelog na Joggera. Nowy adres to http://usms.jogger.pl/.

(komentarzy: 2, ostatni: 31. 08. 2006 - 20:49:43 - GDR!) Skomentuj

USMS blog

(28. 08. 2006)

Żeby nie pisać tutaj o każdym drobiazgu związanym z UltimateSMS, założyłem na Bloggerze bloga który będzie mi robił za changelog. USMS blog.

(komentarzy: 7, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:18 - jgbzvtkout) Skomentuj

Wikipedia

(25. 08. 2006)

Na fali pisania o grach, dodałem do polskiej Wikipedii hasło Mophun. Proszę o korekty i rozszerzanie (i mam nadzieję że nie znajdzie się mądry który zgodnie z obecnie panującym trendem uzna, że poprawnie i po polsku jest "Mofun").

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:57:59 - agtzcnujbb) Skomentuj

Granie

(25. 08. 2006)

Część z Czytelników pewnie wie, że w młodości tworzyłem gry na różne przenośne urządzenia. Postanowiłem (oczywiście po konsultacji z Tomkiem) opublikować trzy gry pisane dla LDE Games. Są niedokończone w mniejszym lub większym stopniu, ale pokazują co zdarzało mi się w życiu robić :)

Gra pierwsza, The Royal Game of Ur. Czyli gra planszowa, w którą podobno grywali na złoto królowie starożytnego Ur. Z wszystkiego co napisałem, ta podoba mi się najbardziej - po prostu potrafi wciągnąć i zdarzało mi się zapomnieć podczas pisania i "musieć dokończyć partyjkę". Grafikę do tego robili Tumash (obecnie NBW) i Yon. Części grafiki brakuje. Zasady nie są szczególnie intuicyjne, ale to właśnie czyni grę ciekawą. Można o nich poczytać tutaj. A od strony technicznej, napisane jest to na Mophuna, platformę gier obecnie już nieużywaną, a najbardziej rozpowszechnioną dzięki telefonom Sony Ericsson T300 i T610.

Gra druga, zdecydowanie najsłabsza z tej trójki, Fireman. Konwersja hitu z Atari na Mophuna. Mocno niedokończona, poza tym - moim zdaniem nudnawa. Najpierw jedzie się wozem strażackim do miejsca pożaru, a kiedy dojedziesz - wchodzisz do labiryntu wypełnionego ogniem i musisz uratować człowieka oraz dotrzeć do wyjścia. Cóż, może dlatego nie lubiłem nigdy Atari ;) W każdym razie, brakuje tu sporej części grafiki w labiryncie oraz nieco logiki w wyścigu. Grafikiem był Cosh.

Gra trzecia - tym razem na Gameboy Advance - exTERRA. Strzelanka, podobna do Galagi. Z tych trzech, zdecydowanie najładniejsza graficznie, a także w największym stopniu ukończona. Od innych strzelanek odróżnia się tym, że toczy się na dwóch poziomach, nad oraz pod warstwą chmur. Do tego, pisana w czasie kiedy w technikum miałem przedmiot o wdzięcznej nazwie "automatyka" - ma całkiem fajne rakiety samonaprowadzające. W kodzie bardzo pomógł porneL, tło rysował Mime, a obiekty i planszę startową oraz końcową - Narwik. Tips: Z - strzelanie, S - zmiana broni, X - zmiana poziomu (góra/dół).

Należy dodać że projekt każdej z tych gier jest autorstwa Tumasha i on też organizował tworzenie pierwszych dwóch, przy trzeciej pozwolił mi poznać jak trudne jest i ile czasu zabiera zarządzanie projektem.

Gdyby ktoś obawiał się problemów z uruchomieniem gier - spokojnie, emulatory są załączone i uruchomienie nie powinno być skomplikowane. No, może prócz jednego drobiazgu - ciekawe, ile zajęłoby wam odkrycie że w emulatorze Mophuna przycisk fire jest zmapowany pod shift :)

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:17 - brlfvoxfux) Skomentuj

Symphony 2006

(24. 08. 2006)

Tradycyjnie już wybywam. Takie czasy, ze istnieja juz zdezorientowani w temacie, więc tłumaczę.

(komentarzy: 2, ostatni: 16. 03. 2007 - 21:22:16 - fkepfizpvk) Skomentuj

The Zen of Python

(17. 08. 2006)

Wierszyk znałem, ale nie wiedziałem że pokazuje się też po wpisaniu

import this
w interpreterze. Taki mały easter egg.

A pracuję teraz nad systemem update'ów dla Ultimate SMS. Używając komendy diff do porównywania katalogów z binarkami, programu XDelta do produkowania patchy z binarek i Pythona do masowej produkcji patchy, mogę w prosty sposób tworzyć niewielkie (zwykle do 200 kB) update'y. Myślę teraz nad sposobem dystrybucji - może samorozpakowujące się archiwa, ale jak je tworzyć wsadowo? A może pobieranie zdiffowanych plików przez sam program?

Pozostaje jeszcze problem liczby samych diffów przechowywanych na serwerze. Ponieważ umożliwiony jest update z każdej wersji do każdej innej, liczba diffów dąży do O(n2), co nie jest specjalnie pocieszające. Z drugiej strony, przy rozmiarze jednego diffa oscylującym wokoło 150-200 kB, update inkrementalny traci sens dopiero przy podniesieniu się o 10 wersji programu (pełne archiwum programu to nieco ponad 2MB). Pytanie brzmi: co oszczędzać, miejsce na dysku i pracę przy pisaniu updatera czy bandwidth. Przemyślę to sobie w Szklarskiej Porębie.

Tak czy inaczej, pozostaje jeszcze oskryptowanie nowego updatera w php - nie do zrobienia, bo serwer Blue aktualnie leży - i napisanie kodu w C++ wspomagającego proces uaktualniania od strony samego programu. Prawda że ciekawe rzeczy można stworzyć przy okazji pisania programu do wysyłania SMSów? Kolejny argument za kontynuowaniem jego rozwoju. Pomimo tego, że jest przerośnięty i to nie pozostawia wątpliwości, spełnia swoje podstawowe zadania, to znaczy wysyła wiadomości i pozwala mi wypróbowywać nowe pomysły.

(komentarzy: 4, ostatni: 18. 08. 2012 - 18:32:42 - AKRfTgSCGYgwQbWQA) Skomentuj

Software

(15. 08. 2006)

Poszukiwałem używalnego, darmowego programu do nagrywania CD pod Windowsem. Wypróbowałem Burn 4 free - pomijając ilość adware, którą instalował, i tak nie nadawał się do niczego, bo gubił dodane do kompilacji pliki. Próbowałem też CD Burner XP - chodzi strasznie powoli, ale za to całkiem stabilnie, tylko dlaczego nie mogłem wypalić już stworzonej płyty? Poszedł do kosza. Znalazłem w końcu oparty na cdrtools Easy Burning. Wygląd spartański, ale potrzebna funkcjonalność jest, płyty nagrywają się jak należy. A może zna ktoś coś lepszego?

W wyniku robienia różnych dziwnych eksperymentów mój komputer został też zarażony jakimś wirusem. Postanowiłem więc przetestować nowy darmowy wynalazek Kasperskyego i AOL, Active Virus Shield. Zgodnie z oczekiwaniami, nie znalazł tego, co trawi mój komputer, a jedyne "wirusy" jakie wykrył to exploity które kiedyś skompilowałem oraz plugin "Doza Kultury" do Tlena. Ot, wspaniały świat antywirusów.

(komentarzy: 5, ostatni: 16. 03. 2007 - 21:22:00 - vdypmvvzin) Skomentuj

Niesamowite

(11. 08. 2006)

Tommer Leyvand, naukowiec z Uniwersytetu w Tel Avivie, opracował algorytm "upiększania" zdjęć twarzy. Dzieli on twarz na części, a następnie nieznacznie przesuwa je względem siebie dążąc do kształtu twarzy uznawanego za ładniejszy. Niesamowite.

(komentarzy: 3, ostatni: 16. 03. 2007 - 21:22:05 - ynepbyvsfj) Skomentuj

3vil's

(08. 08. 2006)

Pierwszy raz w życiu widziałem kabel od ethernetu crossowany za pomocą kostki elektrycznej. I działa!

(komentarzy: 3, ostatni: 16. 03. 2007 - 21:22:02 - vyxtwqwbyj) Skomentuj

Takie było moje życie ;(

(08. 08. 2006)

Ostatnio dostałem dziwną ulotkę.

(komentarzy: 2, ostatni: 16. 03. 2007 - 21:22:02 - cpdhuaurto) Skomentuj

Easy Jabber XML-RPC server/client

(05. 08. 2006)

W czasie kiedy pracowałem w Cybertronice, pracowałem nad pewnym projektem pisanym w Pythonie, i projekt ten używał do komunikacji protokołu XML-RPC z transportem Jabber zamiast zwykłego HTTP. Znalazł się gdzieś w internecie odpowiedni kod, ale był maksymalnie nieintuicyjny, do poważnego (wygodnego) wykorzystania brakowało mu co najmniej jednej warstwy abstrakcji - i tą właśnie warstwę napisałem wtedy, a teraz publikuję. Panie i panowie - oto klasy EasyJabberXMLRPCServer oraz EasyJabberXMLRPCClient. Na GPLu, oczywiście uzgodnione z Tomkiem z Cybertroniki.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:47 - yszzmwjkqf) Skomentuj

Dalsze zmiany

(04. 08. 2006)

Do kompletu - odswiezony design i kodowanie UTF-8.

(komentarzy: 5, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:16:56 - uVNIiIIvPXykdQN) Skomentuj

Ładniejsze linki

(04. 08. 2006)

Kolejna wstydliwa sprawa związana z tą stroną - okropne permalinki do newsów - rozwiazana. Proszę oczekiwać w najbliższym czasie szaleństwa ze strony RSSów, tak to już jest :)

(komentarzy: 7, ostatni: 22. 06. 2007 - 10:56:18 - lpmqydgtik) Skomentuj

Nowy serwer

(04. 08. 2006)

Przeniosłem stronę na serwer PorneLa, proszę informować o wszelkich nieprawidłowościach w jej działaniu, bo takowe na pewno wystąpią, oraz aktualizować adresy swoich feedów RSS. Gwoli formalności, nowy adres strony to http://gdr.geekhood.net/

Ponadto, poszukuję dobrego CMS na którym mógłbym oprzeć tą stronę, bo jakoś nie mam natchnienia do pisania kolejnego własnego. Chyba, że zachce mi się uczyć Zope, ale to chwilowo wątpliwe póki mam zajęcia ciekawsze od webdeveloperki.

(komentarzy: 2, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:40:36 - lOQILppC) Skomentuj

Co porabiam?

(04. 08. 2006)

Oprócz typowo wakacyjnych zajęć takich jak wyjazdy oraz picie wódki, pracuję teraz nad dość ciekawym projektem. Chodzi o system identyfikacji górników. Uściślając, projektuję oraz oprogramowuję układ, który każdy z górników będzie nosił gdzieś w kasku, lampie czy baterii od lampy, i który będzie umożliwiał jego lokalizację drogą radiową. Do tego tworzone są "stacje bazowe", rozmieszczone gdzieś w szybach kopalni i połączone siecią z głównym komputerem, które zbierają informacje na temat położenia poszczególnych ludzi. Oczywiście, kilkaset metrów pod ziemią nie można użyć GPS, to chyba oczywiste.

I na potrzeby debugowania tego projektu oraz pokazania go w atrakcyjny sposób inwestorowi napisałem pewien programik. Teraz, w trakcie oprogramowywania tych układów (mikrokontrolery Texasa z serii MSP430 oraz nadajniki radiowe Chipcon 1100), są one połączone z komputerem linią szeregową, przez którą wysyłają komunikaty w sposób podobny do printf() na komputerze, a tekże inne pakiety. Dostałem gotowy program w C++, jednak napisany tak tragicznie, że trzeba było modlić się o to, żeby się nie zawieszał. Próbowałem naprawiać, ale zaczęło to zajmować więcej czasu niż właściwy rozwój programu na kontroler. Postanowiłem zatem przepisać go w Pythonie. I tutaj byłem zszokowany: po trzech (3) godzinach miałem działający program, wyglądający znacznie estetyczniej i czytelniej oraz oferujący większe możliwości. I jak tu Pythona nie kochać? Koledzy, kiedy zobaczyli co przez jeden wieczór napisałem, zaczęli od razu czytać tutoriale (zamiast zajmować się pracą ;)

(komentarzy: 8, ostatni: 20. 02. 2012 - 20:39:39 - GrKmMKatHzFzRnop) Skomentuj

Protokół Skype odkryty

(19. 07. 2006)

Udało się jakiejś chińskiej firmie! Problem w tym, że nie podzielili się wynikiem odkrycia. Zobaczymy co będzie dalej...

(komentarzy: 1, ostatni: 04. 08. 2006 - 14:15:33 - Krzysztof) Skomentuj

Trusted computing

(13. 07. 2006)

Jak wiadomo, nadciąga trusted computing, i niedługo bez chipa TPM nie da rady zainstalować kolejnego Windowsa. Albo będzie miał ograniczoną funkcjonalność. Z tym chipem, z kolei, system wraz z oprogramowaniem DRM może nam ograniczać dostęp do własnych danych.

Nie wnikałem głęboko w zagadnienia techniczne, więc poniższy sposób na poradzenie sobie z tym problemem jest całkowicie wyssany z palca, niemniej jednak postanowiłem tu o nim napisać.

Co gdyby zrobić coś a'la Blue Pill - wykorzystując możliwość sprzętowej wirtualizacji maszyn, napisać wirtualną maszynę symulującą działanie TPM, lecz posiadającą furtkę, umożliwiającą użytkownikowi również dostęp do całości danych na dysku? Ciekawe czy miałoby to szansę działać.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Wywiad

(12. 07. 2006)

Portal hack.pl opublikował wywiad ze mną.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Ruby on Rails

(12. 07. 2006)

Jutro przychodzi moja kolej na prowadzenie drugiej części kursu o Ruby on Rails. Uczestnicy to członkowie SzLUUG oraz pracownicy NCDC.

(komentarzy: 2, ostatni: 12. 07. 2006 - 12:26:45 - GDR!) Skomentuj

Nowa wersja rozszyfrowana

(04. 07. 2006)

Dostałem linka z opublikowaną listą słów z nowej wersji Beniamina. Ponieważ jest zapewne zrobiona jako zrzut pamięci sporządzony bezpośrednio z debuggera, nie jako dekoder - nie można tak łatwo jej zweryfikować, a mi się nie chce odpalać debuggera, bo wierzę na słowo :)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Ciąg dalszy

(03. 07. 2006)

Jednak jest jakiś plus tego, że Wybiórcza przypisała sobie zasługę sporządzenia listy haseł. Może jako świadkowie będą brani dziennikarze, a nie ja.

Ale Onet opublikował artykuł, gdzie zostałem wymieniony. Hmm.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Przydałoby się...

(03. 07. 2006)

Przydałby się większy dysk, na 40GB jednak ciężko zmieścić jakiś sensowny obraz maszyny wirtualnej, a eksperymentowanie na własnym systemie to jednak nie najlepszy pomysł...

(komentarzy: 5, ostatni: 15. 07. 2006 - 12:04:01 - GDR!) Skomentuj

Invisible things

(02. 07. 2006)

Wow. Jestem pod wrażeniem. Autorka zajmuje się nowymi koncepcjami ukrywania rootkitów i pomysły ma niebanalne. I jest polką!

(komentarzy: 3, ostatni: 03. 07. 2006 - 18:07:20 - robekk1978 / user4551 ) Skomentuj

Reakcje

(01. 07. 2006)

Raz, napisała Wyborcza, chociaż nie interesowało ich skąd się lista słów wzięła.

Dwa, łamię pewnie któreś z praw autorskich umieszczając skan z papierowego wydania Gazety.

Trzy, Pornel donosi, że autorzy Beniamina opublikowali nową wersję ze inną listą słów kluczowych i zmienionym szyfrowaniem. I nie będzie mi się chciało łamać szyfrowania drugi raz, ale ewentualnym chętnym mogę posłużyć radą.

Cztery, dziś organizuję ognisko z okazji urodzin, które będę obchodził za dziesięć dni, i nie ma mnie dla świata :)

(komentarzy: 4, ostatni: 02. 08. 2007 - 01:57:38 - ge1wy9kf8i) Skomentuj

Sprostowanie

(01. 07. 2006)

Okazało się, że dziennikarz Monitora rozmawiał z Pornelem, Pornel nie rozmawiał za to na ten temat ze mną. Prosił o sprostowanie, oto ono.

Dla zainteresowanych sprawą, szczegóły są dostępne w komentarzach do tego newsa.

(komentarzy: 16, ostatni: 06. 07. 2006 - 14:57:30 - QWK) Skomentuj

Prasowka, cd

(29. 06. 2006)

Jutro w Wyborczej podobno ma się ukazać artykuł o odkryciach w Beniaminie. A poza tym, napisali o tym tez w Homikach.

(komentarzy: 3, ostatni: 01. 07. 2006 - 10:26:07 - GDR!) Skomentuj

Prasówka

(29. 06. 2006)

Napisał o Beniaminie również serwis prawny, po swojemu skomentowała ekstrema z SpieprzajDziadu.com i po odpowiedniej stronie barykady postawili mnie czytelnicy jakiegoś czasopisma. Czekam tylko aż zacznie się mnie kojarzyć ze środowiskiem homo :/

(komentarzy: 7, ostatni: 05. 07. 2006 - 01:29:01 - VaGla) Skomentuj

Piszą o nas

(29. 06. 2006)

Piszą o nas, na 7th Guard, w Monitorze, hack.pl, hype.pl.

Przy okazji, chciałbym sprostować niefortunne zdanie w Monitorze: "Jednak dzięki pomocy informatycznej PorneLa i GDRa "Monitorowi" udało się do niej dotrzeć." - nikt z Monitora nie kontaktował się ze mną przed publikacją artykułu, redakcja skorzystała tylko z publicznie dostępnych opracowań mojego autorstwa.

(komentarzy: 8, ostatni: 30. 06. 2006 - 18:39:48 - Ludwik) Skomentuj

Rocco

(29. 06. 2006)

Gdyby któryś ze szkolnych administratorów zgubił hasło do swojego Beniamina, postanowiłem przyjść mu z pomocą i napisałem prosty przypominacz haseł. Nazwałem go Rocco.

Ciekawostka: The boy's name Rocco is of German and Italian origin, and its meaning is "rest." A common form of the name of a popular saint who cured plague victims. He was especially venerated in Italy. Rocky is usually a nickname.

(komentarzy: 8, ostatni: 01. 07. 2006 - 12:00:11 - ill) Skomentuj

Lista słów

(28. 06. 2006)

PorneL opracował listę słów kluczowych i stron blokowanych przez Beniamina w czytelnej postaci.

(komentarzy: 5, ostatni: 29. 06. 2006 - 11:21:27 - FeuerFest!) Skomentuj

Beniamin h4x

(28. 06. 2006)

Znacie Beniamina? Wydawałoby się, że miły chłopczyk - a już kolaboruje! :) Beniamin jest programem filtrującym dostęp do stron WWW bazując na czarnych listach adresów oraz słów kluczowych. Autorem jest firma (?), która raz mówi o sobie AKKORP, raz AKCorp. Profesjonalizm.

Ponieważ dochodziły pogłoski, że nie można korzystać m.in. z bardzo popularnych obecnie systemów blogowych (a na dodatek porneL rzucił wyzwanie ;), trzeba było zobaczyć jakie treści uznaje się w tym kraju za nieodpowiednie w placówkach publicznych. Nie było niespodzianką, że listy słów kluczowych nie były jawne.

Dwa kolejne akapity to technikalia, można przeskoczyć do ostatniego.

Pornel próbował podejść całą sprawę algorytmicznie, w międzyczasie wybadał, że słowa są trzymane w pliku data4.dat trzymanym w katalogu programu oraz sprawdzał czy nie jest użyty jakis XOR bądź któryś z 255 wariantów algorytmu Cezara, a później złapał za cięższą artylerię.

Ja tymczasem wziąłem się za księżniczkę Idę ;) i męczyłem program Manager.exe z Beniamina. I tym sposobem, wczoraj około trzeciej nad ranem udało mi się wyizolować kod odopowiedzialny za dekodowanie pliku do postaci tekstu jawnego, który okazał się być XMLem z ustawieniami i listami słów dla różnych opcji blokowania w programie. Półtorej godziny później, miałem działający dekoder napisany w C. Czyli kolejna porażka "security by obscurity", o tyle zabawniejsza, że managera strzeże hasło, którym możnaby zaszyfrować pliki. Cóż, nie tym razem.

