Strona domowa GDR!a Tor Hidden Service

V 3.8



Nowe technologie w renowacji zabytków

(15. 12. 2019)

Udało mi się zrobić tytuł wpisu jak tytuł odtwórczej pracy magisterskiej która jednak dzięki wytrwałości studenta została oceniona pozytywnie. Chodzi o to, że mam stuletnie drzwi które się trochę rozlazły czy to od czasu, czy od wilgoci, i wzdłuż deseczek z których się składają porobiły się szpary zbyt szerokie by zakryć farbą. Duża część szpar jest w bezpośredniej okolicy frezów i ciężko tam sięgnąć palcem czy jakimś narzędziem żeby w miarę równo nałożyć kit. Wygląda to z grubsza tak:

Białe drzwi z wiocznymi szparami

Pomyślałem że przydałaby się jakaś miniaturka pistoletu do silikonu czy też tego na gorący klej. Odpowiedź przyszła w postaci promocji w Lidlu: 3D pen. Załadowałem biały filament PLA i zacząłem wypełniać. Z daleka wyszło nieźle, zdjęcie zrobione jeszcze przed pomalowaniem biała farbą:

Białe drzwi z zaklejonymi szparami

Z bliska są mankamenty, z racji nierównej przestrzeni wewnątrz dziur - choćbym przesuwał pena z maszynową precyzją - tworzą się bloby. W mniej widocznych miejscach można to olać, w bardziej widocznych próbowałem następujących metod:

Wygładzanie rozgrzanym czubkiem 3D pena. Strasznie upierdliwe i powoli idzie.

Zainspirowane kompresją video zaklejanie dwuprzebiegowe. Najpierw zaklejałem szczelinę byle jak, aż bloby sięgały gdzieś 1-2mm pod powierzchnię, a potem robiłem drugie przejście już na bardziej przewidywalnej powierzchni. Dawało radę, upierdliwe i ciągle dalekie od idealnego efektu.

Nie chciało mi się próbować, ale przychodzą mi do głowy jeszcze takie metody: wyrównywanie lutownicą nastawioną na niską temperaturę typu 160 stopni i wyrównywanie dremlem z wąską końcówką szlifującą. Ale nawet bez perfekcji, efekt jest znacznie lepszy niż dziury albo zalepione kitem wszystko w około. I nieudane próby można dość łatwo wydłubać, plastik w przeciwieństwie do kitu trzyma się razem.

(komentarzy: 4, ostatni: 15. 12. 2019 - 20:49:26 - GDR!) Skomentuj
Wyswietlen: 636, komentarzy: 4 Feed z komentarzami


Imię: Monter (15. 12. 2019 - 20:07:59)

Treść:
Oj, osoba jaka robiła te drzwi przewraca się teraz pewnie w grobie ;-D Ale tak to już jest, jak informatyk bierze się za remonty ;-P

A na poważnie: weź zwykły pistolet do silikonu (tego w tubach), a następie kup silikon, ale AKRYLOWY. On nie śmierdzi, jest matowy i daje się malować, a co więcej wygładzać można zwykłym palcem nawilżanym we wodzie. Schnąc zachowuje się trochę jak klej wikol, tzn. ewentualne nadlewy można po prostu odkruszyć. Potem na to malowanie i gitara.

Tego plastyku jaki zastosowałeś nie da się raczej pomalować. Tzn. da się, ale farba się nie będzie trzymała (podobnie, jak do silikonów sanitarnych).



Imię: GDR! (15. 12. 2019 - 20:19:12)

Treść:
Akryl sie kruszy po roku-dwoch, poza tym te wielkie tuby sa tak precyzyjne ze rownie dobrze mozna nakladac palcem. Co w tym wypadku nie dziala.



Imię: Monter (15. 12. 2019 - 20:29:17)

Treść:
Działa, tylko trzeba drzwi wyjąć z zawiasów i robić to na płasko. Precyzja leży w ręce a nie w tubie ;o)
Akryl faktycznie musowo trzeba pomalować, inaczej ciągnie wilgoć z otoczenia - ale wspominałeś o malowaniu, więc myślałem, że Ci podejdzie.

Z innych rozwiązań mogę polecić jeszcze SOUDAL FIXALL - to uszczelniacz elastyczny dający się również malować, bezwonny, serwisy sklejają na to obudowy pralek po cięciu w celu wymiany łożysk. Jest gęstszy od silikonu.

Przy okazji do kupienia są też puste tuby jak do silikonu, napełniasz czym chcesz, np. kitem, szpachlem. Wolcraft ma w ofercie, kpl 3 szt kosztuje jakieś 23 złote.
Różne inne firmy sprzedają też mniejsze puste tuby do precyzyjniejszych prac.



Imię: GDR! (15. 12. 2019 - 20:49:20)

Treść:
Ok, poszukam w sklepach, dzięki za rady. Niestety nie wszystkie się da zdjąć (suwane, fachowiec też nie znalazł sposobu bez rozbiórki ściany), jakby się dało to możnaby skusić się i na pozbijanie ich do kupy zamiast wypełniania.

Sblam! Antyspam
URL encoded in QR Code Statystyki:

Email
Comments