Wracając do sedna sprawy: Co się dowiedziałem? Zdekodowany plik wygląda tak - znajduje się w nim pełna lista blokowań, a ciekawsze z blokowanych słów kluczowych to: "geje", "mam ukończone 18 lat" (czy mi się wydaje, czy taki tekst pojawia się też m.in. przy akceptacji różnego rodzaju umów online?), "blog", "blox" (to jest szczyt szczytów, nawet na Joggera nie wpuszcza), "kasss", "gejowo pl", "gejowo net", "cafe gazeta pl". Co do czterech ostatnich - hmm, inne serwisy randkowe jakoś nie są blokowane; o ile rozumiem, że trzy pierwsze nie są po linii władzy, o tyle umieszczenie czwartego jest już jawną dyskryminacją tego serwisu, na Sympatię Onetu czy Randki O2 można wejść bez problemu - gdyby chodziło ogólnie o zablokowanie serwisów randkowych, można było posłużyć się słowami kluczowymi, a nie adresami, a tak - mamy przykład wymierzenia przez państwo ciosu bezpośrednio w cztery serwisy...

EDIT: Napisalem dokladniejszy artykul na ten temat, pisany mniej na szybkiego, i z wieksza iloscia szczegolow.

(komentarzy: 49, ostatni: 21. 08. 2012 - 06:07:07 - RvGVBhtQohqUUQNx) Skomentuj

Era webdeveloperów

(25. 06. 2006)

Przeglądałem ostatnio Joggera, przeglądałem też inne strony agregujące wiadomości z geekowego świata, i jestem gotów podzielić się ze światem kolejnym marudnym spostrzeżeniem. Połowa z autorów opisuje siebie jako programistów. W porządku, jesteś programistą. Szukam więc na stronie, co masz do zaoferowania. Pomijając przypadki skrajne ("umiem HTML i to wszystko"), ciężko jest znaleźć jakiekolwiek projekty. Rozumiem, że teraz - w erze upadku stron domowych i rozkwitu blogów - może nie być jednej strony z projektami, ale może chociaż jakaś kategoria wpisów "Projekty"? Nie, gdzie tam. Jeśli już trafi się miejsce, gdzie autor chwali się swoimi dziełami, są to zwykle dwa serwisy PHP/SQL i trzy skrypty basha/pythona przeszukujące katalog i upiększające nazwy plików.

Gdzie się podziali ludzie, którzy naprawdę coś tworzą, a nie są tylko programistami z nazwy - kiedyś było przecież więcej takich miejsc jak strony Hao, Opiego, Olórina, Kaworu czy porneLa?

(komentarzy: 5, ostatni: 27. 04. 2008 - 13:30:45 - <Default>) Skomentuj

Opera 9 Final

(21. 06. 2006)

Wyszła Opera 9, czym niekoniecznie się trzeba podniecać, ale jej instalator można opisać jednym słowem: dziwny.
Screen z instalacji

(komentarzy: 7, ostatni: 29. 06. 2006 - 15:07:47 - GDR!) Skomentuj

Samo złoooo

(16. 06. 2006)

Wiadomo już gdzie i kiedy odbędzie się Symphony 2006. 24-27 sierpień 2006, Piecnik koło Wałcza. Złuj, a kto nie będzie ten ma atari :)

(komentarzy: 4, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:10:36 - aiao7ha6c5) Skomentuj

Ami-cudo

(08. 06. 2006)

ChipTune - baza modułów uporządkowana tak, jak chciałby tego każdy amigowiec :)

(komentarzy: 0) Skomentuj

RSS znów

(05. 06. 2006)

Uprzejmie uprasza się pasażerów o skasowanie starych wiadomości RSS i zasubskrybowanie kanału od nowa. Może jednak udało mi się coś dobrego zrobić na tym martwym kodzie...

(komentarzy: 3, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:09:36 - cw5xtuuet2) Skomentuj

Zamknięcie PirateBay

(01. 06. 2006)

Wczoraj szwedzka policja wkroczyła do siedziby Rix|Port80 i skonfiskowała serwery The Pirate Bay - największego trackera bittorrenta na świecie - oraz Piratbyran - szwedzkiej partii politycznej walczącej o zniesienie absurdów związanych z prawami autorskimi. Żeby było zabawniej, nigdzie w szewedzkim prawie nie ma podobno zapisu o zakazie prowadzenia podobnej działalności. "Podobno" - tak twierdził zawsze właściciel strony, twierdził też, że konsultował to wielokrotnie z prawnikami. Najciekawsza jest jednak chwilowa strona główna PiratesBay (kopia lokalna) - cytuję: SITE DOWN - WILL BE UP AND FULLY FUNCTIONAL WITHIN A DAY OR TWO. Twardzi są :)

(komentarzy: 2, ostatni: 07. 06. 2006 - 15:19:25 - FeuerFest!) Skomentuj

Hype is the way

(30. 05. 2006)

Nie minęły jeszcze 24 godziny od wykopania Monopoli, a jest chętny na ich inkorporację! Jutro się okaże na jakich warunkach.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Wykop

(30. 05. 2006)

Wykopałem Monopole. W ciągu godziny jest około 150 odwiedzin, mam nadzieję że Gandalowy serwer nie padnie. Pomóż i wykop monopole jeszcze bardziej klikając na strzałeczkę w górę!

(komentarzy: 2, ostatni: 30. 05. 2006 - 13:45:53 - GDR!) Skomentuj

Captcha

(28. 05. 2006)

W ramach portowania USMSa na Linuxa (na razie tylko pod konsolę) postanowiłem się zmierzyć z wyświetlaniem CAPTCHA z bramki Idei w konsoli. Pierwsze podejście - wyświetlanie całego obrazka - nie było szczególnie dobre w skutkach nawet na terminalu o rozdzielczości 125x43 znaki (dla porównania).


Podejście drugie: spróbowałem znaleźć najpierw sam prostokąt z napisem - już było nieźle, chociaż nadal czytelność pozostawiała nieco do życzenia. Postanowiłem więc podkręcić nieco kontrast, a dokładnie - użyć thresholda. Było już zupełnie nieźle, ale dla mnie nadal za mało :) Następnym krokiem było znalezienie napisu na tym białym tle - teraz już dało się czasem odczytać napis na terminalu 80x24 znaki. Podobierałem trochę stałych, wyglądało to coraz lepiej, jednak był jeden problem - przy zmianie thresholda, często psuło się znajdowanie napisu, a to zdecydowanie nie był dobry objaw. Postanowiłem więc skomplikować wyświetlanie jeszcze bardziej: do znajdowania napisu tworzona jest osobna pixmapa, na którą nakładamy stały i niski threshold, a kiedy już zostanie znaleziony napis - oryginalny obrazek jest przycinany do ram napisu, i dopiero taki obraz kwalifikuje się do wyświetlenia. Powstał tutaj problem odszumienia obrazka - ponieważ niektóre napisy mają bardzo cienkie linie, przy wysokim progu były nieczytelne, a z kolei przy niskim - te grube były mocno zaszumione. Postanowiłem więc zastosować algorytm adaptatywnego znajdowania optymalnego progu, poprzez próbowanie kolejnych wartości i zliczanie stosunku ilości zapalonych pikseli na obrazku do ilości wszystkich. Zadziałało, dorobiłem jeszcze tylko wyświetlanie półtonów w pewnym offsecie wartości od wyliczonego progu, dobrałem ponownie stałe, i oto wynik! (został wygenerowany z tego obrazka). Wygląda dobrze na terminalu wielkości 80x24, nie wymaga dużej ilości odcieni - w zasadzie, mógłby być wyświetlany na terminalu czarno-białym. Co następne, OCR? :)



(komentarzy: 7, ostatni: 30. 05. 2006 - 08:33:04 - FeuerFest!) Skomentuj

Valgrind

(26. 05. 2006)

Fajne, opensourcowe narzędzie do sprawdzania wycieków pamięci i naruszeń ochrony pamięci. Bad news:

==11573==
==11573== ERROR SUMMARY: 0 errors from 0 contexts (suppressed: 71 from 1)
==11573== malloc/free: in use at exit: 224,581 bytes in 2,371 blocks.
==11573== malloc/free: 10,696 allocs, 8,325 frees, 27,574,829 bytes allocated.
==11573== For counts of detected errors, rerun with: -v
==11573== searching for pointers to 2,371 not-freed blocks.
==11573== checked 8,962,876 bytes.
==11573==
==11573== LEAK SUMMARY:
==11573== definitely lost: 1,255 bytes in 121 blocks.
==11573== possibly lost: 144,176 bytes in 8 blocks.
==11573== still reachable: 79,150 bytes in 2,242 blocks.
==11573== suppressed: 0 bytes in 0 blocks.
==11573== Use --leak-check=full to see details of leaked memory.

(nie jest to jakims zaskoczeniem, czesci pamieci nie zwalnialem celowo, zostawiajac sobie /*TODO*/ :)

(komentarzy: 2, ostatni: 29. 05. 2006 - 14:34:03 - GDR!) Skomentuj

Zarzut: nieodpowiednia mina?

(22. 05. 2006)

Przeraziłem się, nie powiem. A co gdyby coś takiego działo się u nas? Mi by się nie spodobało. A co można z tym zrobić? Szkoda, że nie mam już do dyspozycji laboratoriów w TME, bo bardzo chętnie potestowałbym sobie jak można zakłócić sygnał przesyłany kablem ekranowanym. Bo gdyby z odpowiednią mocą emitować falę prostokątną o nośnej 5 MHz, zakłócenia na pewno byłyby znaczne, zapewne obraz nie byłby łatwy do odczytania. W zasadzie to nawet 2 MHz by starczyły, kolejne podnośne byłyby przecież na 4 i 6 MHz, czyli w dość ważnych punktach sygnału CCTV. Tylko pytanie zasadnicze, jak wyglądałaby zależność mocy emisji od maksymalnej odległości od kamery/przewodu przy której sygnał ciągle byłby odpowiednio zakłócony? Obawiam się, że mogłoby to być ładnych kilka watt dla dość niedużych odległości. I dlatego właśnie chętnie pobawiłbym się w jakimś laboratorium elektronicznym.

(komentarzy: 5, ostatni: 24. 05. 2006 - 00:42:54 - GDR!) Skomentuj

USMS - Linux

(21. 05. 2006)

W związku ze zbliżającym się końcem semestru, byłem zmuszony przyśpieszyć prace nad linuxowym portem USMSa. Oto jak go sobie zainstalować do testów.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowomoda

(19. 05. 2006)

Kiedyś wszystkie strony chcące być nowoczesne nazywały się portalami, teraz - takim słówkiem stał się "blog". Według obecnych standardów - ta strona też jest blogiem, chociaż zawsze dążyłem do tego, żeby nie dało się jej tak nazwać. Owszem, bloga też posiadam, ale pod względem treści różni się on znacząco od mojej strony domowej. Każdy system newsów z możliwością dodawania komentarzy nazywa się więc obecnie blogiem. Czy ktoś pamięta jeszcze o etymologii słowa blog - skrót od weblog, sieciowy pamiętnik, czy też sieciowy dziennik. Ta strona nie jest sieciowym pamiętnikiem, nie są nimi również w dużej części najpoczytniejsze "blogi" z 10przykazan. Są to prywatne strony na których ich autorzy zamieszczają różne pisane przez siebie artykuły.


Takie jest moje zdanie na ten temat, jeśli masz inne - zapraszam do dyskusji :)

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 05. 2006 - 15:06:12 - :)) Skomentuj

Wakacje

(14. 05. 2006)

Inter Rail - niesamowity pomysł na wakacje, szkoda, że nie dla mnie.

(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:13:31 - 67wvtdh7cz) Skomentuj

Wow!

(09. 05. 2006)

Opera ma Web Developer Toolbar! Zupełnie jak Firefox. Wygląda na nieco uboższy, ale to tylko pierwsze wrażenie po przejrzeniu menu. Do tego jeszcze poproszę coś do przeglądania nagłówków HTTP, a'la firefoxowy livehttpheaders, i będę szczęśliwy :)

(komentarzy: 6, ostatni: 13. 05. 2006 - 00:37:50 - GDR!) Skomentuj

Rozkłady

(30. 04. 2006)

http://www.rozklady.com.pl/ - świetny serwis, na którym znaleźć możemy rozkłady autobusów innych niż miejskie - czyli PKS, busy i tym podobne. Bardzo przydatna rzecz.

(komentarzy: 2, ostatni: 03. 05. 2006 - 22:49:19 - GDR!) Skomentuj

Zero prywatności!

(23. 04. 2006)

Napisałem sobie jakiś czas temu zestaw skryptów w PHP, który pobiera sobie z Konnekta listę kontaktów wraz z numerami IP, z których ostatnio łączyli się z GG/Jabberem/czymkolwiek, zapisuje sobie to do bazy danych, a potem można - podając numer IP - robić piękny lookup sprawdzający, do kogo należy sptawdzany numer. Bardzo ciekawe wyniki dała analiza logów dostępu do tej strony oraz Joggera :) Jeśli jest jakieś zainteresowanie, mogę się podzielić kodem.

(komentarzy: 2, ostatni: 20. 05. 2013 - 02:57:14 - Dottcine) Skomentuj

Nielegal, ziom!

(22. 04. 2006)

Mamo, mamo, a Żorż Busz stał się ofiarą własnego głupiego prawa!

(komentarzy: 1, ostatni: 23. 04. 2006 - 10:16:41 - FeuerFest!) Skomentuj

DVD

(20. 04. 2006)

U mnie wojnę pomiędzy Blu-ray a HD-DVD wygrywa ten pierwszy - mało, że odporny do bólu, supportuje również kodeki H.264 - a nie tylko microsoftowy VC-1, jak konkurencja, i do tego hit sezonu - każdy odtwarzacz będzie wyposażony w środowisko uruchomieniowe Javy, przeznaczone do menu i tym podobnych drobiazgów - zatem pewnie odtwarzacze te będą kolejną platformą do robienia gierek i innych hacków ;) No i pojemność ma wiele większą niż HD-DVD, i nad większą ilością warstw trwają w nim prace. Trochę obsysa DRM, ale pewnie złamią to w ciągu pierwszego roku-dwóch.

(komentarzy: 0) Skomentuj

RSS raz jeszcze

(04. 04. 2006)

Jeśli subskrybujesz newsy z mojej strony przez RSS i doświadczyłeś dziwnych zachowań (tzn. newsy się duplikowały) - wyrzuć RSSa ze swojego czytnika, wykasuj wszystkie newsy i dodaj go jeszcze raz. Przepraszam za niedogodności.

(komentarzy: 1, ostatni: 18. 08. 2012 - 07:17:29 - FWcPVqsIWP) Skomentuj

RSS

(04. 04. 2006)

Poprawiłem feedy RSS, teraz już nie powinno być duplikacji wpisów (wcześniej zapomniałem o ustawieniu GUID)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Todo: programik

(04. 04. 2006)

Kolejny pomysł, który chodzi mi po głowie: program, który pomoże mi masowo wrzucać do plików muzycznych tekst utworów. Masowo, to znaczy inaczej niż ręczne dodawanie taga "LYRICS" w Foobarze. Im bardziej automatycznie, tym lepiej. Ideałem byłoby odczytać z tagów nazwę wykonawcy/albumu/utworu, wrzucić zapytanie do Dark Lyrics, parsować wyniki, ściągnąć odpowiednie teksty, parsować teksty, przypisać odpowiedni tekst odpowiedniemu utworowi i oczywiście zapisać w tagu pliku. Oczywiście, jako że błędy w automacie mogą wystepować, przed zatagowaniem całego albumu można pytać użytkownika o potwierdzenie. Zastanawiam się, czy nie zrobić tego jako skrypt Pythona, zauroczyłem się tym językiem, można w nim wszystko zrobić ekspresowo i bez większego wysiłku.


Odpowiedź na pytanie "po co": ponieważ często chodzi po głowie jakiś tekst utworu kompletnie nie kojarzący się z konkretnym utworem. Bo miło byłoby po prostu wcisnąć w Foobarze F3, wpisać męczący aktualnie tekst, wcisnąć Enter i zacząć słuchać. Wreszcie - dlatego, że to nie będzie trudne.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Pomysł na stronę

(04. 04. 2006)

Chodzi za mną ostatnio pomysł stworzenia pewnej strony o Szczecinie. Może, żeby było łatwiej zrozumieć, najpierw opowiem o pierwotnej idei, a później - o bardziej sensownym jej rozwinięciu.


Idea pierwotna: strona, na której umieściłbym zdjęcia różnych miejsc w Szczecinie, które w jakiś sposób skrzyżowały się z moim życiem, wraz z jakimś opisem tego, co się tam zdarzyło. Strona byłaby właściwie prywatna, zainteresowałaby może kilka osób. Taka pamiątka, o.


Idea rozwinięta: strona, na której każdy z użytkowników mógłby zrobić sobie coś takiego, jak powyżej - listę miejsc ze zdjęciami i opisami. Tyle, że w wersji bajernej i "Web 2.0" - wielu użytkowników mogłoby dodawać sobie te same miejsca i korzystać ze zdjęć swoich, bądź zamieszczonych przez innych, tagować miejsca, oglądać ludzi z "profilem miejsc" podobnym do ich własnego, dodawać sobie znajomych do listy, tworzyć grupy związane z miejscem i nie tylko, byłby podział na dzielnice, ranking miejsc wg. tagów (np. "piwo" ;), i tym podobne bajery, służące stworzeniu społeczności. I oczywiście - link "Obejrzyj listę sklepów monopolowych w okolicy tego miejsca" ;)


Wątpliwości: Czy warto? Czy ma szanse wypalić? Czy mi się chce? Czy mam czas na taką pierdołę? Czy będę miał jakieś wsparcie grafików bądź designerów? I wreszcie, dlaczego nie mam pomysłu jak na tym zarobić? Czy nigdy się nie nauczę mieć pomysły, z których można wynieść coś więcej niż satysfakcję i respekt ze strony innych?

(komentarzy: 5, ostatni: 20. 04. 2006 - 21:41:49 - Mario) Skomentuj

Hasła w Operze

(03. 04. 2006)

Wreszcie udało mi się znaleźć odpowiedź na pytanie, które mnie męczyło od jakiegoś czasu: jak to jest z bezpieczeństwem haseł przechowywanych w Operze. Nie jest źle :)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Obrazki z czasów popkultury

(komentarzy: 4, ostatni: 18. 08. 2012 - 18:22:22 - evlDRedOCZJatcLF) Skomentuj

Definicje preprocesora

(28. 03. 2006)

Znalazłem świetną stronę ze spisem definicji preprocesora ustawianych przez kompilator na różnych systemach operacyjnych, architekturach i nie tylko. Piszący programy wieloplatformowe na pewno docenią taki kompletny spis.


Programiści używający debuggera wbudowanego w MSVC docenią za to pewnie opisy zawartości pamięci ustawianych przez debugger.

(komentarzy: 0) Skomentuj

MDB

(17. 03. 2006)

I niech mi ktoś powie, że zespół, którego jedna piosenka zapętliła się na ponad dwie godziny, a ja tego nie zauważyłem, jest monotonny.

(komentarzy: 2, ostatni: 27. 03. 2006 - 19:59:30 - ill) Skomentuj

Odświeżone

(07. 03. 2006)

Nieco odświeżyłem dział "o sobie", bo przez cztery, czy może jeszcze więcej lat, zdążył się zakurzyć mocno. Teraz jest minimalistycznie. I jest link do listy przeczytanych przeze mnie książek, którą zawsze chciałem sporządzić, a którą dopiero teraz zaczęło mi się chcieć sporządzać.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Zabić kleszcze

(28. 02. 2006)

Na śmierć.

(komentarzy: 1, ostatni: 21. 08. 2010 - 10:47:29 - ) Skomentuj

Greycstoration

(27. 02. 2006)

Gdzieś w sieci znalazłem niesamowity algorytm do usuwania szumów z obrazów, który potrafi również odbudować brakujące jego fragmenty (!) - czyli można usunąć napisy z filmu bądź głowę byłej dziewczyny ze zdjęcia :P Spisuje się również bardzo dobrze przy powiększaniu zdjęć - jakość jest na oko lepsza nawet od algorytmów fraktalnych. Naprawdę warto zobaczyć: Fast Anisotropic Smoothing of Multi-Valued Images by Curvature-Preserving PDE's


Wszystko to jest dostępne na otwartej licencji, do pobrania razem z PDFem prezentującym zasadę działania algorytmu. David Tschumperlé dołącza do mojej listy wybitnych ;)

(komentarzy: 1, ostatni: 27. 02. 2006 - 09:06:50 - FeuerFest) Skomentuj

Todo

(27. 02. 2006)

Przeczytać. Jak będę nieco wolniejszy.

(komentarzy: 2, ostatni: 22. 02. 2012 - 09:46:04 - HKcZkTAvGgrFrl) Skomentuj

RSS

(26. 02. 2006)

Udało mi się przeprowadzić na trupie, jakim jest kod tej strony, małą operację przywrócenia do życia, i oto do Waszej dyspozycji oddaję feedy RSS (na prośbę Yonka).

(komentarzy: 4, ostatni: 27. 02. 2006 - 09:11:21 - FeuerFest) Skomentuj

R.I.P. Razorback

(23. 02. 2006)

Dziennik Internautów mówi, że Wczoraj rano belgijska policja zamknęła Razorback - największy, skupiający ponad milion użytkowników, serwer eDonkey / eMule. Cały artykuł - tutaj

(komentarzy: 5, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:08:39 - 9min7ejlsb) Skomentuj

Anonimowo

(22. 02. 2006)

Zastanawialiście się kiedyś, skąd się biorą reklamowe SMSy od: PROMOCJA, FORD FOCUS, tudzież innych równie ciekawych nadawców? Teraz koniec z zastanawianiem się, można takowe wysyłać samemu, podpisując się dowolnym tekstem lub numerem telefonu (!). Rejestracja na TheSMSZone

(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 01:59:44 - k54je0wuol) Skomentuj

Trusted computing

(21. 02. 2006)

Widziałem właśnie filmik o Trusted Computing, świetnie zrealizowany graficznie. Może takie inicjatywy kogoś przekonają o tym, że zaufanie w tym przypadku kończy się na nazwie?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Wściekłe Pięści Węża

(17. 02. 2006)

Zespół Filmowy Skurcz jakiś czas temu wypuścił trailer swojego nadchodzącego hitu - Wściekłe Pięści Węża, i słuch o filmie zaginął. Do dziś. Leon rozmawiał z kimś z ekipy Skurczu, i oto czego się dowiedział:

13:23:24 radarcz380 (3967271)
kiedy będą pieści gotowe?
13:23:40 radarcz380 (3967271)
wściekle zresztą
13:23:46 Git produkcja (1107476)
może jeszcze z miesiąc nam to zajmie
13:23:50 Git produkcja (1107476)
ale sa na ukończeniu
13:23:57 radarcz380 (3967271)
czekamy zniecierpliwieni

(komentarzy: 0) Skomentuj

A miałem się uczyć...

(14. 02. 2006)

Pisanie do Wikipedii wciąga.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Fragment kodu...

(14. 02. 2006)

...w JavaScripcie wzięty z wapster.pl


//spr. czy w formularzu zwrotonym nie wystąpiła sytuacja liczba smsów*liczba adresatów>limit
if(false){
window.alert("Twój limit nie pozwala na wysłanie takiej liczby smsów!");
}
(komentarzy: 3, ostatni: 09. 04. 2011 - 12:57:45 - wkzbDzaBhVjl) Skomentuj

Vorbis-tools

(12. 02. 2006)

Wczoraj w Radiu Bis była tranamisja koncertu Krzyż Kross, którą z radia zgrywałem wprost do OGG. Oczywiście, plik należało później pociąć, żeby wyciąć właściwy koncert, i trzeba było to oczywiście zrobić bez powtórnego enkodowania. Dowiedziałem się więc, że służy do tego narzędzie vcut z pakietu vorbis-tools, który niestety jest napisany pod Linuxa. Po dalszych poszukiwaniach znalazłem vorbis-tools dla Cygwina. Zrobiłem paczkę z vorbis-tools dla Windowsa, z minimalną ilością dodatkowych DLLi.


Oczywiście, sam koncert też jest dostępny do ściągnięcia: Koncert Krzyż Kross w Ustroniu

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowości

(09. 02. 2006)

Nowość numer jeden, USMS wczoraj otrzymał swojego pierwszego SMSa, drugiego i trzeciego też ;) Wszystkie wysłane na mój numer w bramce Orange MultiBox. Potrafi też w momencie otrzymania SMSa wywołać dowolny zewnętrzny program, podając nadawcę i treść w parametrach. Czyli SMSowe wpisy do blogów, zdalne wysuwanie klapki od sidiromu zdumionym użytkownikom komputera, czy cokolwiek innego, na co akurat przyjdzie ochota.


Nie-taka-nowość numer dwa, wygrzebałem gdzieś w śmietniku moją starą prezentację o akceleracji grafiki 3D, robioną na potrzeby technikum - więc niezbyt wyczerpującą, i dodałem do działu Teksty.


A pozdrowienie fanatycznych informatyków brzmi: ZIP FILE! ;)

(komentarzy: 2, ostatni: 10. 02. 2006 - 01:08:36 - FeuerFest) Skomentuj

Spalony pomysł

(08. 02. 2006)

Miałem taki piękny pomysł na wysyłanie SMSów do innych sieci za cenę wiadomości do Idei/Orange, ale niestety nie wypali... Polega to wszystko na prostym założeniu, że na bramkę Idei można odpisywać, i że z Idei na bramkę będzie kosztowało tyle, ile z Idei do Idei - i to jest złe założenie.


Kontynuując jednak to, co rozpocząłem, dokończę myśl. Można do Ultimate SMS dopisać odbieranie wiadomości przysłanych na bramkę (lub MultiBox), oraz ich przekazywanie do innych sieci za pomocą bramek internetowych. Oszczędność jak nic, szkoda tylko że życie nie jest takie piękne ;)


Tak czy inaczej, dopiszę do USMS odbieranie wiadomości z bramek, w szczególności z MultiBoxa gdzie numer skrzynki jest na stałe przypisany do użytkownika - umożliwi to sterowanie właściwie wszystkim za pomocą SMSów (niestety, SMSów po 20 groszy, ale co tam ;) - jeśli jeszcze wbudować obsługę jakiegoś języka skryptowego, na przykład Lua bądź PHP-GTK, powstanie całkiem potężne narzędzie.

(komentarzy: 5, ostatni: 21. 08. 2012 - 06:39:46 - gugNrYSlpVCHNpDF) Skomentuj

Kofeina

(07. 02. 2006)

Ostatnio znów odkrywam Kofeinę. Taki komiks internetowy.


Piękne.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Changelog

(31. 01. 2006)

Tak, ciekawie jest czasem zajrzeć w changelogi jakiegoś softu:


Reverted phoenix false fix for my kad iterator fix and adding my fix which was before his fix. Try to say that drunk.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Sesja...

(26. 01. 2006)

A jednak jakiś pożytek, prócz "zal" w indeksie, będzie z tej niepotrzebnej niczemu wiedzy, którą musiałem przyswoić... Swoją drogą, "wikipedysta" - głupie słowo.

(komentarzy: 0) Skomentuj

LPR dał czadu

(18. 01. 2006)

Szczecińska młodzieżówka LPRu wysłała dziś bardzo ciekawe pismo. Więcej - Kronika TVP3 (Szybszy mirror)

(komentarzy: 1, ostatni: 19. 08. 2012 - 04:22:42 - bODmfquJpukBtS) Skomentuj

Ubuntu vs. PLD

(07. 01. 2006)

Ostatnio zmieniłem na domowym serwerze Ubuntu na PLD. Oprócz oczywistych rzeczy - działa mi manager pakietów, działa mldonkey, wszystko jest wiele łatwiejsze - zadziwiła mnie jedna rzecz. Samba działa jak należy - tzn. w sieci 10 Mbps wyrabia 1 MB/s podczas przesyłu dużych plików, a komputer chodzi normalnie. Pod kontrolą Ubuntu, Samba nie wyrabiała przy tych samych warunkach 350 kB/s, a maszyna windowsowa po prostu się cięła (i to przy Win 2k3 Server). Ciekawe, co było przyczyną...

(komentarzy: 0) Skomentuj

Wrrrr...

(03. 01. 2006)

Właśnie przeglądałem sobie oferty pracy w Opera Software... fajna sprawa, przekonali mnie, bardzo chętnie spróbowałbym swoich szans i wysłał CV. Cholerne studia, niestety trzeba mieć wyższe wykształcenie... Pieprzony babilon :/

(komentarzy: 1, ostatni: 04. 01. 2006 - 13:39:16 - ill) Skomentuj

Cytat

(22. 12. 2005)

"Ale my nie budujemy drapaczy chmur - nie jesteśmy tak skrępowani prawami fizyki i rzeczywistym światem." - The Pragmatic Programmer

(komentarzy: 0) Skomentuj

Megaupload.com

(20. 12. 2005)

W dziale Teksty dodałem opis, jak obejść zabezpieczenie czasowe na stronie Megaupload.com, czyli jak ściągać pliki z tego serwisu bez oczekiwania 46 sekund.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Fabryka niewolników

(19. 12. 2005)

Jakże wspaniale Państwo postanowiło stworzyć sobie oddanych obywateli! Mało im obowiązkowej szkoły od siódmego roku życia, mało obowiązkowej zerówki od szóstego. Teraz dzieci będą odbierane rodzicom w wieku pięciu (!) lat. A wszystko dzięki obowiązkowemu tzw. przygotowaniu przedszkolnemu. Jasne, przecież istnieje możliwość, że dzieci będą wychowane w rodzinach patologicznych, gdzie nikt nie nauczy ich agresji ani nacjonalizmu, należy je chronić przed wyrodnymi rodzicami! Czemu nie pójść dalej i dla dobra dzieci nie wprowadzić przymusowego przygotowania żłobkowego, żeby podczas obowiązkowego przygotowania przedszkolnego mogły chodzić parami za rączkę równym krokiem w takt marsza, a nie jak jakieś rozbestwione gówniarze? Rok osiemdziesiąty czwarty, albo i inna seksmisja.


No i jeszcze do kompletu to - bo przed 15:00 dla młodych obowiązuje godzina policyjna.


Ciekawe, czy istnieje jakiś sposób na takie przymusy. Przecież prędzej czy później - jeśli dożyję - i ja będę miał dziecko, i mam nadzieję, że będzie chciało mi się go bronić. Może zarejestrowanie prywatnego przedszkola? Bo niech już będzie ta szkoła, nie można przecież dziecka alienować, ale przedszkole i zerówka to znaczna przesada, niech przynajmniej do siódmego roku życia dziecko nie będzie debilem...

(komentarzy: 0) Skomentuj

ROTFL!

(09. 12. 2005) Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na nią.
- Informatyk - pomyślała studentka
- Studentka - pomyślał bezdomny
(komentarzy: 1, ostatni: 19. 08. 2012 - 06:34:39 - rhYqovFFKuo) Skomentuj

Hello, world!

(28. 11. 2005) Różne, mniej lub bardziej przydatne skrawki kodu w różnych językach, można popodglądać (i pododawać) u Acze.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Masłowska

(17. 11. 2005) Masłowska (tzn. Wojna Polsko-Ruska...) to stylistyczna zwałka z Clockwork orange. A przynajmniej takie jest moje wrażenie.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Pirates Bay

(15. 11. 2005) Jaką piękną i pouczającą rozrywką jest czytanie zastraszeń jednego z największych trackerów torrenta, i (zwłaszcza) odpowiedzi jego właściciela!
(komentarzy: 3, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:00:44 - ovvuqtsevk) Skomentuj

Anty cośtam :)

(13. 11. 2005)

Dawno temu postanowiłem sobie posłuchać, o co chodzi w Burzumie. Zdobyłem jakąś płytę, przesłuchałem raz czy dwa, i zostawiłem bo mi się nie podobała, a potem zapomniałem o niej. Nie tak znowu dawno, bo dzisiaj, postanowiłem skorzystać z DirectConnect++, i wszedłem na hub AntyNazi.Org, bo dowiedziałem się, że mają tam coś, co mnie interesowało. Zostawiłem więc klienta DC++ i wyszedłem z domu. Wracam z przeświadczeniem, ze mam już to, czego szukałem, a tu piękna niespodzianka w postaci następującej wiadomości:


[17:14] <Rotten79> You are being kicked because: burzum - wywal z share, zetnij włosy

Zabiło mnie to :)

(komentarzy: 1, ostatni: 18. 11. 2005 - 21:12:29 - ill) Skomentuj

Gdyby...

(06. 11. 2005) Gdyby chciało mi się pisać na tą stronę tyle, co kiedyś, duża część treści pokrywałaby się z tym miejscem.
(komentarzy: 0) Skomentuj

DRM

(02. 11. 2005) Ale fajnie! - soft do DRMu na płytach audio Sony nie daje się odinstalować.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Wolne media II

(23. 10. 2005)

W nocy z piątku na sobotę przechodziłem koło szczecińskiego Carrefoura, był obstawiony przez policję, która nie pozwalała przejść. Nie próbowałem dojść, co się stało, bo uznałem, że 1) nie warto denerwować i tak już nerwowego policjanta, 2) i tak jutro będzie w gazetach opisane. I jakże się myliłem. Następnego dnia (sobota wieczór) przeszukałem bezskutecznie: Głos Szczeciński, Kurier Szczeciński, Gazetę Wyborczą i WP.pl, i dopiero na wiadomosci.o2.pl oraz na statusie GG kolegi - ochroniarza znalazłem wzmiankę. Okazało się, że w damskiej toalecie ktoś zostawił 2 kg trotylu, i sklep musiał zostać ewakuowany.


Wniosek? Taki, jak zwykle, czyli że z mediów oficjalnych niewiele się można dowiedzieć, bo te mają za zadanie kształtować opinię publiczną, a nie nieść informację. Nic nowego, oczywiście, ale ten przykład jakoś wyjątkowo do mnie przemówił. Bo czy ktoś z was słyszał o tym wydarzeniu w mediach oficjalnych?

(komentarzy: 4, ostatni: 28. 10. 2005 - 13:04:24 - Gregorio) Skomentuj

mBank mobile

(20. 10. 2005)

Hmm, czyzby sposob na "darmowe" doladowanie sobie komorki? Na stronach mBanku (http://www.mbank.com.pl/) można doładować sobie komórkę za pomocą usługi mTransfer. Wybór numeru telefonu, na który przelewamy pieniądze, oraz wartość "zdrapki" wybierane są w połączeniu nieszyfrowanym, oraz przez takowe połączenie wysyłane z powrotem (http://www.mbank.com.pl/mobile/pop.html?phone=502866659&amount=25&oper=pop&option=&subm=Doladuj&mode=3&command=CHECK&url=mobile%2Fpop.html), skąd następuje potem redirect do połączenia szyfrowanego. Nigdzie (prócz adresu URL w pierwszej szyfrowanej stronie, na którą jesteśmy przekierowani - kto normalny na to patrzy?) nie jest podany numer telefonu w postaci czytelnej dla użytkownika. Owszem, łańcuch zawierający numer telefonu pojawia się przy ostatnim kroku dokonywania przelewu, ale rzeczą wątpliwą jest, czy użytkownik zwróci na to uwagę - nie jest w żaden sposób wyróżniony.



Tytuł:
ORANGE_P
502866659 ID:05102323232P

Gdzie więc błąd? Złośliwy komputer w sieci może zmienić żądanie HTTP GET wygenerowane przez przeglądarkę podmieniając numer telefonu, a nieświadomy niczego użytkownik dokona przelewu nie wiedząc, że numer został zmieniony.


Sposoby usunięcia? Najlepiej byłoby dokonywać całej operacji wyboru nr telefonu do doładowania w połączeniu szyfrowanym, ewentualnie jako rozwiązanie chwilowe można wyróżnić wizualnie numer w którymś z kroków przeprowadzanych w połączeniu szyfrowanym, i poprosić użytkownika o weryfikację.

(komentarzy: 11, ostatni: 10. 06. 2013 - 23:01:49 - 1) Skomentuj

AmiDevCpp

(20. 10. 2005) Hit, można sobie zainstalować na pececie wersję Bloodshed IDE o nazwie AmiDevCpp i crosskompilować programy dla AmigaOS/M68k. Są nawet devpacki do MUI i SDL, między innymi... Ciekawa rzecz.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Święta święta święta

(08. 10. 2005) Właśnie widziałem pierwszy w tym roku akcent świąteczny - to znaczy mikołaja, a nawet cztery, na książeczce z promocjami Reala.
(komentarzy: 3, ostatni: 22. 10. 2005 - 02:09:59 - GDR!) Skomentuj

Politechnika :)

(04. 10. 2005) Właśnie trafiłem na stronę Katedtry Technik Programowania mojego Wydziału, i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż jej adres to http://detox.wi.ps.pl/.
(komentarzy: 3, ostatni: 12. 10. 2005 - 19:00:32 - ill) Skomentuj

Bo wiedzy nigdy za dużo...

(03. 10. 2005)

Właśnie przeglądałem Wikipedię i znalazłem w artykule o alkoholu etylowym bardzo ciekawą wzmiankę:

Etanol do celów przemysłowych jest też często produkowany poprzez bezpośrednią syntezę z tzw. gazu syntezowego (mieszanina CO, H2 i H2O), która jest tańsza od fermentacji i prowadzi do czystszego chemicznie etanolu, jednak w wielu krajach świata użycie etanolu syntetycznego do celów spożywczych jest zabronione. Jest to podyktowane nie tyle względami zdrowotnymi ile chęcią utrzymania tradycyjnego przemysłu spirytusowego i związanych z nim miejscami pracy.

Czyli, bierzemy trochę tlenku węgla, trochę wodoru i nieco pary wodnej, robimy "bum", i mamy czysty spirytus. I tak nie obniżyłoby to kosztów zakupu alkoholu legalnego (akcyza), ale czysto teoretycznie ciekawy jestem, czy wyprodukowanie syntetycznego etanolu jest możliwe w warunkach amatorskich, nawet jeśli byłaby to ilość znacznie odbiegająca od polskiej tradycji.

(komentarzy: 3, ostatni: 21. 05. 2013 - 13:32:43 - baidu) Skomentuj

Serwerek

(30. 09. 2005)

Dzięki Robkowi mam w domu fajny, cichutki desktop IBMa ktory robi mi za serwer, dzięki Espolowi mam zewnętrzne IP, a dzięki Free DNS mam piękną domenę gdr.1.vg. Serwer obsługuje tylko połączenia szyfrowane, a więc SSH, SFTP i HTTPS.

Mała stronka informacyjna (przy wchodzeniu trzeba będzie zaakceptować certyfikat - cóż, nie ma szyfrowania za darmo...) jest tutaj.

(komentarzy: 1, ostatni: 30. 09. 2005 - 01:20:27 - GDR!) Skomentuj

Polacy wybrali

(26. 09. 2005) Większość Polaków - 60% - wybrała.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Kapitał

(23. 09. 2005) Obcy kapitał to siła. Najłatwiej się przekonać patrząc na strony Idei po przejęciu przez Orange. Piękny XHTML+CSS zamiast okrutnych tabelek, a w nawigacji w mBoxie nie ma juz tego okrutnego flasha. Poczekamy, zobaczymy, moze jeszcze jakiejś formie wyjdzie to na dobre...
(komentarzy: 1, ostatni: 12. 10. 2005 - 16:40:38 - jon) Skomentuj

Może Kafkę?

(20. 09. 2005) Dzisiaj postanowiłem poszukać na eMule utworów Kafki i zbulwersowałem się faktem, że nie ma prawie nic po polsku. Postanowiem pozbierać dostępne w Internecie jego utwory w inny sposób i zrobić z tego ładną paczkę oraz udostępnić. Pomoże ktoś releasować? ed2k://|file|Franz.Kafka.[PL].-.Proces.Zamek.Opowiadania.packed.by.GDR!.zip|703083|6CB47F163BD9E5755E42F38B015C7662|h=SHV7BZITMLNIGH43D2XDBIJUAHGPOHQS|/
(komentarzy: 1, ostatni: 26. 09. 2005 - 05:47:23 - FeuerFest!) Skomentuj

Opera

(20. 09. 2005) Opera - moja ulubiona przeglądarka WWW - jest od dziś darmowa! Tylko, że w najnowszej wersji nadal nie ma obsługi torrentów, ale to się, mam nadzieję, zmieni.
(komentarzy: 6, ostatni: 21. 08. 2012 - 07:45:20 - McVAUSEHLAdAcro) Skomentuj

UltimateSMS

(15. 09. 2005) Wyszła nowa wersja programu Ultimate SMS, obsługująca wysyłanie wiadomości na Ideę, Erę, Plusa, Idea mBox i brytyjską sieć O2. Wielkie podziękowania dla Biura Obsługi Klienta Ery za natychmiastową (na następny dzień) odpowiedź zawierającą opis nowych API. Kto by się spodziewał...
(komentarzy: 0 , ostatni: 16. 07. 2015 - 10:28:17 - +213561247599) Skomentuj

Program do SMSów

(13. 08. 2005)

Od paru miesięcy w czasie wolnym piszę program do wysyłania SMSów pod roboczą (głupią) nazwą UltimateSMS. Wydaje mi się, że doszedł do stadium, w którym można go pokazać, chociaż do pełnej funkcjonalności mu jeszcze daleko. Więcej szczegółów - tutaj.

Uprzedzając pytanie po co piszę kolejny program służący do tego samego co 20 innych - po pierwsze, chciałem się nauczyć C++ żeby nie stać w miejscu, po drugie - żaden z programów nie satysfakcjonował mnie całkowicie. Połączyłem więc cechy kilku różnych programów (w tym najwięcej wzorowałem się na SMSowym pluginie do Konnekta), dodałem kilka własnych pomysłów i rozpocząłem zabawę :)

Program jest prawie codziennie updatowany.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Dla miłośników Foobara

(07. 08. 2005) W dziale Software dostępna jest moja wtyczka do Foobara 2000 (mój ulubiony player do muzyki) likwidująca jego "dolegliwość" polegającą na tym, że zatrzymuje się on na "dead entries" w playliście (czyli pozycjach które dalej egzystują na playliście, ale zostały usunięte ze swojej pierwotnej lokalizacji na dysku). Nazywa się foo_skipbad i jest wspaniała ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Buttonek

(03. 08. 2005) Po prawej stronie mamy button Opery, ładnie proszę o klikanie, to mi się dostanie zarejestrowana przeglądarka.
(komentarzy: 2, ostatni: 20. 02. 2012 - 12:10:35 - fBuLJQlvnk) Skomentuj

Wolne media?

(07. 04. 2005) Wydarzenia ostatnich dni pozwalają przyjrzeć się tzw. wolnemu medium, jakim rzekomo jest internet. Dość oczywistą rzeczą jest, że ani radio ani telewizja nie emitują programów niezwiązanych ze śmiercią Papieża. Jest żałoba narodowa, jest okazja do odpoczynku dla zapracowanych reporterów i popuszczania materiałów archiwalnych. Dlaczego jednak w Internecie również możemy zauważyć monotematyczność informacji na dwóch największych portalach informacyjnych - Wirtualnej Polsce oraz Onecie? Oczywiście, rozumiem zmianę kolorystyki oraz wzmianki o odejściu człowieka - jest to naturalne. Czy jednak po wolnym medium oczekuję informacji tylko i wyłącznie na temat Papieża, jego ulubionej piosenki oraz kremówek (nie przeszkadzają mi te informacje, ale też nie wyczerpują moich potrzeb informacyjnych)? Feuerfest zauważył też, że z WP usunięto link do działu Erotyka - dlaczego ogranicza się wolny dostęp do informacji?
(komentarzy: 1, ostatni: 19. 08. 2012 - 05:43:34 - HZFMMeCNbgqmlFqrz) Skomentuj

Graj w Monopoly!

(07. 03. 2005) Wczoraj doprowadziłem stronę Monopole.prv.pl do używalnej postaci. Jest to internetowy spis sklepów monopolowych na terenie Szczecina, z możliwością wyszukiwania. Do poprawienia pozostaje tylko wygląd, ale to już nie moja działka (może jest ktoś chętny to pobawienia się z arkuszami CSS?). Strona w tej chwili domaga się danych, więc ładnie proszę o wpisywanie sklepów w swojej okolicy. Uprzedzam, że spis jest moderowany :)
(komentarzy: 5, ostatni: 28. 11. 2009 - 13:19:47 - michał) Skomentuj

Devious Gateway

(06. 03. 2005) Napisałem bramkę umożliwiającą przeglądanie serwisu Deviant Art bez ograniczenia do 24 prac danego użytkownika na stronę. Nazywa się Devious Gateway, jest do ściągnięcia tutaj i wymaga do działania serwera WWW z obsługą PHP i włączonym modułem PHP curl. Miłej zabawy, dewianci :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Przerwa

(28. 02. 2005) Witamy państwa po drobnym przestoju, serwer zmieniał system i tablicę partycji na nowe i lepsze. Bazy danych nadal nie działają, pozostaje poczekać aż admin znajdzie backupy.
(komentarzy: 0) Skomentuj

I wszyscy pospołu!

(14. 02. 2005) I wszyscy razem połączą swoje siły i teraz klikną tutaj i zagłosują na PPA, tak? :>
(komentarzy: 1, ostatni: 28. 02. 2005 - 23:31:50 - GDR!) Skomentuj

LyricGen

(24. 01. 2005) Napisałem ostatnio mały programik do łączenia pojedyńczych tekstów piosenek w jeden plik XHTML. Nazywa się LyricGen i jest dostępny w dziale Software.
(komentarzy: 3, ostatni: 13. 02. 2005 - 17:39:42 - illuzja) Skomentuj

Pami**

(22. 01. 2005)

Ostatnio zastanawia*em sie do jakiej struktury mo*na por*wna* dzia*anie ludzkiej pami*ci. Wniosek: tablica asocjacyjna ktorej elementy sa listami dwustronnymi, tyle, *e do przodu jest si* w owych listach zdecydowanie *atwiej porusza*.

Uzasadnienie? Bo skojarzenie rozpoczynamy od zaszufladkowania (haszowanie?) informacji kt*rej szukamy, a p**niej pami*tamy ci*gi informacji. Tablica nieustannie si* optymalizuje, do najcz**ciej u*ywanych element*w listy dorabiane s* referencje w g**wnej tablicy, w celu zapwenienia do nich szybszego dost*pu (swobodny zamiast sekwencyjnego).

A mo*e ja nie powiniennem tyle my*le*? :)

(komentarzy: 3, ostatni: 10. 03. 2005 - 20:53:54 - Z) Skomentuj

W podróży

(05. 01. 2005)

Ten rok stał pod znakiem wyjazdów, dawno już nie byłem tak często poza miastem. Zaczęło się od festiwalu muzyki Reggae Afryka 2004 w Toruniu. Wyjazd z majowskimi znajomymi, udany na tyle, że mile przez wszystkich wspominany do dziś. Później wyjazd na ślub kuzyna, do Białej Podlaskiej. Już po maturze - pamiętny sylwester LDE we Wrocławiu, piwak TME w Cedyni, Symphony Demo Scene Festival w Poznaniu, niesamowity Przystanek Woodstock w Kostrzynie. I wyjazd w Bieszczady, zdecydowany hit tego roku. Pogorzelica, na tyle nudna że wyzwalała we mnie nienormalne odruchy. I w październiku koncert Tristanii i Theriona w Poznaniu.

Był to też rok koncertów. Wspomniana już Afryka w Toruniu; Kush i Wściekły Pies na WOŚPie w Hormonie (pomagałem śpiewać ;), Myslovitz z chlopakami z TME, Krzyż Kross na Symfonii, Lipnicka z Porterem na Głębokim, jakieś dziwne koncerty na Festiwalu Artystów Ulicy na zamku, Kushe i wściekłe psiaki w Tarasie, koncerty na Woodstocku, koncert Krisza, "zespół rockowy" w Pogorzelicy, Tristania z Therionem... Pewnie i tak o którymś zapomniałem.

Wszystko, co wymieniłem powyżej, nie byłoby możliwe gdyby nie praca. W tym roku w sumie skromnie, bo tylko Jablox i inwigilator.

Po co ja to wymieniam na stronie? Nie wiem. Ktoś ma jakieś pomysły? :)

(komentarzy: 2, ostatni: 07. 01. 2005 - 17:15:10 - GDR!) Skomentuj

Niemozliwe?

(22. 12. 2004) W nocy z wczoraj na dzisiaj, obejrzałem ze znajomymi wszystkie odcinki happy tree friends i - o dziwo - moje zdrowie psychiczne pozostało w takim stanie, jak przed tą sesją, a przynajmniej nie odniosło strat, które objawiają się krótkoterminowo. Tylko bałem się dziś chleb ukroić, ale to chyba mija :)
(komentarzy: 4, ostatni: 29. 12. 2004 - 02:18:19 - Dziadziea Stjopa) Skomentuj

Danse Macabre

(13. 12. 2004)

Wczoraj odwiedziłem centrum mojego miasta, gdzie miałem niewątpliwą przyjemność oczekiwać na przyjazd pojazdu szynowego. Stałem na jednym z głównych placów miasta. Uwagę moją zwróciła grupa młodzieży z transparentami w gwiazdki, krzycząca przez megafon. Wytężyłem wzrok, żeby odczytać napisy na transparentach. Co przeczytałem?

SMSy już od 12 groszy! Nowe taryfy!

Teraz to się modnie nazywa, Babilon. Tak po rastafariańsku. Mamy sezon na rewolucję, więc sprzedajemy demonstracje dla każdego. Taniec śmierci z polifonicznym dzwonkiem.

Tak czy inaczej, respekt dla speców od reklamy, wzbudziła zainteresowanie.

A dziś w tym samym miejscu jedna z partii zorganizowała happening upamiętniający rozpoczęcie stanu wojennego...

(komentarzy: 4, ostatni: 29. 12. 2004 - 02:24:08 - Dziadziea Stjopa) Skomentuj

Pamiętnik Wdowy

(02. 12. 2004) Pod adresem http://www.fraudster.republika.pl/ można znaleźć frapującą korespondencję pewnego znanego mi z widzenia pana z pewnym biznesmenem z Liberii, pragnącym przelać przez jego konto kieszonkowe dla syna w wysokości 10 milionów dolarów. Masakra i ROTFL jakich mało.
(komentarzy: 1, ostatni: 10. 12. 2004 - 14:44:13 - illuzja) Skomentuj

FoolTeen 0.6

(28. 11. 2004)

Wczoraj napisałem nową wersję mojej wtyczki do Gadu-Gadu, FoolTeen. Zmiany:

  • Poprawiona kompatybilność z najnowszym GG
  • Zmieniony system skórek (kod oddzielnie od opisu wyglądu skóry)
  • Piękne (inaczej :P) okno wyboru skóry

Parę godzin pracy, a ja sobie przypomniałem jak to jest pisać w normalnym C, i zobaczyłem ile już zapomniałem... W każdym razie, wtyka tradycyjnie do pobrania z wiadomosc.info.

(komentarzy: 1, ostatni: 04. 07. 2005 - 15:44:58 - Grzegorz) Skomentuj

Teksty i okładki

(24. 11. 2004) Po prawej stronie nowy link - Teksty i okładki. Lubię mieć do kompletu z płytą komplet tekstów i skanów okładek, i - ponieważ nie posiadam skanera - często muszę się nieźle naszukać zanim takowe znajdę. Części tekstów autorzy nie udostępnili i trzeba było je wpisywać ze słuchu. Powstała w ten sposób mała kolekcja kompletów tekstów i okładek do różnych płyt. Kolekcja dość unikalna, bo część tworzyłem sam. Ponieważ może się komuś przydać, dzielę się na razie małą jej częścią, może kiedyś będzie tego więcej.
(komentarzy: 3, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:06:30 - g9xu8hxr0i) Skomentuj

Staty v1.1

(23. 11. 2004) Oprócz założenia bloga, dodałem do moich statystyk słuchanej muzyki możliwość pokazywania kiedy dany utwór bądź wykonawca był słuchany. To jest test ilości zapytań SQL które wytrzyma serwer :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Weblog

(23. 11. 2004) Od dziś nie będzie więcej newsów "offtopic", może zniknie też link do nich, natomiast na górze strony pojawił się link "Weblog" - jest to link do mojego nowopowstałego bloga na Joggerze. Tak, wszyscy się śmiejemy, "Oooooon maaaaa blooogaaaaa!" :)
(komentarzy: 4, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:39:39 - HYuwGYVXcSYr) Skomentuj

Brainfuck

(20. 11. 2004)

Wykład był bardzo przyjemny, miło było mieć audiencję zainteresowaną tematem. Raczej malo ciekawe zdjęcia są tutaj, materialy z wykladu mozna z kolei pobrac ze strony Szluuga (link na dole strony). Mam nadzieję że będę miał jeszcze kiedyś okazję poprowadzić coś równie ciekawego.

Swoją drogą, wpadłem dziś na myśl, że wykład o języku Brainfuck jest chyba fenomenem na skalę światową :)

(komentarzy: 2, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:28:54 - GTZJForY) Skomentuj

Wykład

(19. 11. 2004) Jutro, to jest w sobotę, będę prowadził wykład pt. "Techniki programowania w Brainfuck". Prelekcja odbędzie się pod patronatem SZLUUG - Szczecińskiej Grupy Użytkowników Linuxa (której członkiem oczywiście nie jestem). Zapraszam.
(komentarzy: 2, ostatni: 20. 11. 2004 - 15:23:26 - GDR!) Skomentuj

Kulturka

(11. 11. 2004) Uruchomilem strone kulturkampf.prv.pl, gdzie Deptak i Juras beda mogli prezentowac lokalne newsy imprezowo - muzyczne. Zaczynam wierzyc ze system newsow, ktory dla niej napisalem, jest w koncu czyms, czego nie trzeba sie wstydzic.
(komentarzy: 3, ostatni: 12. 11. 2004 - 12:52:44 - GDR!) Skomentuj

Co tam, panie, u autora?

(26. 10. 2004)

Dawno nic tutaj nie opisywalem. To dlatego, ze wlasciwie nie ma co, ale wypada pokazac wiernym czytelnikom, ze zyje. A wiec w ostatnim czasie nie mam hustawek nastrojow, bo nie ma ku temu chyba przyczyn. Wczesniej, prawde mowiac, tez nie bylo, ale to sprawa marginalna. Nie tworze, bo przechodze przez kryzys tworczy, a na widok komputera dostaje drgawek i tocze piane z ust. Odruch obronny. Czas uplywa mi na studiowaniu informatyki oraz czytaniu ksiazek. Ostatnio pochlaniam ich straszne ilosci, z braku innych tematow newsa, wymienie kilka. Imie Rozy. Zaslubiny Patykow. Oskar i Pani Roza. Fragmenty z zycia lustra. Neuromancer. Sieci Bezprzewodowe. I jeszcze duzo drobiazgow.

Nudza mnie studia, nudzi mnie komputer, nudzi Nowy Jork, nie zachwyca Paryz. Kiedys pewnie znow mi sie zachce, a w tej chwili opuszczaja mnie sily kiedy pomysle o rozpoczeciu jakiegos nowego projektu... Nic to, brak pieniedzy szybko zmusi mnie do wysilku :)

(komentarzy: 4, ostatni: 21. 08. 2012 - 06:42:12 - SeiMyUKJSyCxRmf) Skomentuj

Nowe dzieła

(24. 09. 2004) Nie najnowsze w sumie, ale w internecie jeszcze nie publikowane vlepy mojego autorstwa mozna ogladac na VlepVNecie.
(komentarzy: 3, ostatni: 23. 10. 2004 - 13:57:27 - GDR!) Skomentuj

Jablox dla mas

(30. 08. 2004) Została wydana moja gra o pięknym tytule "Jablox". Można obejrzeć informacje o niej oraz screeny na stronie Jablera oraz Wap Stranky.Ściągajcie, a będziecie wynagrodzeni ;]
(komentarzy: 6, ostatni: 02. 09. 2004 - 20:21:44 - KRiszO) Skomentuj

Wód & szczok

(04. 08. 2004) Byłem pierwszy raz na Przystanku Woodstock w Kostrzynie, przez co stałem się zapewne pomiotem Szatana i antyglobalistą siejącym kulturę zła. Chociaż jestem w domu już od paru dni, jestem ciągle pod wrażeniem dobrej organizacji oraz spokoju uczestników. Spodziewałem się imprezy gdzie bez noża oraz większej grupki znajomych lepiej się nie pokazywać, a nie widziałem na własne oczy żadnego aktu agresji. Może oprócz agresji Owsiaka skierowanej przeciwko Rydzykowi. Zresztą nie ma w tej agresji nic dziwnego, Ojciec Dyrektor na antenie TV Trwam emitował regularnie Przystanek do Piekła - krótki program propagandowy celujący w festiwal. I nie mówię, że nie ma w nim zawartej prawdy, ale to, co zostało pokazane, było incydentami tonącymi w morzu normalnych ludzkich zachowań. Powiedziałem.
(komentarzy: 3, ostatni: 29. 12. 2004 - 02:37:10 - Rasta Punk) Skomentuj

Odblokowujemy

(21. 07. 2004) Wczoraj Mafjozoo zdobyl gdzies z Internetu zrodla generatora kodów odblokowujących do telefonów Nokii serii DCT3 i DCT4. Na początek zająłem się DCT4, przetłumaczyłem źródła z hiszpańskiego na angielski, dopisałem szybki interface z linii poleceń, i oczywiście skompilowałem program na Amigę. Kod źródłowy (portowalny na wszystko co kompiluje ANSI C) oraz binarki dla Amigi leżą tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nie dotykać - antyk!

(17. 07. 2004) Dzisiaj poniosło mnie na jakąś stronę o starych komputerach... pierwsze maszyny z lat 40-50 były po prostu genialne. Instrukcja mieściła się na kilku kartkach A4. Szczególnie przypadł mi do gustu programowalny kalkulator 604 firmy IBM - maszyna zajmująca dobry pokój (u mnie by się nie zmieściła), mająca uptime w granicach 85-90%, programowana przez odpowiednie połączenie przewodami, a wczytująca dane z kart perforowanych... dużo bym dał żeby móc się czymś takim pobaiwć. Trochę później (1960-70) nastały czasy komputerów z pamięcią rdzeniową (jak pierwsze maszyny Seymoura Craya) oraz real programmers. Programista znał wszystkie opkody, nie programował w prostackim assemblerze, lecz w kodzie maszynowym, nie stosował idle loops, zamiast tego wykorzystując ruchy głowicy rdzenia, wykorzystywał w pełni architekturę Von Neumanna pisząc samomodyfikujący się kod. Polecam fascynujący (dla niektórych, oczywiście) epos o Melu.
(komentarzy: 3, ostatni: 21. 08. 2012 - 05:11:54 - rDrOEIzhEBGumYcje) Skomentuj

Klasyfikacja generalna

(14. 07. 2004) Jeśli ktoś jeszcze nie zauważył, nad newsami pojawił się link "pokaż newsy offtopic", pod którym można poczytać sobie moje historyjki niekoniecznie interesujące wszystkich odwiedzających. Podtrona ta nie pozwala wyszukiwarkom (google itp.) na dodanie jej do swojej listy.
(komentarzy: 1, ostatni: 17. 07. 2004 - 01:10:05 - GDR!) Skomentuj

Puście tu jakąś muzyczkę...

(12. 07. 2004) Wczoraj wróciłem z Symphony 2004, i ponieważ trzeba przypomnieć sobie stare hiciory, udostępniam do ściągnięcia w OGG (nie, nie będzie w MP3) główne utwory z dwóch z moich ulubionych dem: Rain by TBL oraz Pijak Potrafi by Arise. Pierwsze z nich w jakości raczej słabej, jako że wyprute z wersji AVI, drugie zaś rippowałem sam z emulatora. Mam w planach zrzucić muzykę z Pijaka z oryginalnego komodorka po kablu, ale to jak w końcu zmuszę się i zrobię kabelek X1541. Miłego słuchania.
(komentarzy: 1, ostatni: 21. 09. 2010 - 08:56:27 - spider) Skomentuj

Łukasz Fool teen

(07. 07. 2004) Dzisiaj SmyQ, autor Power Projecta poprosił mnie o poprawienie wtyczki Amigo, jako że ponoć nie działa z najnowszą wersją Gadu-Gadu. Nie miałem jak zauważyć tego faktu, ponieważ po prostu nie używam oryginalnego klienta Gadu-Gadu. Po długich namowach ściągnąłem najnowszą wersję z gadu-gadu.pl, zacząłem się w nią wgryzać żeby zobaczyć co nie działa i... szczęka mi opadła na klawiaturę, a później zacząłem się głośno śmiać. Oto w rok po wydaniu Amigo, która naprawiała m. in. błąd polegający na strasznie powolnym działaniu GG przy dłuższych rozmowach, autor GG Lukasz Foltyn uzyl mojego rozwiązania w oficjalnej wersji GG! Miałem więc dobrego kopa żeby napisać nowego Amigo, który zmienił nazwę na Fool teen. Podobieństwo nie jest zamierzone. Premiera odbędzie się na najnowszym CD gazety Komputer Świat Ekspert, a później puszczę wtyczkę w sieć. Będzie oczywiście częścią najnowszego Power Projecta.
(komentarzy: 10, ostatni: 16. 07. 2004 - 11:59:33 - GDR!) Skomentuj

Komórkęęęęęę!

(29. 06. 2004) Właśnie trafiłem w sieci na klient SSH na komórki z Javą. To oznacza, ze teraz mozna wszystko. I że jest jakiś konkretny sens w kupowaniu komorki z wirtualną maszyną. Tym większy, że od następnego tygodnia zabieram się za pracę nad głupią grą w Javie właśnie ;) Kiedy będzie mi wolno, dam namiary, ale bardziej do pośmiania się niż dla pochwalenia.
(komentarzy: 1, ostatni: 22. 02. 2012 - 12:00:26 - OTgjLgMOMaJP) Skomentuj

Sexy

(23. 06. 2004)

Ciekawe, co p.Roman Giertych ma w sobie takiego, że ubustwia go większość kobiet po sześćdziesiątce. Ta fryzura, czy co? Na mnie zawsze patrzą krzywo. Może nie powiniennem nosić słuchawek?

babcia rz. ż IIa, W.-ciu [baB : c|@] - 1. 'matka ojca lub matki, kobieta mająca wnuki' 2. 'odmiana ->człowieka autobusowego odznaczająca się słabym wzrokiem oraz rozczeniową postawą względem współpasażerów; najczęściej zajmuje miejsce stojące w pobliżu najbliższego wejściu miejsca zajętego nie widząc, że w pobliżu jest wiele miejsc wolnych. W wyniku selektywnego zaniku pamięci nie operuje słownictwem wyrażającym wdzięczność.'

(komentarzy: 6, ostatni: 02. 07. 2004 - 13:57:52 - GDR!) Skomentuj

Nowy adres

(15. 06. 2004)

Właśnie dostałem maila:

Od:  	 "CRM PRV.PL" 
Do:  	 gdr@go2.pl
Temat:  	 Informacja z systemu przejmowania domen PRV.PL

Domena gdr.prv.pl należy od tej chwili do Ciebie.

Co oznacza, że nowy adres strony, miejmy nadzieję że nie padający tak często jak poprzedni, to http://www.GDR.prv.pl/

Poza tym wlasnie wrocilem z weekendowej niebytnosci i Stat4U niemile mnie zaskoczylo spadkiem odwiedzin do 30-40 dziennie. A wszystko dlatego, że przeglądarki indeksowały sobie stary adres strony, w domenie chudyiii.fr.pl, która przestała istnieć. No ale mam nadzieję, że odwiedziny wrócą niedługo chociaż do zwyczajowej setki dziennie.

I jeszcze pochwalę się, że od dziś jestem studentem automatyki i robotyki, chyba, że wywalczę sobie wstęp na coś ciekawszego.

(komentarzy: 9, ostatni: 18. 06. 2004 - 14:56:20 - ill) Skomentuj

Tytuł

(08. 06. 2004) Dziś uzyskałem tytuł technika elektronika, więc już mam dobre usprawiedliwienie na bycie nudnym i opowiadanie nieśmiesznych dowcipów :) Cała zabawa opierała się o to badziewstwo. Bezpośrednio dzięki moim projektom i oprogramowaniu zdało 7 osób. Oprócz tego, maczałem palce w pracach jeszcze trzech osób. I taki jest koniec najlepszych lat w najlepszej możliwej szkole.
(komentarzy: 4, ostatni: 10. 06. 2004 - 15:58:10 - ill) Skomentuj

Historia

(04. 06. 2004)

Dziś przypada piętnasta rocznica dwóch dość dziwnych wydarzeń, masakry na placu Tiananmen w stolicy Chin, Pekinie oraz wyborów w Polsce, w których wygrała solidarnościowa opozycja. Ten news to taki mały hołd poległym, dzięki którym my nie mamy się przeciwko czemu buntować. Przynajmniej jeszcze nie.

Warto poczytac tez opis wydarzen na Placu Bramy Niebianskiego Spokoju przygotowany przez chinskie wladze.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Banner

(03. 06. 2004) bzykA ja chciałem jeszcze do kompletu z newsem poniżej wrzucić mały bannerek który znalazłem gdzieś w sieci.
(komentarzy: 0) Skomentuj

pr0nkosciol

(03. 06. 2004)

W Uesandii podobno od pewnego czasu działa XXX Church - akcja Kościoła skierowana przeciwko oglądaniu pornografii. W tiwi występują sympatyczne kukiełki, jest też wspaniała strona z cepelią (np. Jesus Action Figure - don't make me kung-fu you!), forum gdzie możemy znaleźć takie działy, jak The Prayer Wall (please only post prayer requests), a w nich takie ważkie problemy jak poniższy:

Hey its me again.... I think I'm going to explode I need to masturbate, watch porn etc I can't stop myslf.... Can I just masturbate??? What do you guys do in this situation???

I odpowiedź na niego:

I felt dirty after it, I didn't have got a real relation with Jesus. Last year I did this Alpha course, I started having a relation with Him and I realized I had to dump the masturbation-thing.

Oczywiście musiała pojawić się parodia - exexExChurch, gdzie autorzy nawołują: Help us fight the scourge of church addition!. Tutaj tównież możemy znaleźć prawdziwe, życiowe przykłady ludzi skrzywdzonych:

They convinced me to attend bible study twice a week, and before I knew it I'd attended an anti-gay rally and pledged to give up masturbation. I even started to listen to Christian rock music… I can't tell you how horrible that was.

Czyż życie nie jest piękne? :D

(komentarzy: 0) Skomentuj

Koniec skrzynek za free?

(31. 05. 2004) Nasi mali geniusze znowu w wolnym czasie wymyślili ustawę :D Tym razem uznali, że żeby założyć sobie darmową skrzynkę pocztową na jakimś portalu, trzeba się będzie pofatygować do jego siedziby z dowodem osobistym, co oczywiście jest awykonalne. Widać, że nie tylko Komisja Śledcza ma poczucie humoru :) Więcej tutaj
(komentarzy: 5, ostatni: 02. 06. 2004 - 15:32:52 - illuzja) Skomentuj

CSS

(30. 05. 2004)

Po parogodzinnym siedzeniu nad kodem strony, udało mi się całkowicie zlikwidować tabelki tam, gdzie są używane tylko do nadania odpowiedniego wyglądu - ten artykuł przekonał mnie do całkowitego przejścia na CSS, autor nie wspomniał jedynie o tym, jakie będę miał problemy z Mozillą. Ale udało się chociaż trochę podgonić standardy sieciowe, i podobno wzrośnie dostępność strony, kosztem koszmarnego wyglądu na przeglądarkach bez obsługi CSS. Testowane pod Operą 7.50, Mozillą Firefox 0.7 i Internet Explorerem 6.0.

Numerek wersji kodu strony podniesiony do 3.4.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Rocznik statystyczny

(28. 05. 2004)

Przedwczoraj stuknęło 40000 odwiedzin na stronie, o czym łaskawie poinformował mnie Stat4U, do którego link jest na samym dole strony. Z jakże pouczającego zestawienia dowiadujemy się, że dziennie to miejsce odwiedza średnio około 110 osób, co daje średnio 3273 odwiedziny miesięcznie w tym roku. Ponadto, Zmagania Programisty są najmniej interesujące o piątej nad ranem (0,2% odwiedzających), zaś najciekawsze wydają się o godzinie dwudziestej pierwszej we wtorki. Najczęściej odwiedzany jestem ze swojego IP (ach, cóż za niespodzianka ;), dalej jest Chudy, który coś ostatnio się nie pojawia, potem jakieś dwa cacheujące proxy z Warszawy, Spider i Kluha razem wzięci, Illuzja i moja szkoła. Ktoś jeszcze czuje się bezpieczny ze swoim anonimowym IP? ;) Oprócz Polaków i ludzi bez domeny, trafiają do mnie Niemcy, Francuzi i Węgrzy, chociaż nie wiem czy coś rozumieją. Z egzotyki mogę się pochwalić wizytą z Antarktyki i aż sześcioma z Afryki. Jeśli chodzi o Polskę, najwięcej ruchu generuje Szczecin, po piętach mu depcze Warszawa. Moja strona zdecydowanie nie jest miejscem spotkań alternatywy komputerowej, 87% używa Internet Explorera (w którym CSSy z zamieniają się w kaszanę) a 95% Windowsa. Najgorętszym dniem, z 244 odwiedzinami, był 26 kwiecień 2004, kiedy to na linux.pl poszedł news gmonitorze. Najwięcej ludzi przychodzi z Googla i gmonitora, trochę też z gg3d.com gdzie leży moja wtyczka do gg, no i jeszcze roznego rodzaju fora gdzie chodza rewelacje o darmowych dzwonkach na komorke albo zmianie maca ;) Hasła, których szukają googlacze są czasami niesamowite, jeśli komuś nie szkoda czasu, może przejrzeć sobie ich listę, która zajmuje już ponad megabajt. Trochę wejść generuje moja playlista, ludzie wchodzą googlając np. Indios Bravos. A we wrześniu stuknie pewnie okrągłe 50000, o ile nie napiszę znów jakiejś rewelacji i nie podskoczą mi notowania ;)

(komentarzy: 3, ostatni: 30. 05. 2004 - 17:02:39 - illuzja) Skomentuj

Sylwester LDE

(25. 05. 2004)

Sylwester, sylwester i... po czterodniowym sylwestrze. Atrakcji co niemiara, zdjęcia nie wyszły, domowy grill, niepalna podpałka, wożonko, radiowóz, nietoperze, knysze, filozofia, samoobrona, tibia, koty-dziwki i jeszcze trochę atrakcji. Zdjęcia są online i swoim fanom linki rozdaję na prawo i lewo ;) A w mojej mieścinie podczas mojej nieobecności odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta, które zakończyło się dla jego pomysłodawców tak, jak zwykle kończą potyczkę Polacy - zwycięstwo mentalne, przegrana realna. 95% mieszkańców opowiedziało się za odejściem Mariana (zwycięstwo), ale frekwencja wynosiła ok. 15% (porażka na całej linii). Kolejny dowód na to, że warto działać na własną rękę, nie przejmując się polityką i politykami.

(komentarzy: 5, ostatni: 30. 06. 2004 - 19:28:10 - yon) Skomentuj

Bannery

(16. 05. 2004)

Wreszcie napisałem od nowa kod do losowego wyświetlania bannerów na dole strony, więc mogłem dodać bannery do tych wszystkich, którym to obiecałem. Bazy danych i SQL to dobry wynalazek pod warunkiem, że nie uruchamia się ich na komputerze gdzie nie ma miejsca na dysku, jak to wczoraj zrobił mój obecny pracodawca ;) A swoją drogą, trzymajcie kciuki, bo jeśli mi się z nim ude dogadać, wypuszczę na GPLu system, który nie ma jeszcze swojego darmowego odpowiednika. Ale na razie to co robię to tajemnica, Spider będzie trzymał język za zębami ;) a wy będziecie mi kibicować :)

Przy okazji polecę jeszcze stronę z niezłymi wierszami. Nie jest ich tam zbyt wiele, ale przynajmniej wiadomo że wybrane zostały te najlepsze.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Maturzyści - repetenci

(24. 04. 1986)

Gazeta.pl poinformowała że jeden z tematów maturalnych w moim województwie wyciekł, był opublikowany w portalu sciaga.pl i być może trzeba będzie powtarzać pisanie matury. Pozwolę sobie przytoczyć pewien fragment rozmowy:

Aleksandra Pezda: Czy wpisy na waszym forum można antydatować?

Piotr Krzaczkowski, współwłaściciel portalu www.sciaga.pl: Nie ma takiej możliwości. Data przy wpisie jest autentyczna.

A czy admin nie może jakimś dziwnym przypadkiem zmienić timestampa posta na wcześniejszy, żeby poszła plotka, że "na sciaga.pl nawet tematy z matury mieli, wiec musza miec wszystko"? Idealna forma promocji, i za darmo.

Chciałbym więc udostępnić pewien przeciek, który ujawnił mi były agent wywiadu amerykańskiego:

za dwa dni nastąpi wybuch elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Uważajcie! (patrz data posta).

(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:11:41 - p3swtu5j9e) Skomentuj

Plany na najblizsza przyszlosc

(13. 05. 2004)

W najblizszym czasie raczej nie bede raczej uzupelnial strony o jakies nowe tresci, takie jak artykuly czy soft, poniewaz moze byc krucho z czasem, a najprawdopodobniej bede mial wstret do komputera. Wyjatek zrobie dla nokryptii dla Amigi, ale wrzuce tylko na Aminet i najwyzej bede bugfixy wypuszczal. A plany mam chyba ciekawe, bo najpierw odrabiamy z LDE zaległego sylwestra, pozniej prawdopodobnie do konca sierpnia bede pracowal, a w miedzyczasie tradycyjne Symphony, które w tym roku może sie niestety znow odbyc w Poznaniu lub innym duzym miescie, co ostatnio kompletnie zepsulo klimat imprezy :( No, ale bedziemy tworzyc fronty ludowe zeby przeforsowac Tuczno lub jakas inna nieduza miescine. Komu dobra zabawa mila, niech podpisuje sie na scene.pl!

(komentarzy: 1, ostatni: 13. 05. 2004 - 13:28:33 - GDR!) Skomentuj

Poligon

(09. 05. 2004) Monotonne trochę te moje ostatnie newsy, ale właśnie usłyszałem że policja zabiła na łódzkich juwenaliach kolejnego 19-latka. Przez przypadek trafili jego i dwoje innych studentów zamiast grupę dresów z kijami bejsbolowymi, i - jak tłumaczył pan komendant - również przez przypadek strzelali amunicją ostrą zamiast gumową. Cóż za zbieg okoliczności. A miejski komendant policji wraz ze swoim zastępcą podali się odważnie do dymisji. Będą mieli lepszą, cieplejszą posadkę.
(komentarzy: 2, ostatni: 13. 05. 2004 - 13:09:53 - GDR!) Skomentuj

wiadomosci.wp.pl

(08. 05. 2004)

Ostatnio policja zabiła sobie jakiegoś dziewiętnastolatka, więcej szczegółów tu, ale ja chciałem tylko przytoczyć komentarz do tej wiadomości, napisany przez jednego z bywalców Wirtualnej Polski:

"A może by tak ich szkolić na jakimś poligonie, a nie na ulicy?"

:)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Rocznica

(30. 04. 2004)

Dziś mija dokładnie 10 lat od upadku firmy Commodore. Szersza publika dowiedziała się o tym z tego newsa. Kwiecień 1994 to musiał być ciekawy okres sponsorowany przez literkę "C" - Commodore, Cobain... Czarzasty? ;]

(komentarzy: 0) Skomentuj

Ekspozycja stała

(30. 04. 2004) Pod tym adresem serwis VlepNet zamieścił moje śmieci. Życzę miłego oglądania :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Rewolucja bez popa

(29. 04. 2004) "On massive public demand" napisałem 3218 bajtów tekstu o tym, jak za darmo ściągnąć sobie simlocka bez dodatkowego sprzętu. Dział "komórki", oczywiście. Jeśli masz jakieś pytania, śmiało, ale najpierw przeczytaj disclaimer pod artykułem. Miłej niezależności :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Unioeuroentuzjaści

(28. 04. 2004)

Nie będę chyba oryginalny, jeśli powiem, że za trzy dni państwo w którym mieszkamy stanie się członkiem Unii Europejskiej. W związku z tym, sponsorowane jest wiele imprez "kulturalnych", w tym centralne obchody w pewnym punkcie w centrum mojego miasta. Planowany jest przemarsz przedstawicieli różnych szkół spod Urzędu Miejskiego do owego punktu, w nocy, z pochodniami i z władzami miasta na czele pochodu. Każda szkoła powinna wystawić swoją reprezentację. Ponieważ w mojej szkole z racji jej charakteru przeważają pragmatycy, a jeśli zdarzy się jakiś romantyk, to zwykle skierowany raczej w stronę utopii wolnościowych, chętnych było raczej mało. W związku z tym, z każdej klasy oddelegowano po dziesięć osób do uczestnictwa w marszu, jeśli będzie za mało ochotników - reszta ma zostać wybrana przymusowo. Czy ktoś widzi może jakąś drobną analogię do przemarszów, również pierwszomajowych, sprzed ponad piętnastu lat? Te nagłe, spontaniczne zrywy, rzucanie kwiatów i oklaski w połowie przemówienia Pierwszego Sekretarza? Zdaję sobie sprawę, że mogę mieć nieco przekłamany obraz, ponieważ w takim pochodzie uczestniczyłem raz w życiu i miałem wtedy pięć lat, ale widziałem kroniki filmowe i znam pochody z opowieści starszych ode mnie.

A po pochodzie Szanowna Dyrekcja będzie pewnie zbulwersowana faktem, że przymusowi entuzjaści wydarzeń politycznych zrobili sobie z pochodu pośmiewisko albo zamienili go w libację alkoholową.

Treść tego artykułu nie wyraża mojego zdania o wstąpieniu Polski do UE, a jedynie o opisanym wydarzeniu.

(komentarzy: 2, ostatni: 29. 04. 2004 - 17:55:27 - spider) Skomentuj

Nowy ja ;)

(27. 04. 2004) Znowu trochę zmieniłem w rubryce "o sobie" - między innymi dodałem swoje ulubione dema (to na pewno wszystkich zainteresuje ;) i dorzuciłem link do statystyk MP3.
(komentarzy: 0) Skomentuj

OS/2 !?

(15. 04. 2004)

You are OS2-Warp. You're plagued by feelings of abandonment and disgust for your backstabbing step-brother.  Oh, what might have been.

Psycho-test na bbspot.com wykazał, że gdybym był systemem operacyjnym, byłbym jak OS/2 Warp :/ Kurde, czyli że nikt normalny mnie tak naprawdę nie widział na oczy, czy jak? 0_o

(komentarzy: 0) Skomentuj

gMonitor na linux.pl

(14. 04. 2004)

W serwisie linux.pl ukazal sie news o mojej pracy dyplomowej. Calkiem smiesznie wygladaja statystyki wejsc na strone projektu: dotychczas 1-2 wejscia dziennie, w dniu ukazania się newsa nagle podskoczyło do 400 wejść w ciągu dnia :)

Podziękowania dla Spidera za zamieszczenie niusa (chociaz wcale go o to nie prosilem :)

(komentarzy: 1, ostatni: 14. 04. 2004 - 22:36:59 - spideros) Skomentuj

Siiimlooock daaaarmooooo!

(13. 04. 2004)

Niech mi ktoś za parę dni przypomni że miałem napisać artykuł jak zdejmować simlocki za darmo bez użycia sprzętu żadnego, wpisując jedynie kod... Ja wiem że to banalne jest, ale niektórzy wciąż jeszcze nie wiedzą :) A teraz mi się nie chce, jest druga w nocy.

(komentarzy: 1, ostatni: 28. 04. 2004 - 11:29:01 - sarmata) Skomentuj

Nie daj się urzędnikom!

(12. 04. 2004)

U góry strony do 15 kwietnia widnieć będzie czarna ramka a tekstem zawierającym protest przeciwko wprowadzeniu patentów na oprogramowanie w Unii Europejskiej. Oczywiście protest ten nie ma większego praktycznego sensu, szczególnie na stronie którą odwiedza ledwo ponad setka ludzi dziennie, ale im więcej ludzi będzie wiedziało o sprawie i podpisze się pod nim, tym większa szansa że projekt nie wejdzie w życie.

Wprowadzenie patentów na oprogramowanie w obecnie proponowanej formie spowodowałoby masowe wykupowanie przez bogate firmy patentów na powszechnie znane i wykorzystywane od lat techniki, a co za tym idzie - wszelkie programy wykorzystujące je wyprodukowane przez firmę nie posiadającą patentu stałyby się nielegalne. Podobnie byłoby z oprogramowaniem darmowym, a więc także dostępnym na tej stronie. Patenty mogłyby obejmować nawet najbardziej banalne technologie. Byłoby to o tyle niesprawiedliwe, że w posiadanie patentu mogą wejść firmy które nie wniosły żadnego wkładu w rozwój wykupowanej przez siebie techniki.

Ja podpisałem się pod protestem. Zdaję sobię sprawę, że niewiele osób będzie zainteresowanych uczestniczeniu w nim, ale czuję się w pewnym stopniu zobowiązany do poinformowania o istnieniu problemu.

(komentarzy: 0) Skomentuj

gMonitor w trzy miesiące po

(09. 04. 2004)

Dokładnie trzy miesiące temu działy się różne dziwne rzeczy, które w praktyce zaskutkowały tym, że siedziałem od rana do wieczora nad pracą dyplomową, co raczej pozytywnie wpłynęło na jej rozwój. Dziś, 91 dni później, wszystko jest już ukończone i oprogramowanie jest dostępne do ściągnięcia na stronie projektu. Wszystkie założenia zostały spełnione, czyli chyba sukces. Zobaczymy jak sobie poradzi na konkursie prac dyplomowych. Uprzejmie proszę o trzymanie kciuków.

Przypomnę jeszcze, że celem pracy było stworzenie oprogramowania nagrywającego na dysk twardy komputera obrazy z kilku kamer monitorujacych budynek. Komputer posiada tylko jedną kartę video, więc do kompletu zbudowany jest jeszcze multiplekser. Więcej szczegółów na stronie programu.

Chcialem na koniec poprosic zeby moze ktos zlitowal sie nad moja psychika i wylaczyl ta cholerna wiosne.

(komentarzy: 2, ostatni: 14. 04. 2004 - 17:09:18 - GDR!) Skomentuj

Wydarzenie na dziś

(05. 04. 2004)

Dziś miało miejsce historyczne zdarzenie na skalę ogólnopolską, zakończone skandalem.

Wydarzenie to zakończenie prac komisji śledczej.

Skandal to fakt, że tak naprawdę nie istnieje grupa trzymająca władzę (tekst by RMFFM)! Znaczy anarchia? :D

No i w sumie to smutne wydarzenie bo podobnie jak po odejściu Wałęsy zabraknie tej świeżej frazeologii... No nic, miejmy nadzieję że do mediów powróci Lepper (byle nie jako nowa grupa trzymająca władzę ;) albo władze zarządzą powstanie nowej komisji ds. Modrzejewskigate?

(komentarzy: 1, ostatni: 09. 04. 2004 - 10:26:08 - ill) Skomentuj

Czwarty Czwarty Dwutesięczny Czwarty

(04. 04. 2004)

Z okazji dnia dzisiejszego, z okazji tego, że mam już coś z podłączeniem do internetu, a także z okazji tego, że skończyłem już praktycznie moją pracę dyplomową, chciałbym pozdrowić wszystkich czytelników ;)

(komentarzy: 3, ostatni: 05. 04. 2004 - 21:47:54 - GDR!) Skomentuj

Cisza na planie!

(30. 03. 2004) Na razie nie bede dodawal kolejnych newsow z okazji braku komputera w zasiegu reki.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Pierwszy dzień wiosny

(22. 03. 2004) gromadę dziś się pochwali,
pochwali się zbiegowisko
i miasto.
na rynkach się stosy zapali
i buchnie wielkie ognisko,
i tłum na ulicę wylegnie
z kątów wypełznie, z nor wybiegnie
Świętować wiosnę w mieście,
Świętować jurne święto.
i ciebie się pochwali,
brzuchu w biodrach szerokich,
niewiasto!

zachybotało! -- buchnęło - i płynie -
szurają nóżki, kołyszą się biodra,
gwar, gwar, gwar, chichoty,
gwar, gwar, gwar, piski,
wyglancowane dowcipkują pyski,
wyległo miliard pstrokatej hołoty,
szurają nóżki, kołyszą się biodra,
szur, szur, szur, gwar, gwar, gwar,
suną tysiące rozwydrzonych par,
- a dalej! a dalej! a dalej!
w ciemne zieleńce, do alej,
na ławce, psiekrwie, na trawce,
naróbcie polsce bachorów,
wijcie się, psiekrwie, wijcie,
w szynkach narożnych pijcie,
rozrzućcie więcej "kawalerskich chorób"!
a!! będą póžniej ze wstydu się wiły
dziewki fabryczne, brzuchate kobyły,
krzywych pędraków sromne nosicielki!
gwałćcie! poleci każda na kolację!
na kolorowe wasze kamizelki,
na papierowe wasze kołnierzyki!
tłumie, bądž dziki!
tłumie! ty masz rację!!!

o, ty zbrodniarzu cudowny i prosty,
elementarny, pierwotnie wspaniały!
ty gnoju miasta tytanicznej krosty,
tłumie, o tłumie, tłumie rozszalały!
faluj, straszliwa maso, po ulicach,
wracaj od rogu, śmiej się, wariuj, szalej!
ciasno ci w zwartych, twardych kamienicach,
przyj! może pękną - i pójdziecie dalej!

powietrza! z swych zatęchłych i nudnych facjatek
wyległ potwór porubczy! hej, czternastolatki,
będzie dziś z was korowód zasromanych matek,
kwiatki moje niewinne! jasne moje dziatki!

będzie dziś święto wasze i zabrzęczą szklanki,
ze wstydem powrócicie, rodzice was skarcą!
wyjdziecie dziś na rogi ulic, o kochanki,
sprzedawać się obleśnym, trzęsącym się starcom!

hej w dryndy! do hotelów! na wiedeński sznycel!
na piwko, na koniaczek, na kanapkę miękką!
uśmiechnie się, dziewczątka, kelner wasz, jak szpicel,
niejedna taką widział, niejedna serdeńko...

a kiedy cię obejmą śliskie, drżące łapy
i młodej piersi chciwie, szybko szukać zaczną,
gdy rozedmą się w żądzy nozdrza, tłuste chrapy,
gdy ci kto pocznie szeptać pokusę łajdaczną -

- pozwól!!! przeraž go sobą, ty grzechu, kobieto!
rodzicielko wspaniała! samico nabrzękła!
olśnij go wyuzdaniem jak złotą rakietą!
"nie w stylu" będziesz - trwożna, wstydliwa, wylękła...

wiosna!!! patrz, co się dzieje! toć jeszcze za chwilę
i rzuci się tłum cały w rui na ulicę!
zośki ze szwalni i pralni, "ignacze", kamile!
i poczną sobą samców częstować samice!

wiosna!!! hajda - pęczniejcie! trujcie się ze sromu!
do szpitali gromadnie, tłuszczo rozwydrzona!
do kloak swe bastrzęta ciskaj po kryjomu,
i znowu na ulicę, w jej chwytne ramiona!!!

jeszcze! jeszcze! i jeszcze! zachłannie! bezkreśnie!
rodžcie, a jak najwięcej! trzeba miasto silić!
wyrywajcie bachorom języki boleśnie,
by, gdy je w dół wrzucicie nie mogły już kwilić!

wszystko - wasze! biodrami śmigajcie, udami!
niech idzie tan lubieżnych podnieceń! nie szkodzi!
- och, sławię ja cię, tłumie, wzniosłymi słowami
i ciebie, wiosno, za to, że się zbrodniarz płodzi!

- julian tuwim, "wiosna"
(komentarzy: 2, ostatni: 23. 03. 2004 - 09:52:22 - GDR!) Skomentuj

Sprostowanie

(18. 03. 2004) Dwa posty niżej zgodnie z pierwszymi informacjami z serwisu wp.pl napisałem, że sprawcami zamachów w Madrycie była ETA. Okazało się, że zamachowcy to islamskie ugrupowanie "Brygady Abu Hafs al-Masri". Przepraszam wszystkich urażonych.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Bajer ful

(14. 03. 2004) W ramach ćwiczenia sobie MySQLa, napisałem małe statystyki związane z utworami, które u mnie leciały. Bajer równie fajnie wyglądający, co niepotrzebny. I tak wiem czego słucham :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nacjonalizm

(13. 03. 2004) Ostatnio nie jestem na bieżąco z wiadomościami z kraju i ze świata, skupiam się raczej na wydarzeniach wokół siebie, ale wczoraj dowiedziałem się, że jedenastego marca Hiszpanią wstrząsnęła fala zamachów bombowych spowodowanych prawdopodobnie przez baskijskich nacjonalistów. W imię czyjegoś marzenia o powstaniu państwa Basków, które tak na prawdę nigdy nie było przez dłuższy czas niepodległe, zginęło ponad 200 osób, dalsze półtora tysiąca zostało rannych, czyli prawdopodobnie zostanie kalekimi do końca życia. W imię czyjegoś marzenia o jednolitej Hiszpanii zawierającej w swoich granicach kraj Basków zginęło ponad 200 osób, dalsze półtora tysiąca zostało rannych. Należy tu oczywiście dodać, że ofiary były przypadkowe, mogli się znaleźć wśród nich zwolennicy każdej ze stron konfliktu. Tchórzostwo. Jeśli chcesz wojny, walcz z wrogiem, nie z przypadkowymi ludźmi! Jeśli masz umysł zaślepiony nacjonalizmem, podejdź do prezydenta lub premiera i jego zabij w zamachu bombowym, jeśli taki jesteś odważny. Nie przechodniów ani pasażerów metra.
(komentarzy: 4, ostatni: 23. 03. 2004 - 09:54:24 - GDR! --> Czukcza) Skomentuj

Zmiany

(13. 03. 2004)

Dzisiaj na próbę przeniosłem stronę na serwer BLUE, dzięki uprzejmości Gandala i Spidera (dzięki wielkie!). Poprzedni jakoś dziwacznie liczył ilość dostępnego miejsca, i pomimo to, że miałem niby 50 MB miejsca na stronę, kiedy wrzuciłem tam moją stronę (ok. 1 MB), nie mogłem jej aktualizować, bo twierdził, że nie ma już miejsca na koncie. Mam nadzieję, że tu będzie OK.

I chciałem jeszcze w ramach zblogowacenia strony coś dodać :) Jechałem ostatnio autobusem, i obok mnie stało dwoje ludzi w wieku "coś po czterdziestce". Cały czas opowiadali sobie jakieś mniej lub bardziej śmieszne rzeczy, zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że skąś znam ten betonowy styl. Śmiali się przy tym do rozpuku, co w sumie jest normalne w takiej sytuacji, a przynajmniej mi się tak wydaje. Wszyscy pasażerowie stojący w ich okolicy patrzyli na nich jak na ludzi, którzy kompletnie postradali zmysły. I tak mi się nasunęło pytanie czemu żyjemy w społeczeństwie, które narzuca smutek? Przecież w domach i tak wszyscy ci krzywopatrzyciele będą śmiać się dokładnie tak samo z opowieści innych, więc czemu nie wypada publicznie?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Komentator

(07. 03. 2004)

Zabezpieczyłem swój kod od komentarzy na tyle, że chyba mogę już dodać możliwość komentowania moich newsów. Jeśli komentarzy będzie paranoicznie mało, usunę, bo wiem jak śmiesznie wyglądają fora gdzie rezyduje tylko ich właściciel.

A poza tym, ta strona znowu bardziej niż wcześniej przypomina bloga :| Wsteczna ewolucja, czy jak?

(komentarzy: 5, ostatni: 13. 03. 2004 - 20:18:02 - GDR!) Skomentuj

Joypad

(24. 02. 2004) Z niejakim opóźnieniem od daty podesłania mi tekstu, umieszczam w dziale Teksty opis zrobienia joypada cyfrowego do PC stworzony przez Miśka. Ten się zawsze na mnie naczeka :) Sorry, stary!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Uczymy się i demonstrujemy

(24. 02. 2004)

W dziale software dodałem nowy programik, mający za zadanie demonstrowac wpływ parametrów nagrywania dźwięku na jego rzeczywistą jakość. Działa toto poprzez powielanie na głośnikach dźwięku z mikrofonu spróbkowanego w zadanej jakości (częstotliwość / rozdzielczość).

Poza tym, bawiłem się w pisanie plugina do FooBara 2000, czego skutkiem jest informacja o aktualnie słuchanym przeze mnie utworze w kolumnie po prawej stronie.

I dowiedziałem się jeszcze, w jaki sposób wyciekły źródła Windowsa - miała je firma Mainsoft, której outsourcowano jakąś część prac nad nimi, ale tak się złożyło, że ich serwer FTP stał na niebezpiecznej wersji WuFTPd - więc w sumie wykradzienie źródeł to zabawa dla script kiddie :)

(komentarzy: 1, ostatni: 07. 03. 2004 - 11:32:18 - spider) Skomentuj

W razie wypadku wypchąć szybę... lub czasopisma

(24. 02. 2004) Dzisiaj w internecie czytałem sobie po różnych slashdotopodobnych forach ciekawe rzeczy na temat niedawno wykradzionej części kodów źródłowych Windowsów 2000 oraz NT. Dość ciekawe były szczególnie fragmenty owego kodu okraszone komentarzami typu "o, jak fajnie, to już pięćdziesiąte miejsce gdzie używany jest signed zamiast unsigned, zaraz napiszę exploita" :) Po kompresji ZIPem, źródła zajmują jakieś 200 MB, dlatego nie mam zamiaru ich ściągać (w sumie dostateczny ubaw miałem czytając komentarze na ich temat :) Ale jeśli ktoś jest ciekawy, niech zdobędzie jakiś program z obsługą protokoły BitTorrent i ściąga.
(komentarzy: 0) Skomentuj

HTTPCat

(18. 02. 2004) Po dłuższym męczeniu się z PuTTY oraz netcatem stosując go do wysyłania zapytań do serwerów HTTP, postanowiłem stworzyć coś wygodniejszego dla różnorakich badaczy stron. Tadaa, przedstawiam państwu moje najnowsze dzieło - HTTPCat. Więcej wiadomości w dziale Soft.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Bo rebelia, proszę państwa, się najlepiej sprzedaje

(16. 02. 2004)

Od paru dni męczą nas na ekranach komputerów onaniści i inne stwory reklamujące Akcję Frugo. Doskonały komentarz znajduje się [url=http://nlog.org/view.php?user=listakontaktow&id=161739]tutaj.

Dzięki wielkie Ill za linka, zrobię tutaj też małą reklamę - polecam jej stronę z dziwnymi tekstami.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Jak okraść Wirtualną Polskę

(15. 02. 2004)

Ostatnio różne serwisy podają, że Wirtualna Polska stoi na skraju bankructwa, a ja postanowiłem wbić jej nóż w plecy ;>

Wirtualna Polska prowadzi serwer z darmowymi kontami, Webpark, który - jak większość darmowych serwisów - ma swoje wady, tutaj akurat problemem jest doklejanie bannera a prawej strony ekranu. Jak sobie z tym poradzić w 15 sekund można przeczytać w dziale teksty.

(komentarzy: 0) Skomentuj

gMonitor update

(14. 02. 2004) Na stronie gMonitora dodałem pierwszy snapshot kodów źródłowych, nieco im jeszcze brakuje do bycia eleganckimi, ale to kwestia czasu :) A następna wersja nie wyjdzie szybko, bo okazało się że kasując źródła kernela z dysku postąpiłem źle, i bez części z nich nie da się nic skompilować :/ Czeka mnie więc reinstalacja bądź wycieczka z dyskiem do kogoś znajomego, ani jedno ani drugie mi się nie uśmiecha.
(komentarzy: 0) Skomentuj

MyDoom v3

(10. 02. 2004) Serwis Hacking.pl poinformował o nowej odmianie wirusa MyDoom, czyli mutacji C. Najciekawsze jest to, że jest do niego podobno dostępny kod źródłowy - ciekaw jestem cóż tam ciekawego napisali :) No bo w sumie jakiś specjalnie zaawansowany ten wirus nie jest - kopiuje sam siebie w parę miejsc, dodaje się do rejestru, robi DDoSa, skanuje książki adresowe i rozsyła się mailem. No, ale wiadomo że najgroźniejsza jest głupota użytkowników :)
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:07:36 - zjafquyasu) Skomentuj

Taka tam piosenka...

(10. 02. 2004) Ostatnio absolutnym hitem jest piosenka Brylewskiego "troyHORS". Dostępna w MP3 tutaj, a ekskluzywny tekst można pooglądać tutaj. Polecam!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Zmiany, panie...

(06. 02. 2004) Trochę pogrzebałem przy kodzie strony, nie ruszałem nic w sumie od dwóch lat prawie... Odświeżony wygląd, nieco poprawione niektóre skrypty. A generalnie to dalej wszystko jest do wymiany.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Back in black

(02. 02. 2004) Właśnie wróciłem z Torunia, gdzie bawiłem się na dwudniowym festiwalu muzyki reggae Afrika is Hungry 14. Zabawa była przednia, przekonałem się do tej muzyki, wróciłem zdecydowanie odstresowany i w pełni sił psychicznych (czyli zupełnie inaczej niż w momencie wyjazdu). A teraz mam do dyspozycji dwa tygodnie ferii, planuję dokończyć gMonitor wraz z dokumentacją, dawać jakiemuś dzieciaczkowi korepetycje i znów zakochać się w niewłaściwej kobiecie ( (C)Paraliż Band )
(komentarzy: 0) Skomentuj

Scenowa telewizja!

(19. 01. 2004) Za portalem amiga.com.pl podaję, że od kilku dni w sieci dostępna jest telewizja scenowa o nazwie Yodel TV. Nadają w formatacie Nullsoft Video (odtwarzanym przez Winampa oraz Internet Explodera z odpowiednią kontrolką ActiveX). Do obejrzenia pod adresem http://ytv.yodel.net.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Śmierć jest już blisko

(14. 01. 2004)

Dnia 2004-01-10 o godzinie 14:37:04 upłynęło 2^30 sekund od początku czasu w systemach Unix. Czas UNIX jest liczony w sekundach od pierwszej sekundy roku 1970, i jest zapisywany jako liczba 32-bitowa. Oznacza to nie mniej, nie więcej, tylko - jak to trafnie ujął porneL - że zostały mu już tylko 2 bity życia. Czyli upłynęła już ósma część jego czasu istnienia. Istny melodramat ;]

A skoro już przy czasie jestem, marnuję go ostatnio niemiłosiernie. Jest na to jakieś lekarstwo może?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Odbieramy pensję pracownikom tlen.pl

(08. 01. 2004)

Poniżej zamieszczam kopię tekstu autorstwa Jay. Opisuje on sposob usuniecia bannera z komunikatora tlen.pl. Przy okazji ktoś nieco obeznany z komputerami może dokonac innych ciekawych przeróbek w interfejsie użytkownika.

jak pozbyc sie banera [tlen] w oknie chat'u i w oknie sms. bez bialego pola. [v. 0.2]

1.zassac upx - http://upx.sourceforge.net/#download
2.skopiowac tlen.exe z katalogu z zainstalowanym tlenem do katalogu z upxem
3.z linii polecen (wchodzimy przez start/uruchom) walnac polecenie: "upx -d tlen.exe" - rozpakowac exe'ka, przyklad: "c:\\upx -d tlen.exe"
4.teraz potrzebny jest program resource hacker http://www.users.on.net/johnson/resourcehacker/
5.hacker'em otwieramy exe'ka, po lewej mamy drzewo katalogow,

---
baner w oknie chat'u
rozwijamy rcdata > tchat
klikamy za zolta ikonke i po prawej znajdujemy wpis:
"object h1: thttpcli
url = 'http://idi.tlen.pl/adinfo.php'

...bla...bla...bla...

end"

kasujemy wszystko, zostawiajac tylko:

"object h1: thttpcli
url = ''
end"

klikamy na button: compile script

ps. na samej gorze (tchat) mozemy zmienic domyslana wielkosc okna chatu (jak dla mnie jest za duze ;d )
domyslnie:
width = 510
height = 400

---
baner okna sms

rozwijamy rcdata > tsmsform
klikamy za zolta ikonke i po prawej znajdujemy wpis: "onshow = formshow" - jest w 22 linijce, kasujemy go i klikamy na button: compile script, zapisujemy.
6.na koniec - spakowac upx'em - exe'ka poleceniem: "upx tlen.exe" i podmienic oryginalnego exe'ka z naszym.

test byl robiony na wersji 42022 i dziala na 100%. za szkody nie odpowiadam.

opis zamieszczony jedynie w celach edukacyjnych

A ja ze swojej strony przytoczę jeszcze część licencji programu tlen.pl:

Niniejsza Umowa licencyjna nie daje prawa do jakiejkolwiek modyfikacji Komunikatora Tlen.pl.
Komunikator Tlen.pl może być kopiowany lub rozpowszechniany wyłącznie w całości.

Dziękuję za uwagę :)

(komentarzy: 1, ostatni: 23. 03. 2017 - 19:19:48 - Victorina) Skomentuj

Praca dyplomowa

(27. 12. 2003) Dosięgnęło mnie widmo robienia pracy dyplomowej. Jest to system monitoringu zewnętrznego budynku z nagrywaniem na komputer. Postanowiłem wszystko oprzeć o Linuxa i opublikować program razem ze schematem multipleksera oraz źródłami. Stworzyłem też stronę, utrzymaną w typowej konwencji stron programów GNU pisanych przez hackerów. Oto i ona.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy program

(27. 12. 2003) W dziale software dodałem program który ostatnio poprawiałem cały wieczór - DSM-51 IDE. Jest on prostym windowsowym IDE do dydaktycznego systemu DSM-51. TzOKowi należą się wielkie dzięki za oryginalne źródła!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Przenosiny

(23. 12. 2003)

Nareszcie koniec problemów z niedziałającym serwerem free.komrel.net, przez który oglądalność spadła mi z ponad 3200 odwiedzin w listopadzie do marnych 103 w grudniu... i jak zwykle minie pół roku, zanim google wpadnie na genialny pomysł zaktualizowania linków do mojej strony. Nieważne.

Strona stoi aktualnie na serwerze piwko.pl (domena hardcore.pl ;), który jest straszliwie powolny, ale to juz nie moj problem ;P Mam jedynie nadzieje, ze nie bedzie padniety czesciej, niz dzialajacy.

(komentarzy: 0) Skomentuj

eBooki

(20. 11. 2003)

Znalazlem w sieci do sciagniecia eBooki z serii "klasyka informatyki". Jako ze za moich czasow nie moglem nic takiego znalezc, bylem zmuszony sobie zakupic wersje papierowa.

A wiec:

  • Kerningham & Ritchie - The C Programming Language (ANSI C)
  • Alan Parker - Algorithms and Data Structures in C++
  • ANSI-ISO C++ Professional Programmer's Handbook
  • Bjarne Stroustrup - The C++ Programming Language 3rd Edition
  • SO-IEC 14882 - Programming Languages - C++
są do ściągnięcia tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowe dzwonki

(19. 11. 2003) W dziale komórkowym dodałem nową niezabezpieczoną stronę z dzwonkami - Gadu-Gadu. Polifonia za darmo, podobnie jak i zwykłe dzwonki.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Gadugadamy teksturalnie

(19. 11. 2003) Napisalem wtyczke do ajronowego PowerGG pozwalajaca m. in. na oteksturowanie okna rozmowy lub calkowita zmiane jego zachowania (z czego skorzystalem usuwajac bug autorow gg). Do pobrania tutaj.
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:14:36 - cezqvqp6p1) Skomentuj

Obywatelu! Pokemonizuj!

(11. 10. 2003) Widzac jak IllZuzja meczy sie w swoich nieudolnych probach podrobienia SlOdZiUtKiEgO bLoGuSiOwEgO kOfFaNeGo StYlU pIsAnIa, postanowilem zablysnac swoim bohaterstwem i napisac toola, ktory pokemonizuje automatycznie. Pokemonizator 2k3 juz nadciagnal i nieuchronnie zdominuje polskie zycie kulturalno - oswiatowe. Do sciagniecia w archiwum ZIP, jedyne 9 kB, niestety tylko pod windoze na razie, ale na wasze zyczenie moge przeportowac na cokolwiek innego ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Do obejrzenia

(15. 09. 2003) Pod adresem http://gfx.blog.pl/ znalaz?em ciekawy zbiór grafik pewnego scenowca... kodera. IMHO, bardzo dobre niektóre.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy tekst

(27. 08. 2003) Dodałem nowy tekst w dziale hardware - jak wykorzystać złącze IrDA znajdujące się na większości nowych płyt głównych. 15 minut roboty, 5 elementów i można się w prosty sposłb połączyć z komórką, palmtopem czy laptopem.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Jestem sławny! Jestem sławny! ;)

(14. 08. 2003)

pod tym adresem (strona z exploitami do RPC) wszystkie dzieci mogą znaleźć mojego wspaniałego exploita ;) Teraz będę idolem kawiarenek internetowych!

No i cytat z opisu zrobionego przez autora strony:

dcom-wingui: Interface para el exploit (gracias a GDR!, por mandárnoslo)

Nie zna ktos przez przypadek argentynskiego? Chcialbym wiedziec co się o mnie mówi ;)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Świeży exploit do pobrania!

(13. 08. 2003) W celach edukacyjnych można pobrać zestaw exploitów wykorzystujących dziurę w RPC, w tym mój exploit z windowsowym GUI. Życzymy pzyjemnych lotów ;)
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:12:45 - 9nvqaz1bvi) Skomentuj

Exploit dla XP

(12. 08. 2003) Nastąpił wysyp exploitów wykorzystujących nową dziurę w windowsie XP, jednym z autorów jestem ja - mój ma nad innymi tę przewagę, że ma windowsowe GUI i jest banalny w obsłudze. Do znalezienia pod adresem http://pornel.to.menel.com/dcom.rar
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dziudy w Windowsie XP

(12. 08. 2003) Padł mit o nienaruszalności zabezpieczeń w Windowsie XP. Polska grupa LSD znalazła ogromną dziurę w RPC (Remote Procedure Call) dzięki której z zewnątrz można wykonać dowolny kod z najwyższymi uprawnieniami! A ja sobie właśnie siedzę i kompiluję po kolei exploity ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy artykuł

(11. 08. 2003) Napisałem nowy tekst o zmianie adresu MAC swojej karty sieciowej, wyjaśnia on również czym jest i do czego służy MAC. Dostępny w dziale Software.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Unia

(10. 06. 2003) Do obecnie panującej mody należy także wspominienie o referendum na temat unii europejskiej, co niniejszym czynię. Dobrze to, czy źle, ocencie sami (ja się nie wypowiadam bo potem się będę bał wyjść na ulicę ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Testuj się!

(10. 06. 2003) I ja uległem modzie na robienie "friend testów", czyli testów na temat swojej osoby. Mój można znaleźć tutaj. Uprzedzam ze znalezienie wlasciwej odpowiedzi to glownie kwestia przypadku ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Jubel :)

(25. 05. 2003) Ostatnio minelo 10000 odwiedzin mojej strony. Dzieki za odwiedzanie :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Inwazja gadaczy!

(19. 05. 2003) Po pierwsze, nowy klieng Gadu - Gadu na Amige - AmiGG.
Po drugie, nowa wersja Gadami.
Po trzecie, nowa beta Gadu-Gadu pod windowsa.
Po czwarte, nowe PowerGG.
Zeby jeszcze chcialo mi sie gadac przez te wynalazki, byloby zupelnie perfekcyjnie :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Do posluchania ;)

(19. 05. 2003) Arka Satana wydala trzy nowe utwory - nalezy posluchac obowiazkowo, s? niez?e... oczywi?cie jak na ich poziom ;) Paetz z wami!
(komentarzy: 0) Skomentuj

OProxy

(04. 05. 2003) Od jakiegos czasu bardziej chyba przeszkadzam niz pomagam porneLowi w pisaniu proxy o nazwie OProxy. Ma ono kilka interesujących możliwości, o których można przeczytać tu.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Keylogger

(20. 04. 2003) Dzis na reszcie doprowadzilem do dzialania keylogger, potrafi on wysylac mailem rezultaty swojej pracy. Jesli ktos chce, prosze o kontakt na maila.
(komentarzy: 1, ostatni: 13. 06. 2017 - 13:21:25 - ggfftgA@hotmail.com) Skomentuj

Morrigan

(19. 04. 2003) Ostatnimi czasy trochę się angażuję w pomoc przy tworzeniu strony zaprzyjaźnionego zespołu - Morrigan. Moją działką jest głównie php i javascript, chociaz niewiele tego jest. W każdym razie, polecam zapoznanie się z twórczością zespołu, bo szczerze mówiąc, nawet da się tego słuchać ;) Kliknij tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Zobaczcie i ocencie...

(12. 04. 2003) Napisalem program, ktory moze byc dosc przydatny webmasterom. Udaje, ze uzytkownik klika w banner na Twojej stronie. Wystawiłem ten program na Allegro, ale jeśli ktoś jest zainteresowany jego zdobyciem (niekoniecznie kupnem!) poza tym serwisem, proszę o kontakt na maila. Jeśli uważacie, że tutaj wytłumaczyłem sprawę mętnie, w opisie aukcji jest to wytłumaczone dokładniej. Dziękuję za uwagę :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Znowu sposob na dzwonki

(01. 04. 2003) W dziale Komorki opis kolejnego "zabezpieczonego" serwisu z dzwonkami na komorki - zobaczcie sami.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy dział

(29. 03. 2003) Dodałem nowy dział, "komórki" - na razie znajdują się tam teksty o dzwonkach za darmo, które wcześniej napisałem w newsach, a później - zobaczymy.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nie zabijam!

(29. 03. 2003) Byłem na komisji wojskowej, dostałem kategorię "D" ! Najbliższy czas będzie stał pod znakiem opijania ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dzwonki : decydujace starcie

(23. 03. 2003) Serwis komorki.onet.pl przebil wszystkie wczesniej rozpracowane serwisy pod wzgledem brakow w zabezpieczeniu. Po wybraniu dzwonka klikamy prawym przyciskiem na "posluchaj", po czym wybieramy "Zapisz jako". Wybieramy miejsce zapisu i po krotkiej chwili mamy na dysku dzwonek w formacie MIDI, gotowy do wrzucenia na Siemensa lub do konwersji na format innych komorek.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dalej dzwonkujemy za darmo

(23. 03. 2003) Kolejnym slabo zabezpieczonym serwisem z dzwonkami jest sms.interia.pl - zaraz wytlumacze jak tu zaopatrzyc sie w ulubiony dzwonek. Po odnalezieniu interesujacej nas melodii, klikamy na tytul utworu. Pokazuje sie okno a w tle wesolo przygrywa sobie muzyczka. Klikamy na nowo otwartym oknie prawym przyciskiem myszy i wybieramy Pokaz zrodlo. Wyszukujemy tekst <PARAM NAME="rttl" i kawalek za nim mamy melodie w formacie podobnym do Nokiowego kompozytora. Nie jest on identyczny, ale Kluha twierdzi ze da sie go przerobic programem Logo Manager, po czym oczywiscie mozna go uzyc w dowolnym telefonie.
(komentarzy: 0) Skomentuj

C64 Tower

(22. 03. 2003) Misiek napisal ortykul o tym, jak Commodore 64 przerzucic do obudowy Tower oraz, co wazniejsze, jak przerobic zasilacz aby wszystko dzialalo. Artykul w dziale Hardware.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dzwonki za darmo - czesc druga

(21. 03. 2003) Kolejny sposob to oszukanie Wirtualnej Polski. Tu bedzie troche trudniej niz na Wapsterze, ale do zrobienia. Oczywiscie znajdujemy interesujacy nas dzwonek, po czym wybieramy odsluch. Na pasku zadan zauwazamy, ze otworzone zostalo nowe okienko przegladarki, jednak nie widac go nigdzie na ekranie. Otoz jest ono przeniesione poza obszar widoczny na ekranie. Klikamy wiec jego przycisk na pasku zadan i z menu kontekstowego wybieramy "Przenies". Wciskamy i trzymamy na klawiaturze strzalke w gore do czasu az okienko sie pojawi. Wtedy wciskamy Enter. Teraz zaznaczamy tekst widoczny w okienku, podobny do: i/sound-mid/1/2/4//12486.mid i kopiujemy go do schowka. Otwieramy nowe okno przegladarki w ktorym wpisujemy http://logodzwonki.wp.pl/ i wklejamy dalej zawartosc schowka tak, ze powstaje adres podobny do http://logodzwonki.wp.pl/i/sound-mid/1/2/4//12486.mid. Wciskamy Enter i sciagamy plik na dysk. Plik ten jest dzwonkiem w formacie MIDI uzywanym przez Siemensy. Mozna go przelozyc na kompozytory innych komorek za pomoca ogolnodostepnych konwerterow. Milej zabawy!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dzwonki za darmo

(21. 03. 2003) Jest sposob na darmowe dzwonki na komorki. A wlasciwie dwa sposoby. Pierwszy z nich opiera sie na stronie Wapster, gdzie należy wejsc w dzial Nokia, a nastepnie Dzwonki. Nastepnie wybieramy dzwonek, ktory nam sie podoba i otwieramy podsluch dzwonka (klikajac na glosniczek). Pojawia sie sredniej urody okienko. Klikamy na zielonym polu prawym przyciskiem myszy i wybieramy "Pokaz zrodlo". Nie przerazamy sie tym, co sie pokazalo, tylko spokojnie odszukujemy ciag "<PARAM NAME="rttl" VALUE="foutu:". Za nim mamy nutki melodii zapisane w sposob charakterustyczny dla kompozytora Nokii. Zeby uzyc melodie na innych komorkach, nalezy uzyc dostepnych w sieci konwerterow.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Rywingate

(23. 02. 2003) Mamy afere Rywina. O co chodzi, nie wie wlasciwie nikt. Mowia o tym wszystkie media, a w sprawie nic sie wlasciwie nie dzieje. Ciekawe, co oni wszyscy robia za plecami w czasie wciskania nam tego kitu...
(komentarzy: 0) Skomentuj

Walczymy!

(04. 02. 2003) Nasz wspanialy Kwach postanowil, ze Polska bedzie wojowac w Irakiem, czyli ze polscy zolnierze beda gineli w imie interesow USA. Ciekawa filozofia, nie powiem. Niewatpliwie oryginalna, bo jestesmy jedynym panstwem w Europie, ktore bylo az tak glupie. Pozostaje sie wynosic, i to jak najszybciej...
(komentarzy: 0) Skomentuj

Wojsko rzadzi!

(31. 01. 2003) Znalazlem w sieci fajny tekst opisujacy miganie sie od wojska. Dodatkowo polecam lekture Pacyfistycznej Komisji Uzupelnien.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Sie napracowalem

(20. 01. 2003) Zacznijmy od tego, ze mam straszliwa awersje do obrobki stringow w C, ktora osiagnela swoje appogeum w czasie pisania serwera HTTP. Wpadlem wiec na genialny pomysl i napisalem sobie biblioteke do stringow, ktora niedlugo bedzie do sciagniecia w dzial Software. Staralem sie przeniesc funkcje z PHPa, ktorych czesto mi brakowalo w C. Mysle ze komus sie moze przydac.
(komentarzy: 0) Skomentuj

I znowu bezdomny...

(19. 01. 2003) Tym razem u Chudego. Miejmy nadzieje ze juz 24h na dobe. Niestety, nie ma on za duzo miejsca na serwerze wiec pliki bede trzymal gdzie indziej. Dzieki Chudy!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Kolejne przenosiny...

(06. 01. 2003) Od dzis goszcze na kompie porneLa i jego SDI, w zwiazku z czym transfer bedzie jaki bedzie, zwazajac na to ze tepsa nie zrobila pelnego dupleksu. No, ale wazne ze jest gdzie sie podziac od 8.00 do 1.00 :) Jakby ktos mial jakis serwerek do zaoferowania to na maila.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nareszcie update!

(22. 12. 2002) Spotkaly mnie chyba wszystkie mozliwe nieszczescia. Na poczatek przy zmianie komputera archiwa ze strona poszly gdzies w kosmos, potem padlo konto wiec tymczasowo przenioslem sie do mojej szkoly, skad dosc szybko skasowali cale dane, a mialem tam najnowsza wersje strony. Teraz rozpoczynam polowanie na konto z PHP, zobaczymy jak bedzie. Za kilka dni powiniennem dodac troche do Hardware'u i software. A tymczasem przepisalem dodawanie artykulow i generalnie troche odswiezylem kod.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Sonda

(26. 09. 2001) Po prawej zamiast chata pojawiła się sonda, i waszym moralnym obowiązkiem jest głosować ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Znow cos nowego

(01. 11. 2002) Dodałem w dziale Hardware szybki opis obslugi portu rownoleglego w Turbo Pascalu. Zapraszam do czytania, miesci sie w 2 kB.
(komentarzy: 0) Skomentuj

NERKA!!!!!

(26. 10. 2002) Sprzedajemy nerkę, można licytować tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Szturm na PHP

(26. 10. 2002) Dziś siedziałem sobie znowu u Chudego na SDI i postanowiłem dodać jeszcze kilka funkcji, z których nikt i tak nie będzie korzystał. Na przykład Chat, który możecie znaleźć na pasku po prawej. Jeśli wam przeszkadza, usunę go, bo sam mam wątpliwości czy na pewno powinien być na każdej stronie... Do tego księga gości (będzie gdzieś tak od jutra).
(komentarzy: 0) Skomentuj

I po teatrze...

(26. 10. 2002)

Rosyjskie siły specjalne wykonały szturm na teatr w Moskwie, w którym Czeczeni przetrzymywali 700 osób. Sprytnym pomysłem było wykorzystanie gazu paraliżującego.

Była Moskwa, był Nowy Jork, a kiedy Warszawa się wreszcie doczeka?

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy bajer

(22. 10. 2002) W pasku po prawej stronie mamy słoneczko pokazujące, jaki status mam teraz w Gadu - Gadu. Wiem że niepotrzebne :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Przenosiny

(22. 10. 2002) W związku z padem serwera free.of.pl, strona na czas nieokrtślony została przeniesiona na serwer tme.szczecin.pl . Adres się nie zmienił, ale przez jakiś czas nie wszystko może być dostępne do ściągnięcia. A może ktoś może użyczyć miejsca na swoim serwerze?
(komentarzy: 0) Skomentuj

Ateagina

(20. 10. 2002) Właśnie Super - Kriszo rozłożył utwór "Ateagina" Moonspella na nutki, dzięki czemu można go mieć jako dzwonek w telefonie :) A leci to tak:
EdChahcH ChChDcDc EdChahcH ChChdcha
gdzie duża litera trwa dłużej (półnuta), mała krócej (ćwierćnuta). Spacja to pauza (ćwierćnutowa). Wpisalem na Samsungu i działa, na mojej motoroli niestety nie rusza ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy tekst

(17. 10. 2002) Jest nowy tekst do ściągnięcia w dziale Hardware - RDS (zasada działania, usługi, przykładowa implementacja). Format: PDF+ZIP
(komentarzy: 0) Skomentuj

Saddam rulah!

(16. 10. 2002) W wyniku referendum, które wczoraj odbyło się w Iraku, Saddam H. rządzi przez kolejnych 7 lat. Co ciekawe, frekwencja była stuprocentowa, a na dodatek całe 100% głosowało za ! Siedem lat temu przynajmniej zachowywali pozory i za było tylko 99,96% narodu.
(komentarzy: 0 , ostatni: 01. 09. 2016 - 01:14:04 - Edgar) Skomentuj

Port równoległy

(14. 10. 2002) Już od dawna na stronie dostępny jest opis portu szeregowego, ale z nieznanych mi przyczyn nie było do niego odnośnika. Poprawione, teraz już jest.
(komentarzy: 0) Skomentuj

wap.GDR.w.pl

(08. 10. 2002) Uruchomiłem bramkę WAP na SMS pod wiele mówiącym adresem wap.GDR.w.pl. Głupi pomysł? Niekoniecznie. Ostatnio Idea pobiera co miesiąc 10 zł za nieograniczony dostęp do internetu przez GPRS. Czyli za te 10 zł można z komórki wysłać poprzez bramkę praktycznie dowolnie wiele SMSów! Oczywiście Hubert podchwycił pomysł i pod adresem elmich.one.pl/sms/wap.wml założył swoją wersję, ale z braku znajomości PHPa nie napisał takich przydatnych rozszerzeń jak aliasy (które mogą być wpisywane zamiast numeru telefonu). Zapraszam do korzystania!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowe usługi!

(06. 10. 2002) Od dziś odwiedzający stronę mają możliwość wysłać SMSa i wiadomość Gadu - Gadu. A wszystko dzięki temu że Chudy postanowił umieścić te usługi na swojej stronie. A że ma konto z PHPem... :)
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:05:34 - lj16em40xc) Skomentuj

Bravo!

(06. 10. 2002) Przeszliście samych siebie. We wrześniu miałem rekord odwiedzalności - coś ponad 500 hitów! Dzięki i trzymajcie tak dalej ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Potwór Dżo

(01. 10. 2002) Jest dobra strona. Obecność obowiązkowa. Mówię o Joe Monster. 100 procent absurdu.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Cisza...

(23. 12. 2001) Na stronie cisza ostatnimi czasy, brak aktualizacji i w ogóle... Nie macie się co zrażać, po prostu:
  1. Rok szkolny
  2. Ucze sie Javy (2ME - wersja dla komorek !)

Niech ktos kto odwiedza ta stronke napisze maila bo niby licznik pokazuje po 200 hitow miesiecznie, a nie mam zadnego odzewu. smutno mi ;)

(komentarzy: 0) Skomentuj

Liero nadchodzi (powoli)

(22. 08. 2002)

Mały screenshotZdecydowałem się (właściwie już jakiś czas temu) na podjęcie pracy przy "lieropodobnej" grze firmowanej przez LucidDreams Entertaiment. Większa część grafiki już jest namalowana, zrobił to niesamowity Yon, chociaż nie było jeszcze ani linii kodu :). Założenia : ładna grafika (tego właśnie w Liero brakuje), bardziej zaawansowany engine, a przede wszystkim bardziej sensowna szybkosc dzialania. Liero przy stosunkowo niewielkiej ilosci obiektow potrafil zamulic p400, nie mowiac juz o takich ewenwmentach jak mulenie Athlona 1200 przy ostrej zabawie Big Nuke'ami. Znajomi próbują mnie też naciągnąć na obsługę gry przez sieć, ale jeszcze zobaczymy (czy napiszę zwykłą grę do końca :). Gra pewnie będzie dostępna za darmo, a ew. serwer do gry w sieci (hohoho, marzenia :)) byłby dostępny za niwielką odpłatnością. Dostępne są dwa screenshoty, ale nie ma się co podniecać, bo kod liczy coś koło 20 kB. Wszystko obsługiwane przez portowalny engine "Octagon" porneLa. Istnieją porty na Amigę i MSDos, na dniach powstaną : Linux, Unix/Net BSD, Mac, QNX, BeOS. Tylko gdzie ja to wszystko skompiluję ? Screenshot #1 Screenshot #2. Tło ("ciemna ziemia") będzie inne, tylko nikt jeszcze po prostu nie namalował nieba :)

(komentarzy: 0) Skomentuj

TAŃSZA WÓDKA

(07. 08. 2002) Nasz rząd obniżył akcyze na wyroby spirytusowe. Będziemy mieli tańszą wódkę!!! Ciekawe tylko jakim kosztem...
(komentarzy: 0) Skomentuj

Xięga!

(04. 08. 2002) Napisałem Chudemu księgę gości. Do obejrzenia na jego stronie. Zgodził się udostępnić parę kilobajtów miejsca, więc niedługo podobna rzecz zawita też na tej stronie.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Kolejny port

(27. 07. 2002) Tym razem na stronie pojawił się opis portu równoległego (PDF). Wyczerpuje temat, razem z programowaniem na PC. Dostępne oczywiście w dziale Hardware.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nas nie dogoniat!

(15. 07. 2002) Policja złapała pijanego kierowcę. Zabrakło skali w alkomacie. We krwi ponad 4.5 promila. Bravo ten pan!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Elwis rzyje!

(12. 07. 2002) Elvis żyje! Na stronie http://www.elvis.com znaleźć można biografię, zdjęcia, utwory a nawet tapety z Elvisem. Do tego forum gości strony (super się czyta, oni na prawdę wierzą w to że On żyje) i jako bonus - relacje ludzi, którzy mają dowody na to, że On żyje. Trzy gwiazdki! ***
(komentarzy: 0) Skomentuj

Hardware rozszerzone!

(08. 07. 2002) W dziale Hardware opis portu szeregowego RS 232 + obsługa programowa PC.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Duchovny

(08. 07. 2002) Banie, powiat Pyrzyce, woj. Zachodniopomorskie. Proboszcz parafii trafił na oddział chirurgii szpitala. Powód : Wikaremu nie udało się usunąć wibratora z odbytu. Autentyk.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Symfonia tegoroczna

(07. 07. 2002) Właśnie wróciłem z tegorocznej edycji party Symphony. Tuczno, o3-o7.o7.2oo2, obecnych ok. 100 osób, lokacja nad jeziorem. Było cool, pięciodniowe parties roxx, ale poziom produkcji maaaarny... W creditsach bodajże najgorszego dema (efekty na poziomie engine Wolfensteina, wlecze się na 1GHz i GF2) znalazłem jakiegoś lamera podpisującego się jako "Robert 'GDR' Dąbrowski". Mało tego, że się podszywa, to jeszcze jako spec od 3d-modellingu stworzuł... parę sześcianów!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Back orifice 2000

(29. 06. 2002)

Po przydługich poszukiwaniach udało mi się znaleźć adres strony BO2k : http://bo2k.sourceforge.net/. [niezorientowani w temacie]: Back Orifice 2000 jest świetnym narzędziem do zdalnej aministracji komputera PC, podobnym np. do Symantec PC Anywhere. Jego przewaga nad konkurencją polega na 1) tym, że jest darmowy 2) Open Source! 3) klienty dostępne na większość platform (AmigaOS oczywiście też :)

Przy okazji przekonałem się o praktykach monopolistycznych Symanteca (producenta konkurencyjnego PC Anywhere) - Norton AntiVirus tegoż producenta wykrywa BO2k jako... trojana! LLame!

(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy tekst

(23. 06. 2002) W dziale Hardware opis portu szeregowego i obsługi programowej na pececie - w ZIPie, po rozpakowaniu 130 kB!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Lenin żyje !

(23. 06. 2002) Niejaki Piotr Lisiewicz, lider partii "Naszość", przedstawił się zatrzymującym go policjantom jako Włodzimierz Iljicz Lenin. Został za to pozwany do sądu, zarzut to "Umyślnie wprowadził w błąd funkcjonariusza policji co do tożsamości własnej". Ciekawy jestem tylko jak sąd ma mu zamiar udowodnić, że naprawdę Leninem nie jest. Propozycje słać tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Są bannery!

(22. 06. 2002) No i na stronie zawitał prosty skrypt do wrzucania losowo wybranych bannerów. Niestety, z braku porządnego serwera, jest jako JavaScript. Przy okazji numer wersji strony to teraz 3.01
(komentarzy: 0) Skomentuj

Ups...

(21. 06. 2002) Poprzedni update strony był trefny, nie zgrały się obrazki i zrobił się ładny bałagan... Teraz powinno być OK.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Siakieś nowe

(21. 06. 2002) Dodałem moje skromne sprawozdanie ze zwiedzania Muzeum Morskiego w Szczecinie. W dziale "wypracowania", ofcoz.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy POTW!

(21. 06. 2002) Narzekaliście że nie zmienia się obrazek tygodnia... Faktycznie, zapomniałem od kwietnia :) Miałem plan napisać skrypt który bedzie to robił automatycznie, ale ten brak czasu... W każdym bądź razie jest nowy.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Audiogalaxy padło!

(21. 06. 2002) Trzy dni temu bodajże padło Audiogalaxy, następca Napstera. Pozwalało na ściąganie sobie bezpłatnie muzyki. Teraz zostaje GNUTella lub polska inicjatywa - MediaSeek. A może powstanie coś jeszcze doskonalszego?
(komentarzy: 0) Skomentuj

Update

(21. 06. 2002)

Zapuściłem stronę ostatnio... nawał zajęć - szkoła, gra i inne takie. Co się ciekawego stało w międzyczasie? Polska przegrała sromotnie na mistrzostwach świata (nie oglądałem meczów i nikomu nie kibicuję), Lepper znowy wysypał trochę ziarna, u mnie w Szczecinie padła stocznia i mamy strajki już drugi dzień pod rząd. Oczywiście, popieram ich, niech walczą o swoje, choć nie wydaje mi się żeby dało to jakieś skutki... Teraz wakacje i będzie więcej updateów. Byłem w międzyczasie na wycieczce w Krakowie, mam parę zdjęć, które można będzie za parę dni obejrzeć u Chudego.

(komentarzy: 0) Skomentuj

Znacie?

(28. 05. 2002) Dlaczego Glemp ma takie duże uszy? Bo go od Peca odciągali! (wyjaśnienie: Pec=arcybiskup poznański który molestował kleryków)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dupa żyje!

(20. 05. 2002) Portal móltimedjalny DUPA.com wznowił działalność... wygląda na to, że już jakiś czas temu, a ja to przegapiłem. Nieważne, strona jest OK.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Symphony zmiena siedzibe

(19. 05. 2002) Symphony DemoScene Festival zmieniło siedzibę na Tuczno, a także ponownie uruchomiło stronę WWW, jak poinformował mnie Silentrot. Będziecie?
(komentarzy: 0) Skomentuj

Zamieszanie symfoniijne

(11. 05. 2002) Nikt nie wie gdzie jest Symphony 2002. Ciekawe czy organizatorzy sami wiedza cokolwiek na temat swojej imprezy. Strona ostatnio była zawieszona, ludzie wymieniają Trzciankę, Tuczno, Tuszno i inne miejsca. Semi - oficjalną wersją jest Tuczno, ale na mojej mapie nie przebiega przez nie żadna linia kolejowa 8( To ja już nie wiem...
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:04:35 - c2swpizw7k) Skomentuj

Chudy się przenosi...

(11. 05. 2002) Chudy III przeniósł swoją stronę pod nowy adres (tutaj). A przy okazji - nowa szata graficzna. Widac ze nie uzywa HSC - meczyl sie dwa tygodnie z okładem nad zmianą wyglądu stronki przy zachowaniu starych tresci :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Kaczor OnLine!

(11. 05. 2002) Zobaczcie sami... i ocencie
(komentarzy: 0) Skomentuj

C64 WebServer

(05. 05. 2002) c64 RULEZ! Ostatnio dostałem link do serwera WWW i RealAudio postawionego na zwykłym, nierozszerzonym komodorku. Jego adres to tfe.c64.org.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Program z pracowni!

(03. 05. 2002) Tylko dla TME !!!
Pajper podeslal juz nowe wymagania z pracowni, do zassania w ZIPie tutaj. Jakby jakies bluzgi, to do pajpera na maila a nie do mnie. A jak ktos nie ma worda albo excela, proszony jest o kontakt.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Ajdia

(28. 04. 2002) Ludzie z Biura Obsługi Klienta Idei zdenerwowali mnie mówiąc, że nie mogą mi wyłączyć poczty głosowej. W związku z tym nagrałem ciekawe powitanie. Chętni dzwonią na +48 502 843 459 w godzinach 23.00 - 6.00 rano.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Prototype!

(21. 04. 2002) Pozdrowienia dla organizatorów Symphony za zamieszczenie screenshota z tej stronki u siebie!
(komentarzy: 0) Skomentuj

ACP padło

(20. 04. 2002) Serwis Amiga.com.pl ogłosił swoją upadłość. Domena wystawiona została na sprzedaż w serwisie Allegro. Więcej szczegółów tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dla sklerotyków...

(14. 04. 2002) Dla ludzi, którzy podobnie jak ja mają problem z zapamiętaniem swojego lub czyjegoś numeru telefonu, napisałem wczoraj skromny programik. Robi on z numeru ciągi liter, podobnie, jak działoby się to przy pisaniu na komórce. Problemem może być liczba generowanych wyrazów, ale można przecież wyjście programu wrzucić na dowolny słownik ortograficzny, np. ispell
(komentarzy: 0) Skomentuj

Gadami 0.4.0

(11. 04. 2002) Wyszło nowe Gadami - wersja 0.4.0, ma trochę nowych funkcji. Do poczytania i ściągnięcia tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Jestem batonem :>

(10. 04. 2002) Nigdy nie myślałem że dam ciała tak tanio... sprzedałem się tutaj. Proszę o nie składanie propozycji, nie potrzebuję partnera ;)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy programik

(07. 04. 2002) Dodałem w dziale Software nowy programik - sterownik 8 diód lyb żarówek podłączonych do portu równoległego PCta. Żeby każdy mógł go sobie zmodyfikować, źródła są w Pascalu.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Więcej

(01. 04. 2002) Przekompilowałem programik do tworzenia stronki, od dziś jest 15 postów na stronie, a nie 10.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Będzie party!

(01. 04. 2002) Organizatorzy Symphony DemoScene Festival poinformowali, że odbędzie się druga edycja tej wspaniałej, prowincjonalnej imprezy :) Znowu odbędzie się w Trzciance, znowu u Kojaka, nad jeziorkiem, z super domkami, jeziorem i dwoma sklepami, ale tym razem w czasie wakacji - start 17.07.2001, impreza tym razem jeszcze dłuższa i bardziej hardcoreowa - 5 DNI!!! Ciekawe czy chłopaki z prototype pobiją zeszłoroczny rekord i czy na party przybędzie więcej niz 130 osób ;) A może znowu będzie coś w klimacie zeszłorocznego zerwania BigScreena? Czekam z niecierpliwością!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Do poczytania

(01. 04. 2002) Odkryłem dobrą gazetę w sieci, jakby ktoś chciał poczytać, to tutaj.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Płacimy...

(31. 03. 2002) Serwis ACP poinformował, że nasz ząd proponuje aby twórcy darmowego oprogramowania, którzy oczywiście nie mają z jego tytułu żadnych zysków, płacili 22-procentowy podatek od jego "nominalnej wartości". Cool! Tak! Tego mi właśnie było trzeba - będę płacił za toola, którego raz użyłem i puściłem w sieć, żeby inni też sobie powyłączali swoje ATXy. Kpina.
(komentarzy: 0) Skomentuj

tme rekordz

(25. 03. 2002) Ostatnio jacyś hardcoreowcy przez 26 godzin uczyli się matematyki. A jak my zrobimy 27 godzin z p. Lesiem?
(komentarzy: 0) Skomentuj

Jest IRC!

(24. 03. 2002) Jest już na stronie klient IRCa w Javie. Chętni do poIRCowania klikają z prawej strony ekranu.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Gadaaaaami!

(24. 03. 2002) Na światło dzienne wyszło Gadami 0.3 r13. Tak na wszelki wypadek przypomnę, że Gadami jest portem komunikatora Gadu Gadu dla Amigi.
(komentarzy: 0) Skomentuj

In progress

(24. 03. 2002) Prace nad stronką ciągle trwają. Ostatnio ściągnąłem sobie RFC (Request For Comments, czyli opisy protokołów) dla STMP (Simple Mail Transter Protocol, czyli wysyłanie e-maili), POP3 (Post Office Protocol v.3, odbieranie maili) i IRC (Internet Relay Chat, chyba nie muszę tłumaczyć :). Po co to wszystko? Ano, na www.GDR.w.pl! Już napisałem w PHP prosty skrypt do odbierania poczty, jeszcze ze dwa dni i będzie cacy programik do czytania/pisania/odpowiadania na pocztę. Jak już uda mi się postawić serwer IRC na swoim Linuxie, pomyślę o kliencie IRC przez WWW, ale nieprędko to nastąpi, bo Lynx nie obsługuje ramek :) A, jeszcze mały szkopuł - nie mam konta z obsługą PHP, ale kto by się tam przejmował :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Fuck M$HTML !

(24. 03. 2002) Stronka przystąpiła do kampanii "Best viewed using any browser". Kod strony (od zawsze...) nie jest specyficzny dla żadnej przeglądarki i pod każdą wygląda (powinien wyglądać?) jednakowo. Jeśli coś jest nie tak, pisz!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Teraz phreaking!

(24. 03. 2002) Gazety poinformowały, że "największą w Polsce wytwórnię fałszywych kart magnetycznych, kart do telefonów komórkowych i dekoderów telewizji" zlikwidowała policja. Dalej dowiadujemy się, że "TPSA straciła prawie milion złotych". Huh, oni się tak łatwo nie dadzą. Z niecierpliwością oczekuję podwyżki abonamentu...
(komentarzy: 0) Skomentuj

Robin

(23. 03. 2002) Nasz sejm chce się bawić w Robin Hooda, ale nie bardzo zna zasady - zabiera bogatym, zabija biednych... Brawo za pomysł odebrania emerytom źródła dochodu!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Uwaga!

(22. 03. 2002) Serwis Applied Math podał, w jaki sposób można m.in. z drobnych różnic jasności w diodach modemu odtworzyć dane, które były przesyłane. Artykuł do zassania w PDFie tutaj. I oczekujcie u drzwi porno - inkwizycji, która teraz dostała nowe narzędzie.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Sposób na... TPSA

(18. 03. 2002)

Jak wszyscy wiemy (?) łącza internetowe udostępniane przez TPSA są niesamowicie wolne. Podobnie jest też z serwerami DNS (Domain Name Service). Ostatnio w ramach eKSpErYmEnTu w mailerze zamiast adresów typu pop.go2.pl wpisałem IP serwera, czyli coś jak 212.126.20.4 . Dało to dość duże przyśpieszenie. Jak jednak uzyskać IP serwera? Jest takie stare, UNIXowe narzędzie Resolve, które na podstawie adresu serwera podaje wszystkie połączone z nim adresy IP. Wygląda to np. tak:

System:> Resolve promail.pl
host: promail.pl
address list:
217.146.161.112
(komentarzy: 0) Skomentuj

Mailujcie, towarzysze!

(18. 03. 2002) Właśnie się zorientowałem, że nie podałem E-Maila. Teraz jest z lewej strony strony :) Chciało mi się też dopisać co nieco o sobie, ale rzesze moich fanek nie znajdą tu za dużo ciekawych rzeczy :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Wiosna !

(18. 03. 2002) Wszystkiego najlepszego z okazji wiosny all! Zbliża się 21 marca, jedno z ważniejszych świąt w roku ;-)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Jeszcze się nie chwaliłem :)

(16. 03. 2002) Znudziła Ci się stara komórka Motoroli? Nowe loga, nowe funkcje, Net Monitor - tanio. Nawet najstarsze modele! Mailuj!
(komentarzy: 0) Skomentuj

Dla pasjonatów...

(16. 03. 2002) Chudy III, mój kumpel otworzył swoją stronę. Klikać tutaj jak ktoś chce obejrzeć. Coś tam o Diablo chyba, nie mam pojęcia właściwie bo nie czytałem stronki jeszcze.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nieeeeee!!!

(16. 03. 2002) Serwis Amiga.com.pl informuje, że firma Amiga kolaboruje z Microsoftem. Rzucam ten komputer, od dziś www.gdr.w.pl będzie powstawała na moim C-64 - jego właściciele się przynajmniej nie zaprzedali gEJTSOWI.
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowy bajer!

(13. 03. 2002) Od dziś widać, kiedy każdy post był napisany. Mała rzecz, a cieszy :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowe działy!

(26. 09. 2001) Ruszyły dwa nowe działy : Hardware (schematy, opisy portów, sterowniki) i Wypracowania (nazwa mówi sama za siebie? ) Na razie świecą pustkami, ale jeszcze trochę...
(komentarzy: 0) Skomentuj

Nowe Gadami

(26. 09. 2001) Na stronie Gadami nowa beta - 0.13, ściągnąć trzeba obowiązkowo, bo wcześniejsze wersje się nie łączą z serwerem...
Jeśli kogoś interesuje: Moje GG to 2892974, ale na chatowanie raczej nie ma co liczyć.
(komentarzy: 2, ostatni: 02. 08. 2007 - 02:01:49 - xktfoc4jyj) Skomentuj

Ja w sprawie formalnej...

(26. 09. 2001)

Jeśli kogoś interesuje, jak powstała strona:

Najważniejszym ogniwem jest tu preprocesor HSC, który pozwala na rozbicie dokumentu HTML na kilka mniejszych plików - to znaczy, że np. jeśli jeden z plików jest wspólny dla wszystkich dokumentów (i ma odpowiednią treść, ofcoz), to zmiana dokonana w nim dokonywana jest we wszystkich plikach HTML. W ten sposób, jeśli chcę dodać nowy link do nawigacji, to nie musze 60 plików przerabiać, tylko jeden. Plik z postami (takimi, jak ten tutaj) dałem zupełnie osobno od reszty kodu HTML, co powoduje że może on być bez problemu przetwazany przez odrębny program. I ja właśnie taki program napisałem, dodaje artykuły i - w razie przekroczenia ich liczby daje artykuły i - w razie przekroczenia ich liczby - wrzuca je w "historię". Do tego cudowne narędzie MAKE - bezstresowo do HSC podaje tylko te pliki, które się zmieniły (no, czasem trzeba mu trochę pomóc - wstawić Touch gdzieniegdzie).

A, to jeszcze aktualna konfiguracja mojej maszynki:
  • Amiga 1200
  • Procesor 68040, 40 MHz
  • AGA, niestety
  • Domowej roboty obudowa :)
  • HDD 15 GB (a na nim malutko MP3jek, jak masz coś fajnego to ja poproszę link)
  • No i to na tyle. Klawiatura "Made in China", myszka tez...
A systemy operacyjne to: AmigaOS 3.5 oraz Debian Linux 2.1
(komentarzy: 0) Skomentuj

Swietujemy!

(26. 09. 2001) Dzien Dresa wkrotce! Wiecej informacji - tez wkrotce :)
(komentarzy: 0) Skomentuj

Pierwszy post

(26. 09. 2001) No to po dluuugim przestoju uruchomilem strone. Na razie jest wersja bardzo - preview. Jeszcze bez tresci i polskich znaczkow - to czeka az bede mial wiecej czasu. Na razie jestem zajety szkola i pisaniem czesci gry dla LucidDreams.
(komentarzy: 117, ostatni: 18. 11. 2014 - 09:06:31 - mcm bags) Skomentuj

(26. 09. 2001)
(komentarzy: 0) Skomentuj
URL encoded in QR Code Statystyki:
Stat4U
Email
Comments